Odpowiadasz na:

Dobrze powiedziane

Jestem właśnie po "Szczęście Ty moje".
Ciężko się pozbierać...
Kto bywał w Rosji i ogólnie "tam, na wschodzie", ten szczególnie odczuje "Szczęście..." bardzo mocno.
Nie będę... rozwiń

Jestem właśnie po "Szczęście Ty moje".
Ciężko się pozbierać...
Kto bywał w Rosji i ogólnie "tam, na wschodzie", ten szczególnie odczuje "Szczęście..." bardzo mocno.
Nie będę spojlerował, dodam tylko, że miłośnicy Stalkera Tarkowskiego i Pielewina znajdą tam coś dla siebie.
Generalnie polecam, ale miło nie będzie, oj nie będzie...

zobacz wątek
7 lat temu
~

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry