Re: E-papieros...
Wkurzyłam się. Taka byłam pełna zapału, spaliłam ostatniego papierosa i zanim zdecydowałam pójśc do sklepu po następną paczkę listonosz przyniósł mi e papierosa. Myślę sobie-znak!...
rozwiń
Wkurzyłam się. Taka byłam pełna zapału, spaliłam ostatniego papierosa i zanim zdecydowałam pójśc do sklepu po następną paczkę listonosz przyniósł mi e papierosa. Myślę sobie-znak! Stwierdziłam-tylko e papieros. Zadowolona z siebie że od godz 15 do rana nie spaliłam żadnego papierosa, cały czas na "e"...rano, kawka i "e" ale co jest...coś mi miga-BATERIA! no tak, zostałam bez "e" i bez papierosów. Poleciałam do sklepu i zamówiłam od razu dodatkową baterię, żeby juz mnie nic nie zaskoczyło. Zaczynamy...ale co jest, "e" zaczyna dusić... hmm liquid za mocny. Wrrr teraz "e" lezy w torebce a ja pale dalej. Ech ale mam mocne postanowienie, ostatnia paczka i potem już tylko "e" ciekawe co tym razem stanie mi na drodze...
zobacz wątek