~anonim
185.59.108.*
(4 lata temu) 22 kwietnia 2022 o 10:22
"Widocznie nikt z hejtujących nie wie jak działa fizyka. Że samochód, który stoi bierze na siebie większą siłę uderzenia, niż ten, który jedzie."
Ktoś spał na lekcji fizyki:
"III zasada dynamiki - Jeśli ciało A działa na ciało B siłą F (akcja), to ciało B działa na ciało A siłą (reakcja) o takiej samej wartości i kierunku, lecz o przeciwnym zwrocie."
Różnica w szkodzie wynika tylko i wyłącznie z technologii z jakiej zbudowany jest samochód - starsze, 20letnie samochody budowane były tak, aby jedynie przyjąć na siebie energię uderzenia, młodsze samochody zbudowane są tak, aby dodatkowo ją rozproszyć w innym kierunku.
A co do tych teorii:
"Mogło być tak, że ktoś szybko ruszył i skręcał bo myślał, że się wyrobi a walnął w samochód."
- w takim wypadku zderzak by od tak po prostu spadł? Czy zostałby wciśnięty w karoserię? Jeżeli zderzak spada, znaczy że nie spełnił on swojej podstawowej roli przyjęcia i utrzymania siły uderzenia.
"Albo cofając miał na takiej wysokości zderzak, że akurat centralnie przywalił on w miejsce łączenia i ściągnął go na dół," - zderzak nie jest montowany na jedną śrubę, zazwyczaj mają one 6 albo więcej łączeń, tak, aby zminimalizować ryzyko awarii jednego z zaczepów. Cofający samochód także nie mógłby "zahaczyć" o zderzak, ponieważ byłby widać ślad otarcia na karoserii, a sam zderzak "nie spadłby", ale byłby przetargany pół metra dalej.
3
1