Odpowiadasz na:

Re: Dr.Beata Olszak-Sokolowska

Moze i ta pani kompetentna jest tylko nie wiem czy aby nie naduzywa tych swoich kompetencji.Jak bylam u niej na usg to nie byla zbyt mila.Ot,po prostu tak jak by miala odwalic swoja robote.Na... rozwiń

Moze i ta pani kompetentna jest tylko nie wiem czy aby nie naduzywa tych swoich kompetencji.Jak bylam u niej na usg to nie byla zbyt mila.Ot,po prostu tak jak by miala odwalic swoja robote.Na wstepie spytala czy mam oprozniony pecherz a ze mieszkam niedaleko powiedzialam ze przed wyjsciem z domu bylam w toalecie.Mimo to kazala mi isc jescze raz.
Ale to to jeszcze nic.Przez cale usg prawie sie nie odzywala a nagle stwierdzila spokojnym glosem ze dziecko ma szpotawe stopki.Ja sie zdenerwowalam i pytam ja co to takiego.Mowi ze dziecko ma ulozone stopki do srodka i mozliwe ze juz tak zostana ale trzeba czekac az sie urodzi bo teraz ciezko powiedziec.Po prostu szok przezylam.Spokojnym glosem powiedzial mi cos takiego,zero pocieszenia,prosze sie nie martwic,to nic takiego itp.Jestem po prostu w szoku jak mozna bylo udzielic takiej informacji w taki sposob,bez wytlumaczenia na czym w w ogole ta wada polega itp.Dla mnie to jakas porabana ta baba.
Dopiero w domu przeczytalam o szpotawych stopkach i okazuje sie ze mozna stopki naprostowac po urodzeniu albo operacyjnie albo szyna.
Mimo to poszlam do drugiego lekarza jeszce tego samego dnia i on powiedzial ze nic tu takiego nie widzi a poza tym w 33tc to za pozno zeby w ogole taka wade zobaczyc bo dziecko jest za duze i moglo sie po prostu tak ulozyc bo ma juz ciasno.

zobacz wątek
16 lat temu
kazimiera

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry