To moja druga wizyta po wprowadzeniu wołowiny Wagyu. Pierwsza na początku lutego była jak najbardziej satysfakcjonująca. Znakomita jakość mięsa i bardzo kompetentna obsługa.
Podczas drugiej niespodzianki od samego początku. Cenny potraw z wołowiny około dwukrotnie wyższe, aniżeli podczas pierwszej i tyleż samo od cen na stronie internetowej. Na pytanie dlaczego usłyszałem, że ceny zmieniono niedawno, a strona jest w przebudowie. Również karta win była w przebudowie, a dokładnie mówiąc nie było jej wcale.
Podczas demonstracji mięsa, kelnerka zapytana o wagę oświadczyła, że porcje są powyżej 1000 g, z reguły około 1400 g. Zamówiliśmy porcję Porterhouse’a i Rib Steaka, który. nie wyglądał na 1000g. Otrzymałem zapewnienie, że udzielony zostanie rabat, na to danie, co rzeczywiście nastąpiło. Niespodzianka była przy Porterhousie. Po usmażeniu okazało się, że w porcji znajduje się kawał kości pokrytej cienką warstwą mięsa, a nie będącą częścią Porterhousa. Wytłumaczono, że i tak główna część dania waży deklarowane 1000 g. Być może tak było; ale dlaczego sugerowano wagę dania 1400g i po co wkładać do niego 400g kości. Krótko o jakości potraw: Porterhouse -6, Rib Steak 3, sałatka 1,