Widok

Dworek Barwik

Dworek Barwik Temat dostępny też na forum:
Witam, mam miec wesele niebawem w dworku.... ogolnie jestem zaskoczona i przerazona ciut...tymi wszystkimi opiniami- o dworku i jedzeniu- jedzenie jadlam wraz z narzeczonym i czlonkami rodziny - pojechalismy kupilismy i smakowalismy.... fakt jedzenie wszystkim smakowalo nikt z 8 osob nie powiedzial ze jedzenie bylo niedobre... odnosnie ciasta- fakt ciasta nie byly dobre - ale ja sie umowilam z wlascicielami ze wnosze na swoje wesele ciasta sama. odnosnie kelnerek- umowilam sie raz z wlascicielami ze wpadne zobaczyc jak wyglada impreza u nich - (byly to chyba andrzejki) pojechalam z misiem wiec sie przekonac na wlasne oczy jak to wszystko wyglada.... byla godz. ok. 21 kelnerki ladnie ubrane w bialych bluzeczkach i czarnych fartuchach - z logiem dworku ladnie to wygladalo... na stolach byl potrzadek nie bylo widac brudnych talerzykow itp. .... ludzi bylo duzo bo chyba ok 270 osob- i miejsca na sali bylo bardzo duzo. chcialam wam napisac to co sama widzialam... ale wiadomo mam miec tam wesele wiec sie boje po prostu... to jest normalne bo kazdy kto bierze slub chce by wszystko bylo doskonale- tak sie nie da juz wiem ze wszystkim sie nie dogodzi i nie ma tu co wiele dyskutowac na 100 osob zawsze znajdzie sie ktos niezadowolony. dziewczyna ktora pisze po nickiem "Panna" pamietaj o tym ze sa rozne meni .... za 150, 180 zl zalezy co sobie wybierzesz to ludzie beda jedli... ja osobiscie uwazam ze 3 kawalki miesa na osobe wraz z poprawinami to stanowczo za malo... dlatego naprawde umow sie dziewczyno na wszystko z gorka... wiem ze to jest wydatek ale lepiej zrobic w ten sposob zeby pozniej cie nikt nie obgadal... wlasciciele przeciez postawili ta knajpe do cholerki po to by zarabiac prawda? wiadomo ze to ich poczatki i za nim sie dotra to troszke minie... (a jak by ciagle robili zle i na lapu capu to szybko ich kariera sie zakonczy bo opinia z kazda impreza idzie w swiat... a jak sie nie przyloza to dlugo nie pociagna) ja np. takze zwroce uwage na kelnerki- by bylo ich wiecej... wole doplacic to 200 zl za kelnerke ale miec pewnosc ze zdaza podac posilki na czas... tyle co ludzi tyle opini... a na tym forum to juz normalnie wyscig szczurow sie robi.... (moj narzeczony krzyczy na mnie ze ciagle to czytam i sie nakrecam) ale to przeciez normalne ze chce zeby wszystko bylo dobrze nie? :) prawda jest jedna... najlepiej isc tam na impreze jakas i sie przekonac.... ja sie teraz wybieram- nie jako ogladacz (tak jak w przypadku andrzejek) tylko jako uczestnik imprezy- wiadomo ze na orkiestre nie ma co zwracac zbytnio uwagi bo orkiestre zalatwiaja oni a na weselu sie bedzie mialo ta ktora zamowicie... zwracajcie uwage na jedzenie i kelnerki i na atmosfere jaka tam bedzie panowala.... no nic koncze swoje wypociny ja ide i kropka:) mam nadzieje ze bedzie ok. nie bede pisala swoich wrazen po... bo i tak na tym forum zaraz ktos to glupio skomentuje.... kto chce niech idzie sie przekonac- takie jest moje zdanie!!!! pozdrawiam :)
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciesze sie kochana ze wszystko sie tak udało ja zawsze ich broniłam i jestem pewna że moje wesele w pażdzierniku też bedzie udane.Gdybys mogła wysłac mi zdjęcia sali i waszego stolu byłoby super.Pozdrawiam moj email romalang@wp.pl
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a torta gdzie zamawiałaś i ile dkg liczyłaś na osobę,
ciasta były dworku czy zamawiałaś oddzielnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie drogie forumki :)
Przepraszam, ze dopiero teraz sie odzywam, ale...dopiero teraz wracam do szarej rzeczywistosci :) Podroz poslubna itd.itp...:)
Niestety nie mam w tej chwili tez za bardzo czasu, zeby sie rozpisywac, ale po krotce napisze, ze "Dworek Barwik" to byla fantastyczna decyzja!
Nie mozemy wyjsc z podziwu dla zaangazowania szefostwa w to, zeby nasze wesele bylo naprawde cudne!
Jedzenie bylo przepyszne, a jego ilosc byla nie do przejedzenia (menu za 180zl)! Jedyne co dokupilismy to: deser lodowy, tatar wolowy (robiony osobiscie przez szefa:) i 100% barszczu, ktory byl bardzo, bardzo smaczny.
Kaczka super, devolaie palce lizac, kotlet po zbojecku perfect itd. Jedyne zastrzezenia mialam do frytek, ktore byly zdeczko tlustawe-kaloryczne:), ale co za tym idzie smaczne:)
Strogonow, zurek, flaki - wszystko doskonale doprawione, z duza iloscia mieska, a nie tam jakas sama woda. Naprawde wlasciciele nie oszczedzaja na jedzeniu i chwala im za to!
Kelnerki robily wszystko, zeby goscie byli zadowoleni, ale nie zalujemy, ze doplacilismy do dwoch dodatkowych dziewczyn do wydawania obiadu i jednej na cale wesele- dla mnie sprawna obsluga gosci to jedna z najistotniejszych elementow takiej imprezy-tak juz mam :)
To by bylo tyle na dzisiaj:)
CDN.
Ps. Dworek Barwik - to najtrafniejsza decyzja jaka moglismy podjac!!!
Za sprawa wlascicieli, atmosfery jaka wprowadzili, zaangazowania w ten najwazniejszy dla nas dzien w zyciu bedziemy czesto wracac wspomnieniami do 22 maja 2010...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
proszę o menu pannę -wesele 22.05
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jakie miałaś menu, jakie mięso do obiadu, napisz coś więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
malwina69@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziba podaj swojego e-maila , mam pare pytań: olask3@tlen.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ty bylas na sali?:) wlasciciele mowili ze jakies 3 pary byly...:) ciesze sie ze sie podobalo:) co do slubu Panna powiem ci uczciwie- postaraj sie ten dzien przezyc jak najlepiej- na wesolo- ciesz sie kazda chwila- bo te 2 dni zleca strasznie szybko i nawet nie bedziesz wiedziala kiedy.... w Kosciele postaraj sie nie stresowac- pomysl sobie ze jestescie sami w Kosciele z ksiedzem i bedzie ok.... a nawet jak na weselu cos nie wyjdzie to kto o tym bedzie wiedzial - tylko wy:) wiec jak ktos sie spyta czy to byla gafa- to powiedz ze nie- ze tak wlasnie bylo zaplanowane:) Zycze udanej zabawy!!!! :) Moj slub byl rewelacyjny i w Kosciolku i na sali (dzieki szefom ze tak sie postarali) i mam nadzieje, ze kazdej z Was taki bedzie slub...:)
Malwina
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fantastycznie Dziba!!!
Ja rowniez nie moglam sie doczekac Twojej relacji, chociaz powiem szczerze, ze juz od dluzszego czasu jestem spokojna o sale w Barwiku, a to za sprawa wlascicieli, ktorzy bezwzglednie robia wszystko,aby zadowolic swoich klientow :) Ale teraz to juz na pewno, nie bede miala najmniejszych watpliowsci :)
Strasznie sie ciesze, ze wspomnialas o wydawaniu obiadu, bo to jest zazwyczaj newralgiczny moment na weselu. Wlasnie podczas obiadu najlatwiej mozna skrytykowac dany lokal i zrazic sie do niego-takze SUPER, ze wszystko bylo w jak najlepszym porzadku :)
Aaaa... chcialam powiedziec Dziba, ze sliczna mialas dekoracje sali- naprawde szacunek dla Twojej kwiaciarni :) Nie omieszkalam nie wykorzystac takiej mozliwosci, zeby zobaczyc sale w Barwiku w pelnej krasie :)
Dziekuje za czas poswiecony na forum-takie relacje dla kazdej "Barwiczanki" sa na wage zlota :)
Ja takze postaram sie cos nie cos skrobna po 22 maja-jejku ale mam pietra :/ze to juz tuz-tuz.

Jeszcze raz dziekuje!!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
moge wam jeszcze powiedziec ze mielismy 4 kawalki miesa na osobe. Pozdrawiam!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
sluchajcie, menu zmienilam i nie chcialabym tu mowic co ile kosztowalo..... troszke zaplacilam- wybaczcie ale takich detali nie chce zdradzac. Sale stroil mi Wojtek Wenta z Gowidlina- nr tel. 507-156-524 polecam go- robi cuda z kwiatami:)
Ciesze sie ze uspokoilam was troszke i mam nadzieje, ze bedziecie tak samo zadowoleni jak my!:)
Malwina
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
dziba!!!!! rewelacja:):) tak się cieszę!!!!!! bardzo czekałam na Twoją relację:) ja mam za trochę ponad miesiąc i już mnie stres łapie:)

a powiedz za ile miałaś menu? byłaś wcześniej na degustacji?:)

mogłabyś mi wysłać to nowe menu?

hakh@op.pl

dzięki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam mam weselele tam w pazdzierniku prosze wyslij mi swoje menu skoro tak sie sprawdzilo i kto Ci robil dekoracje napisz prosze.Roma 0dpisz na meaila romalang@wp.pl
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
witaj :)
naprawdę super recenzja !!! :)
pisałaś, że całkowicie zmieniłaś menu... a cena też się zminiła? miałaś to tańsze czy droższe menu? bo skoro tak dużo jedzenia zostało to sie zastanawiam czy to tańsze menu wystarcy czy trzeba brać droższe :)

Pozdrawiam i dziękuję za opinię :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,
opowiem Wam teraz o najpiekniejszym dniu w moim zyciu:)

A więc ślub odbył się 08.05.2010 r o godz. 15.00 w Kolegiacie w Kartuzach- po mszy udaliśmy się z gośćmi na sale weselna do „Dworku Barwik”( po kosciele zadzwonilismy do wlascicieli ze wyjezdzamy z Kosciola) gdzie czekali na nas właściciele by przywitać nas chlebem, solą i woda.... po zyczeniach tradycyjne sto lat i szampan.... goście usiedli przy stołach i czekaliśmy na jedzenie..... i tu was wszystkich zaskocze!!!!

gosci weselnych było (razem z orkiestra wojskowa 240 osob!!! ) OBIAD BYŁ WYDANY W 16 MINUT!!!!!!
jak dla mnie to REWELACJA!!!!
jedzenie bylo PRZEPYSZNE..... I TYLE ZE ZOSTALO BARDZO BARDZO DUŻO
( menu zmieniałam całkowicie z właścicielami i ich kucharzem- super facet – dobrze doradza...)nikt z gości nie powiedział, ze jedzenie było nie dobre czy zimne- wszyscy byli zachwyceni jedzeniem

kelnerki – wspaniale dziewczyny, mile, bardzo grzeczne, jednakowo ubrane, z gracja podawały każdy posiłek.... chodziły jak takie małe motorki.... - rewelacja..... nie mam im nic do zarzucenia!!!! jedyne co to mogę im z całego serduszka bardzo podziękować, że spełniały wszystkie zachcianki gości z uśmiechem na twarzy.... wspaniałe dziewczyny.... nie było żadnych problemów ze zmianą talerzyków, podaniem kawy czy herbaty- wystarczyło, że gość się odezwał i one migiem załatwiały sprawę:)

Klimat na sali bajka.... sala sama w sobie jest przepiekna a jej dekoracja sprawiła, ze było jeszcze cudniej....goście na weselu bawili się do 6 rano:) a poprawiny zaczeły się o godzinie 16,00 (ustaliłam z wlascicielami, ze beda podane swieze ziemniaki i frytki- co gosci bardzo zdziwilo bo z reguły na poprawinach tego nie ma - jedzonko znowu bylo podane przepieknie... i przede wszystkim SMACZNE!!! ) co do jedzenia- ja osobiscie zjadlam mało na swoim slubie- czasu nie było ale na obiad zjadłam kaczke..... REWELACJA.... mieso bylo tak mieciutkie, kruche.... w pysznym sosie.... za ta kaczke to można dac się pokroic!!!:) wogole co do jedzenia to nie można zlego slowa powiedzieć PO PROSTU PYSZNE!!!!! wiadomo ile ludzi tyle gustów i podniebienia ..... ale odziwo mogę śmiało powiedzieć ze 99 % gosci bylo zadowolonych z jedzenia i obslugi. Poprawiny skonczyły się około 2,45 .... wlasciciele się smiali, ze naszym gościa musi się podobac skoro jeszcze chca się bawic- i tak bylo.... Jeżeli bylo by źle to ludzie by się nie bawili na poprawinach do prawie 3 w nocy:) .....

Ogólnie jestem pod taki wrazeniem, ze nie da się tego opisac w paru slowach....

Wiadomo jak to na weselu ludzie sobie wypija i czasami troszke nabroja:) u mnie gosc chciał zatanczyc na stole... wszedl na stoł (a ze troszke wazyl...:) stol się zlamal, pospadalo wszystko ze stolu ( jednego- bo caly rząd składa się z kilku stolow) soki wylaly się na krzesła – ogolnie zrobil się maly balagan...)- uwierzcie wlasciciel tak szybko zareagowal- nie trwało nawet 10minut a stol był nowy- ustrojony, z gotowym jedzonkiem na nowo podanym- krzesła były podane gością nowe- nie tam przetarte czy coś- przyniesli nowe krzesla by goscie nie siedzieli na mokrych! )niekturzy goscie nawet tego zdarzenia nie zauważyli bo wszystko poszlo tak sprawnie- a krzesla mają obite piekna tkanina- nie tam takie bylejakie drewniane czy plasatikowe jak to na salach bywa. Inny przypadek- jakis gosc wyrwal drzewko – mala tuję – oj uwierzcie troszke się tam dzialo...:) a wlasciciele tylko skomentowali to z usmiechem na ustach „no jo dobrze ze nikomu się nic nie stalo”- odnoscie goscia na stole.

Jak cos się rozlalo, zaraz byla pani z mopem do sprzatania.... w toaletach i palarni porządek .... co chwilkę wlasciciele podchodzili i się pytali czy wszystko jest ok czy cos trzeba zrobic, czy cos nam nie odpowiada- naprawdę BARDZO SIE STARALI!!!! super ludzie od samego początku nie mialam z nimi żadnych problemów- menu zmieniliśmy cale.... sami proponowali rożne rzeczy- co by bylo można zrobic zeby bylo dobrze.... bardzo ugodowi – poszli nam z tyloma rzeczami na ręke.... był nawet pan parkingowy, który pokazywał gościa gdzie mają parkować by nie zrobił się bałagan przed wejsciem .... super naprawdę super....

Powiem wam tak- bo się rozpisałam i pewnie nikt tego nie będzie chciał przeczytać nawet- ale jestem tak zadowolona, ze muszę napisac- sama się denerwowalam przed swoim slubem – ale to normalne bo kto się nie denerwuje? Impreza wyszla na 102!! goscie zadowoleni, i my jestesmy zadowoleni. Jeżeli mialabym robic jeszcze raz wesele to nawet bym się minuty nie zastanawiala i tylko tam w Barwiku bym je wyprawila po raz kolejny....

WLASCICIELE STANELI NA WYSOKOSCI ZADANIA!!!!

Dlatego tak uparcie stoje po stronie tej sali i zawsze bede ja wychwalała !!!!! Bylo cudownie!!!!!! :) NAWET NIE WIECIE JAKA JESTEM SZCZESLIWA ZE TAK WSZYSTKO FAJNIE WYSZLO ( nie jeden gosc mowil, ze wesele bylo dopiete na ostatni guzik!!!! ) BARDZO DZIEKUJE ZA CUDOWNE WESELE !!!!!

Pozdrawiam wszytki i życze tak udanych wesel jak nasze!!! Wyprawiajcie sluby w Barwiku- bo naprawdę warto!!!! ( tak jak my to zrobiliśmy )


Ps: na pewno nie raz jeszcze z moim kochanym meżusiem bedziemy się tam goscic na imprezach! :)

Malwina :)
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziba, trzymam mocno kciuki!!!!:) bo mam tam wesele w czerwcu, proszę daj znać jak się wszystko udało:)

czy mogłabyś mi napisać jakie masz menu, za ile? wtedy można porównywać:)

dzięki trzymam kciuki i czekam na relację:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Juz za 2 tygodnie mam slub.... :)
i juz mam stresa!
to normalne, ze kazy chce by wszystko wyszlo dobrze:)
Mam nadzieje, ze bedzie ok:)
Pozdrawiam! :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
trochę mnie pocieszyłaś, byłam bardzo zmartwiona, wesele mam w lipcu i cała drżę, fajnie że masz wesele w maju, proszę skontaktuj sie ze mną na mój adres. Będę miała kilka pytań.
e-mail:olask3@tlen.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziba, ja bym chętnie zajrzał na to wesele, bo sam mam niedługo po Tobie, bedą nas dwie sztuki, napisz proszę na masten@wp.pl
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
a no widzicie jak to jest.... ludzie rozne rzeczy gadaja.... ale na to sie nie ma wplywu.... pamietajcie ze jak zrobicie wesele bez roznicy na ile osob to zawsze bedzie ktos niezadowolony nawet jak byscie postawili na stoly dania z truflami:)

haha wczoraj jak rozmawialam z wlascicielami to nie moglismy wpasc na nazwe tych drogich grzybow az wkoncu jakis pan nam podal ta nazwe...:)

Panna .... jak bedziesz chciala podjechac na moje wesele w barwiku to zapraszam tylko najpierw skontaktuj sie z wlascicielami bo tak jak mowilam niechcialabym nagle "wycieczki" miec na weselu.... :) ale mysle ze bedziesz zadowolona....:)

tak jak mowilam ciesze sie ze bylam na tej imprezie:)
i ciesze sie ze wlasnie tam bede miala wesele - bo NIGDZIE w okolicy nie ma TAKIEJ SALI JAK TA!!!! ciesze sie ze ktos potwierdzil moja opinie na temat wczorajszej imprezy walentynkowej:) nie jestem sama!! :) mam nadzieje, ze wkoncu skoncza sie te falszywe opinie wystawiane, ktore tylko robia zamet w glowach przyszlych malzonkow.....
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry