Doktorat nie jest z dziedziny psychiatrii, a psychologii i zrobiony na Wydziale Nauk o Zdrowiu pod kierunkiem ginekolożki. Dotyczył on wypalenia zawodowego, czyli szalenie dużo wniósł do...
rozwiń
Doktorat nie jest z dziedziny psychiatrii, a psychologii i zrobiony na Wydziale Nauk o Zdrowiu pod kierunkiem ginekolożki. Dotyczył on wypalenia zawodowego, czyli szalenie dużo wniósł do medycyny;)
Pan faktycznie ma ważne prawo wykonywania zawodu, ale żadnej specjalizacji nie posiada.
Oto jak miernota bez kwalifikacji robi w Polsce karierę. Wstyd i hańba.
zobacz wątek