Budynki wielorodzinne w tak bliskiej odległości od małych budynków to nieporozumienia.
Beznadziejny dojazd, wąska płytowa droga, mijanki, zimą będzie tragedia, nietrudno o wypadek.
Kacze Buki to horror jeżeli chodzi o stan nawierzchni- przejechać od zajezdni na ul.Kielnieńską można tylko czołgiem.Gdynia do granicy swojego miasta ułożyła chociaż płyty betonowe ,ale Gdańsk to jeden wielki wstyd dla miasta.