Widok

Działki i działkowicze

Nie wiem czy na forum przewijał się już temat działkowiczów.. Niestety jak widać na załączonym obrazku NIE MA tam raczej osób, które przyjeżdżają sadzić warzywka, kwiatki itd. Większość NIELEGALNIE zamieszkuje tereny cały rok Ale to nie jest największy problem. To co się dzieje na tych terenach i dookoła nich to jakieś kpiny!
Dookoła działek syf, porozrzucane są śmieci - TRAGEDIA!
Nie wspomnę o pijakach ledwo dających radę chodzić pod wpływem alkoholu, śmiecących puszkami i butelkami ;/ Najgorsze jest to, że co niektórzy posikują pod drzewami lub ludziom płoty Przykro patrzeć, szczególnie, że MUSZĄ to oglądać nasze dzieci.
Czy można coś z tym zrobić? Ktoś się interesował już tym tematem?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Zasadniczo widzę tylko jedno rozwiązanie - zgłaszać wszędzie. Tzn. wszyscy z forum dzwonimy do straży miejskiej, piszemy maile w tej sprawie do http://www.trojmiasto.pl do urzędu miasta? "panowie menelowie", nawet jakby na forum weszli, to i tak nasze wyrazy potępienia mieliby w d...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To co? Nic nie robić? I narzekać że syf i z****ne trawniki? Im więcej ludzi będzie reagować na ulicy nie przed komputerem to będzie lepiej się żyło . Może się mylę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Toteż proponuję zrobienie czegoś. Nie będę w nocy pod domem czatować, żeby złapać menela jak mi wrzuca butelki po wódce do ogródka.
Bo co proponujesz? Pospolite ruszenie? Matki z dziećmi mają im uwagę zwracać?
Poza zrobieniem afery, żeby zmusić policję do "nalotu" na działki, sposobu nie widzę. My odetchniemy, porządni działkowicze odetchną.
A za jakiś czas wszystko zacznie się od początku... ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Też jestem zdania, że podejście w stylu "to nie moje pole i nic mnie to nie obchodzi" jest po prostu tragiczne!!! Takie podejście sprawia, że zaczniemy niedługo żyć w ogromnym syfie ;/ Gratuluję :/
Dobrze ktoś napisał - powinniśmy nagrywać takich albo przynajmniej robić zdjęcia i wrzucać na forum Chociaż szczerze wątpię, że coś to da :(
Można też próbować wzywać straż miejską ale pewnie zanim przyjadą to będzie już po sprawie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Raczej pewnie, że zanim przyjadą zdąży się odesrać i odejść.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zwał jak zwał można to nazwać pospolitym ruszeniem ale w myśleniu i redagowaniu. Jak widzę sikającego robola przy ulicy to trąbię jadąc samochodem jak na moich oczach pies s****na trawnik a właściciel ucieka to mu wstydu robię na głos przy wszystkich! Jak biedny pies w zimę jest przywiązany za długo przy sklepie i trzęsie się z zimna to go wprowadzam do sklepu i robię wstyd właścicielowi! Trzeba reagować jakkolwiek!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
i bardzo dobrze! Popieram :-)

Chociaż dzisiaj mój mąż zwrócił uwagę panu, który wynosił w okolice ogrodów działkowych gałęzie obcięte z drzew (dość sporo tego miał) to niestety go nawyzywał od gnojów i zapytał 'czy szuka guza'
Kupię sobie gaz w razie gdybym musiała się bronić i nadal będę reagować! Chociaż niestety 'wychować' ludzi się nie da - najlepsze rozwiązanie to chyba straż miejska i mandaty :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
kup sobie. koniecznie. nie zapomnij.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Oczywiście tak zrobię :-) KONIECZNIE
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam rodzinne na dzialkach czasami tam jest i widze co sie dzieje tak piszecie ale dlaczego gdy ide gdzies to widze jak sr*ja psy z osiedl ?? tu na dzialkach nie ma wiele psow chodzi mi o dzialki po prawej stronie . a co do smieci to musieli specialnie brame zrobic przed wlasnie ludzmi z osiedli . ( dzialki ogrodowe sa tylko dla ludzi ktore je maja ) innym osoba nie mozna wchodzic na dzialki
tak to prwda ze ludzie tu mieszkaja a czy sa gorszi przez to mysle ze nie chodz tez tu mieszkaja ludzie naprawde koszmarni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wlasnie zmieszkuje w sasiedztwie dzialek, i niestety trzeba zgłosic samowole budowlana i uporzadkowac teren , ale wiem tez , zenie jest to teren przeznaczony pod ogródki, nie na planu zagospodarowania tego terenu z przeznaczeniem na ogródki, wszystko wkrótce zabierze developer i bedziemy mieli sasiadów!!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ludzie!!weźcie się do roboty a nie pitolcie głupoty!!moze i niektórzy mają samowolne budowle ale są też przepisy na to wszystko a pozatym zastanowcie się czemu część ludzi tu mieszka część musiała a część z wyboru niekazdemu życie się układa wspaniałe i nie stać ludzi na mieszkanie w bloku.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
sama bym zamieszkała na działce napewno mieszka się tam lepiej niż w bloku a znam trochę ludzi z działek i są to tacy sami ludzie jak my
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
A jak se taką działke załatwić można ? Też mam dosyć bloku i durnych sąsiadów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ada masz racje tacy sami ludzie jak wszyscy
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam! Nie mieszkam na działce ,ale mam działkę w tej okolicy do celów rekreacyjnych ,i nie wydaje mi się ze tam mieszkają gorsi ludzie.Wiadomo zdarzają się odstępstwa od normy,ale czy wszyscy działkowicze to menele....Z własnego doświadczenia wiem że nie, więc o co to halo...Mieszkam na osiedlu i nie raz gorszy syf widziałam ,ale najlepiej zgonić na działkowiczów....żal
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Swietny pomysl, tez tak zrobie, wynajme swoje mieszkanie i postawie sobie na dzialce przyczepe i bede mieszkal ! mozna ? mozna
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
brawo bo kurka takie osoby głupoty piszą że szkoda gadać- przez zazdrość że osoby mieszkają na działkach i prawie nic nie płacą a wy musicie- już wolnych miejsc na działkach nie ma bo ludzie układają sobie życie i brawo dla nich i powodzenia życzę
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
@aja
Zazdrość? Coś Ci się pomyliło.
W odróżnieniu od patologii zamieszkującej działki ludzie mają odrobinę poszanowania dla istniejących przepisów (bo trudno takim nazwać osiedlanie się na działce wynajętej do prowadzenia ogródka). I niestety ta patologia w poszanowaniu cudzej własności rozlewa się także poza obszar działek.
Taka historia z naszego osiedla:
Wychodząc przed dom zauważyłem jak pani z dzieckiem zrywa celowo posadzone przed domem kwiaty (zrobili sobie dwa bukiety). Gdy mnie zauważyła powiedziała tylko do dziecka "chodźmy już" i podreptała w kierunku działek...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0