Już sama konstrukcja nazwy przypomina poczynania komunistów.
"Europejskie Centrum Solidarności" - czy to nie brzmi dumnie ?
A czemu nie światowe, globalne albo nawet galaktyczne czy...
rozwiń
Już sama konstrukcja nazwy przypomina poczynania komunistów.
"Europejskie Centrum Solidarności" - czy to nie brzmi dumnie ?
A czemu nie światowe, globalne albo nawet galaktyczne czy międzygalaktyczne centrum ?
Czego się postkomuna nie tknie, to przywodzi to na myśl czasy słusznie minione. Każda nazwa za komuny musiała zaczynać się albo od "Socjalistyczny.... : albo "Ludowy...." W ujęciu postkomunisyczny m zastąpiono "Socjalistyczny... " "Europejskim". żeby zabrzmiało dla plebejskiego ucha wytwornie i światowo. I, jak widać, plebs to kupił.
zobacz wątek
7 lat temu
~łowca absurdów