Odświeżam temat,
Chce kupić trochę drewna do kominka (6-8m - dąb, buk, brzoza)
Może ktoś może polecić kogoś (ale nie w cenie 200zł za metr bo takich to znam :)
Uważaj, bo widziałem jak na dno ciężarówki sypią mokre a na wierzchu suche, ale też nie do końca suche. Potem udają że sezonowane. a tak naprawde leżało 2 miesiące na placu. Generalnie tacy ludzie naciągają.
Już drugi rok brałem drzewo z glincza i nie narzekam, suche jak pieprz no ale 200 za brzozę i 230 za dąb w tym roku. Sezonować to nie mam gdzie, w kołchoźniku za mały ogródek ;)
Jak znajdziesz poniżej 200zł dąb, buk taki co się nadaje do palenia w kominku czyli sezonowany to daj znać bo wszyscy mi cisną, że tak drogo kupuję a sami palą mokrym.