Widok
Dworzec Główny
Co się dzieje na dworcu głównym? Zamknięte 2 perony, policja, wot, straż, sok, kazali opuścić perony i schronić się na dworcu... pociągi wstrzymane do odwołania...
więcej
więcej
Jeździ wiecznie spóźniona, ale wiadomo że to nie jest wina kierowcy, po prostu odcinek jest spory. Nawiasem mówiąc czemu rządzący z Tczewa nie pomyślą o jakiejś linii do Pruszcza dla swoich mieszkańców, na pewno rozregulowałoby to sytuację, do Pruszcza z Gdańska jeżdżą: 132, 232, 200, 207, ale dalej to tylko 50tka. Kiedy Pruszcz podpisywał umowę na autobusy z Gdańska, to Tczew chyba spał, 50tka niczego nie rozwiązuje, jest coraz mniej połączeń niż na początku. Pytanie, co będzie jak sie skończą i co będzie jak jedynym rozwiązaniem będzie pójście z Pruszcza na piechotę, bo Tczew będzie widział tylko rozwiązanie w kolei, a opóźnienia nie raz nie dwa były spowodowane nie "bombą", a różnymi czynnikami atmosferycznymi.
Porażka
Wczoraj nie mogłam się wydostać z Tczewa zero informacji nikt nic nie wiedział.
Chwilę po 16 chciałam kupić bilet do Pszczółek , w kasie PKP dowiedziałam dię tylko tyle ,że mogę kupić,ale kiedy pojadę nie wiadomo więc lepiej żebym poszła na autobus. O godxinie 17 miała być 50 autobus prywatna linia bo tylko taki autobus jeździ z Tczewa do Gdańska 17.25 dopiero przyjechał. Kupa ludzi na przystanku autobusowym nikt nic nie wie czy wogóle przyjedzie , a nic wiecej w kierunku Gdańska nie jeździ. Totalna masakra, kudzie zmarznięci , bez informacji. W Gdańsku można było poruszać się tramwajami, tylko zapomiano ,że poza Gdańskiem też są ludzie którzy wracają z pracy lub z innych kierunków i chcą wrócić bezpiecznie do swoich domów. Syn kończył zajęcia około14, wrócił chwilę po 17. Bał się bo nie wiedział co się dzieje czekał w pociągu godzinę , zero nformacji od pracowników PKP tylko jakiś pasażer żucił se gdzieś bombę podrzucili.
Czy to tak ma wszystko wyglądać?
A gdy faktycznie coś złego się wydarzyło,
Młodsza córka sama w domu( wróciła ze szkoły), syn utknął w pociągu bez informacji, a ja również utknełam w Tczewie . Tak ma wyglądaf to nasze bezpieczeństwo o którym cały czas gadają w telewizji politycy.
O 19 dopiero dotarłam do domu.
Nie wiem Kto , czy Pruszcz Gdajski , czy Tczew , czy Gdajdk powinien pomyśleć o ludziach mieszkających po za Gdańskiem.
Powinny być dodatkowe autobusy, nawet jus pomijajqc tą sytuację. Nie każdy ma auto.
Chwilę po 16 chciałam kupić bilet do Pszczółek , w kasie PKP dowiedziałam dię tylko tyle ,że mogę kupić,ale kiedy pojadę nie wiadomo więc lepiej żebym poszła na autobus. O godxinie 17 miała być 50 autobus prywatna linia bo tylko taki autobus jeździ z Tczewa do Gdańska 17.25 dopiero przyjechał. Kupa ludzi na przystanku autobusowym nikt nic nie wie czy wogóle przyjedzie , a nic wiecej w kierunku Gdańska nie jeździ. Totalna masakra, kudzie zmarznięci , bez informacji. W Gdańsku można było poruszać się tramwajami, tylko zapomiano ,że poza Gdańskiem też są ludzie którzy wracają z pracy lub z innych kierunków i chcą wrócić bezpiecznie do swoich domów. Syn kończył zajęcia około14, wrócił chwilę po 17. Bał się bo nie wiedział co się dzieje czekał w pociągu godzinę , zero nformacji od pracowników PKP tylko jakiś pasażer żucił se gdzieś bombę podrzucili.
Czy to tak ma wszystko wyglądać?
A gdy faktycznie coś złego się wydarzyło,
Młodsza córka sama w domu( wróciła ze szkoły), syn utknął w pociągu bez informacji, a ja również utknełam w Tczewie . Tak ma wyglądaf to nasze bezpieczeństwo o którym cały czas gadają w telewizji politycy.
O 19 dopiero dotarłam do domu.
Nie wiem Kto , czy Pruszcz Gdajski , czy Tczew , czy Gdajdk powinien pomyśleć o ludziach mieszkających po za Gdańskiem.
Powinny być dodatkowe autobusy, nawet jus pomijajqc tą sytuację. Nie każdy ma auto.