Widok
Jeszcze jeden koncercik,
Jeszcze jeden konkursik i lecą kolejne bańki do koszyczka zadłużeniowego. Idziemy ku upadłości ramię w ramię z Gdańskiem. Wyprzedawanie nieruchomości oznacza jednorazowe dochody, a potrzeby rosną. PR nie pomoże załatać takiej dziury. Gdynianie z marnymi pensjami nie utrzymają miasta z podatków, a drenaż finansowy bogatszych właścicieli mieszkań na wynajem i firm z pracownikami "przywożonymi w teczce" z innych miast skutecznie dobije budżecik miasteczka Gdynia.