Widok

Dzielnice biedy - ciemna strona Gdyni

Opinie do artykułu: Dzielnice biedy - ciemna strona Gdyni.

Gdynia jako symbol modernizmu i szybko rozwijającego się miasta, ma także swoją ciemną stronę. To tutaj w latach 30. XX wieku powstały takie enklawy, jak Stara czy Drewniana Warszawa, Pekin, Meksyk, dzielnica Chińska czy Budapeszt. Część z nich już zniknęła, część uległa przeobrażeniom, ale ślad po nich pozostał do dziś. Ich historię będzie można poznać w czwartek o godz. 17 na Obłużu.Chociaż brazylijskie fawele czy afrykańskie slumsy znamy przede wszystkim z filmów, to fakt ich powstania ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

NowyBronx

Zajrzałem do NP po około 40 latach, ale tak naprawdę to faktycznie się tu niewiele zmieniło. Nowe elewacje budynków, naprawa ulic, chodników....Czy to poprawi wizerunek Nowego Portu ? Tak po tych 40 latach znalazłem się w innym świecie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gynia, jakiej nie widzimy...

W centrum Gdyni nadal jest podobnych miejsc i patogennej społeczności, tylko tego nie widać na pierwszy rzut okiem - rozmywa się to w tłumie...ale to jest: od przeszło 4-lat pracuję w samym centrum tego miasta, mieszkając gdzie indziej. Najgorzej jak podjeżdżają do mnie bliscy w trakcie pracy i mówią: uszczypnij mnie, to naprawdę jest centrum gdyni? Miasto się rozrasta, deweloperka kwitnie i napełnia brzuchy - Panie S. - proszę pamiętać, jak serce jest w złej kondycji to pada cały organizm :(
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

baryla juz nie istnieje od ilku lat
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Okropne podziały. Pierwszy i drugi sort, skąd to znamy.

W centrum zostanie "śmietanka", wyprowadzająca psy na skwerze i głównych ulicach, zostawiająca kupy pupilów, bo kto posprząta gdy "patologia" wyprowadziła się, no przecież nie oni. Będą wspominać jak to dobrze się żyło w PRL-u, handlowało dolarami i kupowało kartofle na straganie na Świętojańskiej. Będą wspominać jakąś pizzę i mirabelki rosnące za płotem na 10 Lutego. Swoje galoty dyskretnie nadal będą suszyć tak jak "patologia", bo zapach bielizny suszonej na na słońcu i wietrze nie jest im obcy. Pycha ich zadusi. Tymczasem na obrzeżach wyrośnie prawdziwe społeczeństwo obywatelskie. To wszystko Gdynianie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry