Widok

Dojazd z Dąbrowy porażka miasta

Dojazd z Dąbrowy przez Karwiny... Napełnijcie baki do pełna bo czeka się wieczność by przejechać. Jest gorzej niż było
więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lepszą opcją jest nie wychodzić z pracy. Można spać pod biurkiem. Same oszczędności.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

R z Dąbrowy do Karwin I jechała dziś 40 min. To mam wstawać o 4 na 8 do pracy?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

nie no śmiać mi sie chce w samo sedno :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Tez musisz istnieć w necie

Nie wszyscy mogą komunikacja
Pomijam w Gdyni to też absurd.
PKM jeździ raz na godzinę. Moje dziecko na OG. musi wyjść o 6:30 żeby być na 8:15 taka mamy komunikacje.
PKM niby jest ale jej brak. Czy zabawa na dół do SKM .ja tego transportem nie nazywam
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2

Bareja już to dawno opisał :)

Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację. Tylko wstaję i wychodzę.
No, ubierasz się pan.
W płaszcz jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
Fakt!
Do PKS mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS.
I zdążasz pan?
Nie, ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni. To jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko, widzi pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do stadionu, a potem to już mam z górki, bo tak w 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu, to znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma! To jeszcze mam kwadrans. To sobie obiad jem w bufecie, to po fajrancie już nie muszę zostawać, żeby jeść, tylko prosto do domu. I góra 22.50 jestem z powrotem. Golę się. Jem śniadanie i idę spać.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1

Pier...sz

Nie każdy ma możliwość i nie o każdej porze roku
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0

Boże

Musisz zaistnieć więc piszesz bzdury
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ciekawe... Od 12 lat tamtędy prawie codziennie rowerem jeżdżę i jakoś żyję.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 11

Po tych dziurach na karwinach?

Zabić się tam można jadąc rowerem
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0

q

Może po prostu czas zmienić nawyki....wychodzić z domu wcześniej porzucić auto spokojnie dojechać do pracy czy szkoły usiąść ,może zrobić kawkę .Po co ganiać na ostatnią minutę i siedzieć w tych autach....Wystarczy wcześniej wstać zmienić styl życia,dawno tak zrobiłem choć dojeżdżam 33 km i nie raz wstaje o 2.30.Pidarawiam,miłego dnia
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 19

Optymista!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry