Widok
W Gdyni polecam mecenasa Czaplewskiego. Świetnie poprowadził mi rozwód z orzekaniem o winię i uzyskałam fajne alimenty. Jego strona: https://czaplewski-kancelaria.pl
U mnie też mec. Koralewskiego powiedział co i jak. Wszystko omówił, powiedział na jakie koszta mam się przygotować i podał ewentualne scenariusze rozstrzygnięcia i co one dla mnie oznaczają i co można z tym zrobić, co było dla mnie osobiście bardzo pomocne.W ogóle dla mnie dużym atutem było to, że mnie tak wspierał i widziałam, że faktycznie przejął się moją sprawą i był w nią w 100% zaangażowany.
Pani Anno, to miała Pani dużo szczęścia....
ja oddałem sprawę temu adwokatowi ale próbowałem jeszcze poza tym rozwiązać tę sprawę polubownie na własną rękę oddawszy jednak całą dokumentację sprawy z UMOWĄ kupna w ręce Pana Barteckiego.
Kilka razy umawialiśmy się na termin ale z jakiegoś powodu nie doszło do spotkania a ja poprzez presję kancelarii do zapłaty jakiejś tam pierwszej raty (chyba coś koło 500 zł) pomimo braku jakiegokolwiek spotkania postanowiłem zmienić adwokata. Udałem się po moje dokumenty a w kancelarii poinformowano mnie że dokumentów już nie ma, ponieważ nie zgłaszałem się to się ich pozbyto(!!!!!).
Poszedłbym z tą sprawą do adwokata, ale który by się tego podjął... . Tym sposobem straciłem moją umowę kupna a co za tym idzie szansy na odzyskanie 6000 zł. I tak to zostało do dzisiejszego dnia. Pozdrawiam.
ja oddałem sprawę temu adwokatowi ale próbowałem jeszcze poza tym rozwiązać tę sprawę polubownie na własną rękę oddawszy jednak całą dokumentację sprawy z UMOWĄ kupna w ręce Pana Barteckiego.
Kilka razy umawialiśmy się na termin ale z jakiegoś powodu nie doszło do spotkania a ja poprzez presję kancelarii do zapłaty jakiejś tam pierwszej raty (chyba coś koło 500 zł) pomimo braku jakiegokolwiek spotkania postanowiłem zmienić adwokata. Udałem się po moje dokumenty a w kancelarii poinformowano mnie że dokumentów już nie ma, ponieważ nie zgłaszałem się to się ich pozbyto(!!!!!).
Poszedłbym z tą sprawą do adwokata, ale który by się tego podjął... . Tym sposobem straciłem moją umowę kupna a co za tym idzie szansy na odzyskanie 6000 zł. I tak to zostało do dzisiejszego dnia. Pozdrawiam.
Też korzystałam z usług tej kancelarii Menadżer oddziału, właśnie Michał Koralewski, zajął się dla mnie sprawą nieklarownych umów, które jak się potem okazało, nie były zgodne z prawem i dostrzegł to błyskawicznie. Czułam się wręcz oczarowana... Człowiek z przeogromną wiedzą, bardzo inteligentny mężczyzna i przede wszystkim konkretny radca. Polecam!
Jest. Cenie przede wszystkim za jego szczerość, taką ludzką twarz, która i mówi jak jest, opisuje sytuacje w jakiej człowiek się znajduję )z punktu prawnego, nie ocenia) i rozmawia z człowiekiem prostym językiem. To na pewno nie ten typ prawnika, że mówi niezrozumiale i wychodzisz z kancelarii ogłupiony. Wszystko klarowne.
Ja korzystałam z usług mecenasa Koralewskiego z kancelarii Klisz & Wspólnicy. Miałam do czynienia z wieloma adwokatami w ramach prawa autorskiego. Tym razem inna sprawa, rozwodziłam się. W grę wchodziły duże pieniądze, podział majątku, no i dzieci. Adwokat, do którego udałam się na początku narobił tylko większego bałaganu, dlatego polecam Pana Michała Koralewskiego.
Z czystym sumieniem polecam adwokata Koralewskiego z kancelarii Klisz i Wspólnicy. Też miałem problem z "żoną"... teraz już nie mam ani żony, ani problemu ;) Pomógł mi uregulować wszystkie kwestie prawne pod koniec rozwodu i po rozwodzie. Łatwo nie było, ale widać było zaciętość, którą doceniłem + od razu kwestia płatności była postawiona jasno
A co dokładnie chcesz wiedzieć? Najlepiej się umówić mimo wszystko porozmawiać bo w 4 oczy więcej się dowiesz bo każda sprawa jest taka no jakby nie patrzeć indywidualna. Ja nie chciałabym uzewnętrzniać się i opisywać powodu, dla którego się do pana mecenasa zwróciłam. Mogę jednak powiedzieć, że miał do mnie cierpliwość, czas (żadnego siedzenia z zegarkiem w ręku), od razu określiliśmy szanse na wygraną oraz ewentualne opcje co robić dalej. Kwestie finansowe także ustalone były od razu. Będę mu wdzięczna do końca życia.
W krótkich słowach - adwokat liczy tylko na kasę. Im dalej w sprawie tym mniej jest zainteresowany nią. Odbieram wrażenie że nie liczy się sprawa a tylko zysk. Liczy się wysokość honorarium uzależnione od przedmiotu sprawy i jego wartości. Im większa wartość sporu tym adwokat chce więcej kasy. Średnio wychodzi około 250 zł netto wzwyż. Nawet jedna pani, która się reklamuje tutaj na forum chciała 10 tyś zł. Rozpiętość chęci wynagrodzeń na przykładzie 10 adwokatów - od 2000 zł po 10 tyś zł. netto. Jakiś koszmar :) .
Najśmieszniejsze jest to że adwokaci wpisują "historyjki" na tym forum tylko po to aby się zareklamować, że Pani Marysia poleca takiego a takiego adwokata. Jest to takie dziecinne i takie śmieszne. :)
Kontaktowałem się z kilkoma adwokatami w jednej sprawie. Chciałem przede wszystkim ustalić wynagrodzenie na zasadzie oszacowania nakładu pracy do sprawy, tak aby móc na samym początku wiedzieć jaka będzie kwota do zapłaty. Chciałem również, aby w razie wygranej koszta zastępstw procesowych przypadły mi a nie adwokatowi. Wydawałoby się że 2 małe proste sprawy, jednak w praktyce znaleźć takiego adwokata graniczy z cudem. Większość nie powie ci na samym początku ile chcą pieniędzy tylko w momencie podpisywania umowy. Przede wszystkim liczą na wygraną od sprawy a "widełka" są wysokie i im większy przedmiot sprawy. Większość nie odpuści wygranej i będą chcieli honorarium na początek sprawy i "widełka" od wygranej. Nawet nie będą chcieli się podzielić wygraną, choć koszta zastępstw procesowych należą się stronie wygranej a nie adwokatowi. Tylko w sprawie z urzędu z mocy prawa przysługują "widełka" adwokatowi a nie wygranej stronie.
Nikomu nie polecam iść do sądu, jeśli ktoś ma możliwość załatwienia tego osobiście, nawet kosztem zdrowia, swojego czasu, to powiem że złożenie sprawy do sądu niczego nie daje i może mieć odwrotny skutek od zamierzonego. Czytałem bardzo dużo wyroków i sędziowie według własnego klucza wydają wyroki, czasami wbrew faktom, wbrew temu co było Tak poprostu mają takie widzimisie.
Najlepiej rozwiązywać problemy osobiście i według własnego rozumu. A przede wszystkim podpisywać umowy, im bardziej szczegółowe tym lepiej i dobrze poznać przyszłego kontrahenta, bo jak nie ma umowy i nie zna się człowieka, to tylko mogą być problemy.
Do tego jeśli masz obowiązkowe OC, to wiedz że ubezpieczyciel jest ostatnim, któremu zależy na twojej sprawie. Jednak warto zawsze przeczytać OWU - ogólne warunki ubezpieczenia, żeby wiedzieć jakie masz prawa w ubezpieczeniu np. czy przysługuje ci zwrot kosztów za wynajęcie adwokata. Jednak zawsze trzeba się spytać najpierw ubezpieczyciela czy pokryje ci koszty adwokackie. Jeśli wiesz że przeciwnik może Cię pozwać to najpierw skontaktuj się z ubezpieczycielem abyś w razie otrzymania pozwu mógł przystąpić do sprawy z danym prawnikiem bo tylko są 2 tygodnie na odpowiedź na pozew do sądu.
Sprawa wyboru adwokata jest bardzo bardzo trudna, ja sam szukałem adwokata około miesiąc.
Najśmieszniejsze jest to że adwokaci wpisują "historyjki" na tym forum tylko po to aby się zareklamować, że Pani Marysia poleca takiego a takiego adwokata. Jest to takie dziecinne i takie śmieszne. :)
Kontaktowałem się z kilkoma adwokatami w jednej sprawie. Chciałem przede wszystkim ustalić wynagrodzenie na zasadzie oszacowania nakładu pracy do sprawy, tak aby móc na samym początku wiedzieć jaka będzie kwota do zapłaty. Chciałem również, aby w razie wygranej koszta zastępstw procesowych przypadły mi a nie adwokatowi. Wydawałoby się że 2 małe proste sprawy, jednak w praktyce znaleźć takiego adwokata graniczy z cudem. Większość nie powie ci na samym początku ile chcą pieniędzy tylko w momencie podpisywania umowy. Przede wszystkim liczą na wygraną od sprawy a "widełka" są wysokie i im większy przedmiot sprawy. Większość nie odpuści wygranej i będą chcieli honorarium na początek sprawy i "widełka" od wygranej. Nawet nie będą chcieli się podzielić wygraną, choć koszta zastępstw procesowych należą się stronie wygranej a nie adwokatowi. Tylko w sprawie z urzędu z mocy prawa przysługują "widełka" adwokatowi a nie wygranej stronie.
Nikomu nie polecam iść do sądu, jeśli ktoś ma możliwość załatwienia tego osobiście, nawet kosztem zdrowia, swojego czasu, to powiem że złożenie sprawy do sądu niczego nie daje i może mieć odwrotny skutek od zamierzonego. Czytałem bardzo dużo wyroków i sędziowie według własnego klucza wydają wyroki, czasami wbrew faktom, wbrew temu co było Tak poprostu mają takie widzimisie.
Najlepiej rozwiązywać problemy osobiście i według własnego rozumu. A przede wszystkim podpisywać umowy, im bardziej szczegółowe tym lepiej i dobrze poznać przyszłego kontrahenta, bo jak nie ma umowy i nie zna się człowieka, to tylko mogą być problemy.
Do tego jeśli masz obowiązkowe OC, to wiedz że ubezpieczyciel jest ostatnim, któremu zależy na twojej sprawie. Jednak warto zawsze przeczytać OWU - ogólne warunki ubezpieczenia, żeby wiedzieć jakie masz prawa w ubezpieczeniu np. czy przysługuje ci zwrot kosztów za wynajęcie adwokata. Jednak zawsze trzeba się spytać najpierw ubezpieczyciela czy pokryje ci koszty adwokackie. Jeśli wiesz że przeciwnik może Cię pozwać to najpierw skontaktuj się z ubezpieczycielem abyś w razie otrzymania pozwu mógł przystąpić do sprawy z danym prawnikiem bo tylko są 2 tygodnie na odpowiedź na pozew do sądu.
Sprawa wyboru adwokata jest bardzo bardzo trudna, ja sam szukałem adwokata około miesiąc.
Jeden jedyny raz w życiu musiałam skorzystać z pomocy adwokata.. Problemem była firma windykacyjna, która mimo moich pism, dokumentów i potwierdzeń wpłaty, nadal żądała ode mnie pieniędzy. Całe szczęście dostałam namiar na Anne Legieć i wszystko udało się naprostować. Nie dość, że nagle sprawa okazała się zamknięta to i dostałam list z przeprosinami. Można ? Można