Widok

Dzieci na parkingu przy Storczykowej 7

Drodzy Rodzice, bardzo proszę o zwróćenie baczniejszej uwagi na maluchy bawiące się liczną gromada na parkingu przed blokiem. Tam i tak jest ciasno dla samochodów, manewry są utrudnione i bardzo łatwo o nieszczęscie gdy maluch nagle wybiegnie pod cofający samochód. Już kilka razy zdarzyło mi się, że maluch znienacka pojawiał się nagle zza murka lub innego samochodu. Wiem, że kierowca musi uważać, ale parking to nie jest najlepsze miejsce do zabawy. Z drugiej strony bloku jest chodnik i plac zabaw, naprawdę to lepsze miejsce na odpoczynek. Dodatkowo jak już wybieracie ten nieszczęsny parking to nie utrudniajcie wjazdu na miejsce parkingowe lub do garażu stojąc bezmyslnie na drodze i patrzac na wjeżdżający samochód.
popieram tę opinię 235 nie zgadzam się z tą opinią 1
wybetonowany plac zabaw niedaleko domków niżej storczykowej, następny za nowo budowaną przychodnią ( za nowym lewiatanem), mało jeszcze? wystarczy się ruszyć poza swój szlaban i widać inny świat....
popieram tę opinię 231 nie zgadzam się z tą opinią 0
~jak - weź mi wytłumacz gdzie są te place zabaw. Jeden przy bloku nr 7 (najpiękniejszy na osiedlu), a następny przy różanym stoku 24, teoretycznie niczym się nie różni. No i co dalej? A po za tym na samym placu zabaw dzieci się nie bawią. Przeczytaj sobie np to: http://dzieci.pl/gid,15682402,img,15682464,kat,1024263,title,Dlaczego-dzieci-zniknely-z-podworek,galeria.html
A co do ruszania zadka, to możesz też ruszyć swój zadek i nie bujać się autem tylko przejść się na przystanek i pojechać autobusem, a do domu dochodzić piechotką, też podobno dla zdrowia lepsze, no i nie będziesz marudzić, że na parkingu widzisz dzieci.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 234
Są place zabaw na osiedlu, tylko trzeba ruszyć zadek i przejść dalej. Najprościej założyć rączki i plotkować z koleżankami a dzieciaki łażą już po uliczkach nawet. Za dzieci odpowiadają rodzice a nie kierowca auta. Myślenie niestety boli niektórych rodziców
popieram tę opinię 234 nie zgadzam się z tą opinią 2
po części się z Tobą zgadzam, ale tylko po części ;-) Dlaczego? A dlatego, że bawiące się tam dzieci to już nie roczniki dla piaskownicy (bo tylko to jest na tym jak Ty to nazywasz placu zabaw) a zabawy na chodniku o którym piszesz z drugiej strony bloku już były negowane przez innych mieszkańców (bo głośno). No i nic więcej nie ma dla dzieci, gdzieś muszą "latać" te szkraby. Wiem, że to chwilami jest denerwujące, jak ma się wjechać samochodem i zaparkować no ale niestety nie mamy wyboru, musimy to przeczekać aż do wybudowania szkoły ;-) Może to pomoże.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 230