Widok
EMERYTURA OD 67 ROKU ŻYCIA - WASZE ZDANIE?
Za komuny opowiadano taki makabryczny żart emerycie popieraj partię czynem i umieraj przed terminem. podniesienie wieku emerytalnego mężczyzn do 67 lat przy oczekiwanej przeciętnej długości ich życia wynoszącej w Polsce niewiele ponad 71 lat doprowadzi do tego, że przeciętny Polak będzie cieszył się emeryturą zaledwie przez 4 lata.
W przypadku kobiet, gdzie przeciętna oczekiwana długość ich życia w Polsce wynosi niewiele ponad 79 lat, okres pobierania przez Polki emerytury będzie trochę dłuższy i wyniesie niewiele ponad 12 lat.
Jeżeli zestawimy te krótkie okresy pobierania świadczeń emerytalnych z długością czasu pracy wynoszącego po tych zmianach 40 lat i więcej, to płacenie przez ponad 40 lat składki emerytalnej, ma pozwolić tylko na od 4 do 12 lat pobierania emerytur.
I po co płacić składki?.
W przypadku kobiet, gdzie przeciętna oczekiwana długość ich życia w Polsce wynosi niewiele ponad 79 lat, okres pobierania przez Polki emerytury będzie trochę dłuższy i wyniesie niewiele ponad 12 lat.
Jeżeli zestawimy te krótkie okresy pobierania świadczeń emerytalnych z długością czasu pracy wynoszącego po tych zmianach 40 lat i więcej, to płacenie przez ponad 40 lat składki emerytalnej, ma pozwolić tylko na od 4 do 12 lat pobierania emerytur.
I po co płacić składki?.
Moje zdanie napisałem całkiem niedawno w innym wątku. Zacytuję prawie w całości:
"Problem wieku emerytalnego można rozwiązać bardzo prosto i w miarę bezboleśnie:
1. Ustalamy emeryturę minimalną na jakimś poziomie np. 1500 zł (żeby łatwo było liczyć)
2. Każdy rok składkowy w ZUS daje 1/30 emerytury minimalnej.
3. Znosimy zupełnie wiek emerytalny - każdy idzie na emeryturę kiedy chce.
4. Emeryturą gwarantowaną przez Państwo i finansowaną z budżetu jest kwota wynikająca z przepracowanych lat. Ta emerytura (p. 2) jest waloryzowana corocznie o współczynnik inflacji.
5. Jeśli indywidualna wartość kapitału w ZUS (tzn. zapisów księgowych - bo ZUS nie ma przecież żadnych pieniędzy) na to pozwala - to emeryt otrzymuje kwotę wynikającą ze zgromadzonych pieniędzy. Ta emerytura NIE JEST waloryzowana.
6. Znosimy przymus płacenia ZUS-u.
7. Dla osób, które przestaną płacić ZUS - ich emerytura będzie wynikac z p. 2 (czyli będzie proporcjonalna do dotychczasowego okresu odprowadzania składek). O wyższą emeryturę muszą sobie zadbać sami, prywatnie.
Oczywiście - powyższe wymaga gruntownej przebudowy np. emerytur mundurowych.
Ale jest to program realny - a przede wszystkim: sensowny w dłuższej perspektywie."
"Problem wieku emerytalnego można rozwiązać bardzo prosto i w miarę bezboleśnie:
1. Ustalamy emeryturę minimalną na jakimś poziomie np. 1500 zł (żeby łatwo było liczyć)
2. Każdy rok składkowy w ZUS daje 1/30 emerytury minimalnej.
3. Znosimy zupełnie wiek emerytalny - każdy idzie na emeryturę kiedy chce.
4. Emeryturą gwarantowaną przez Państwo i finansowaną z budżetu jest kwota wynikająca z przepracowanych lat. Ta emerytura (p. 2) jest waloryzowana corocznie o współczynnik inflacji.
5. Jeśli indywidualna wartość kapitału w ZUS (tzn. zapisów księgowych - bo ZUS nie ma przecież żadnych pieniędzy) na to pozwala - to emeryt otrzymuje kwotę wynikającą ze zgromadzonych pieniędzy. Ta emerytura NIE JEST waloryzowana.
6. Znosimy przymus płacenia ZUS-u.
7. Dla osób, które przestaną płacić ZUS - ich emerytura będzie wynikac z p. 2 (czyli będzie proporcjonalna do dotychczasowego okresu odprowadzania składek). O wyższą emeryturę muszą sobie zadbać sami, prywatnie.
Oczywiście - powyższe wymaga gruntownej przebudowy np. emerytur mundurowych.
Ale jest to program realny - a przede wszystkim: sensowny w dłuższej perspektywie."
Popieram w 100% post 1 i 2 !!! .Uważam ,że wydłużenie wieku to bzdura kompletna !!! Nie każdy ma siłę i zdrowie pracować w tym wieku!! A kto potem się zajmie tym "wyeksplatowanym" człowiekiem? bo napewno nie państwo...a ten człowiek nie będzie miał już siły na nic na tej emeryturze!! Zamiast podwyższać górna granice wieku to niech pomyślą o tych młodych , po szkole, studiach bez doświadczenia co nie mogą znalezć pracy a mają siły i chęci by pracować!!! Gdyby tym ludziom zapewniono normalną pracę też by się zmniejszyło bezrobocie a nie kosztem emerytów!!! ABSURD !!
to nie jest reforma tylko oszczędności, chodzi o to żeby mniej ludzi dożyło do emerytury lub pobierało ją krócej. wydaje mi się że większość ludzi chce pracować jak najdłużej tyle ,że lista zawodów w których jest to możliwe nie jest długa i są to zawody elitarne takie nauczyciel akademicki, poseł, architekt itp. 67 letni kelner, kosmetyczka, budowlaniec, przedszkolanka??? ktoś to sobie wyobraża ???
A ja bym chciał pracować jak najdłużej. Emerytura jest okropnym czasem, człowiek w sile wieku, nie zamierza się jeszcze kłaść do grobu, a tu z niego emeryta robią, jakby niepełnosprawnego.
Znam wieku 70-latków, którzy są aktywni zawodowo i absolutnie nie czują się emerytami. Wkurza ich, że muszą z urzędu iść na emeryturę - a nie chcą.
Znam wieku 70-latków, którzy są aktywni zawodowo i absolutnie nie czują się emerytami. Wkurza ich, że muszą z urzędu iść na emeryturę - a nie chcą.
@Hal, @bad82:
Obaj macie rację.
Są osoby aktywne zawodowo (z własnej woli) długo po przekroczeniu ustawowego wieku emerytalnego.
Są też zawody, w których 60-latkowie raczej pracy nie znajdą albo nie powinni znaleźć (kelnerka to pikuś :) Wyobraźcie sobie 67-letniego dentystę czy neurochirurga :)
Dlatego też uważam, że ustawowy wiek emerytalny powinien zostać zniesiony - i każdy wybrałby sobie, kiedy jest jego czas na odpoczynek (lub zmianę zawodu).
Z drugiej strony: osoby wybierające pracę "dla młodych" powinny mieć świadomosć, że nie będą w tym zawodzie pracowały do końca życia.
Albo się z góry nastawią na zmianę zawodu z wiekiem, albo zgromadzą sobie taki kapitał, który zapewni im godziwą starość bez pracy.
Państwo (czyt: podatnicy) nie powinno być obciążani konsekwencjami wcześniejszych wyborów zawodowych pojedynczych osób.
Obaj macie rację.
Są osoby aktywne zawodowo (z własnej woli) długo po przekroczeniu ustawowego wieku emerytalnego.
Są też zawody, w których 60-latkowie raczej pracy nie znajdą albo nie powinni znaleźć (kelnerka to pikuś :) Wyobraźcie sobie 67-letniego dentystę czy neurochirurga :)
Dlatego też uważam, że ustawowy wiek emerytalny powinien zostać zniesiony - i każdy wybrałby sobie, kiedy jest jego czas na odpoczynek (lub zmianę zawodu).
Z drugiej strony: osoby wybierające pracę "dla młodych" powinny mieć świadomosć, że nie będą w tym zawodzie pracowały do końca życia.
Albo się z góry nastawią na zmianę zawodu z wiekiem, albo zgromadzą sobie taki kapitał, który zapewni im godziwą starość bez pracy.
Państwo (czyt: podatnicy) nie powinno być obciążani konsekwencjami wcześniejszych wyborów zawodowych pojedynczych osób.
No ja też tak mówiłam jak zaczynałam pracować mając lat 18 , potem 20 parę...ale niestety rządy się zmieniały i przepisy też ale nigdy na korzyść przyszłych emerytów ...więc strach pomyśleć co będzie dalej jeśli to będzie szło w tym kierunku!!! Moim zdaniem dla młodych ludzi żeby mieć "godziwą" emeryturę to wyjechać za granicę i tam na nią zapracować bo tutaj marne szanse nawet dla młodych !!
@Aneta
Masz oczywiście rację - co nie znaczy, że możesz się nie martwić.
Od tego, JAK będą się zmieniały rządy i przepisy, zależy nie tylko Twoja (odległa) emerytura ale (przede wszystkim) ILE będziesz musiała oddawać Państwu haraczu w postaci różnego rodzaju podatków - czyli stopa Twojego życia TU I TERAZ !
Masz oczywiście rację - co nie znaczy, że możesz się nie martwić.
Od tego, JAK będą się zmieniały rządy i przepisy, zależy nie tylko Twoja (odległa) emerytura ale (przede wszystkim) ILE będziesz musiała oddawać Państwu haraczu w postaci różnego rodzaju podatków - czyli stopa Twojego życia TU I TERAZ !
@NN:
A myślisz, ze inne kraje nie będą miały problemów z demografią?
A niby dlaczego np. Angole tak chętnie przyjmowali np. Polaków w wieku prokreacyjnym? :)
A co, jeśli dzieci obecnych imigrantów wyjadą za 20 lat z upadłego posteurosocjalistycznego kołchozu do aktualnych "państw dobrobytu" (np. Chin lub Brazylii)?
A myślisz, ze inne kraje nie będą miały problemów z demografią?
A niby dlaczego np. Angole tak chętnie przyjmowali np. Polaków w wieku prokreacyjnym? :)
A co, jeśli dzieci obecnych imigrantów wyjadą za 20 lat z upadłego posteurosocjalistycznego kołchozu do aktualnych "państw dobrobytu" (np. Chin lub Brazylii)?
panowie i panie o to własnie chodzi żeby emeryt nie pożył za długo bo wtedy jest obciążeniem dla reszty dobry emeryt to martwy emeryt
wiec warto iść na emeryture w wieku po 40 tak jak ja i wtedy można mieć wszystko w d.pie i nie masz racji Hal emerytura nie jest okropnym czasem dla mnie jest czasem zarąbistym tak zarąbistym że jeszcze mnie stać podjechac do Pruszcza na Radosną no i w kińcu mam czas pozapier..dalać bez pośpiechu na siłowni
wiec warto iść na emeryture w wieku po 40 tak jak ja i wtedy można mieć wszystko w d.pie i nie masz racji Hal emerytura nie jest okropnym czasem dla mnie jest czasem zarąbistym tak zarąbistym że jeszcze mnie stać podjechac do Pruszcza na Radosną no i w kińcu mam czas pozapier..dalać bez pośpiechu na siłowni
wiek emerytalny mógłby być i do 70, albo i jeszcze dłużej...-dzieci odchowane, czasu sporo, zdrowie jako tako dopisuje- czemu nie..
tylko żeby była praca!!!
w tej chwili nie ma pracy dla 50 latków i dla młodych, więc co z ludżmi bez pracy
na emeryturę za młody, na rentę za zdrowy, pracy brak, zasiłków brak,
więc z czego żyć???
eutanazja na zamówienie- może to jest dobre rozwiązanie
tylko żeby była praca!!!
w tej chwili nie ma pracy dla 50 latków i dla młodych, więc co z ludżmi bez pracy
na emeryturę za młody, na rentę za zdrowy, pracy brak, zasiłków brak,
więc z czego żyć???
eutanazja na zamówienie- może to jest dobre rozwiązanie
Wiek emerytalny powinien pozostać taki jak ludzie wywalczyli z tym że kto chce niech sobie pracuje dłużej lecz na innych zasadach gdyż zabiera jak dotąd kasę z zus i miejsce pracy . Musi zdecydować czy chce pracować czy być na emeryturze. To samo z rencistami. Jeśli rencista pracuje i bierze świadczenie rentowe to skandal . To zabieranie miejsc pracy ludziom którzy są bez pracy . Jeśli by policzyć ilu młodych ludzi w wieku produkcyjnym wyjechało za pracą to by sie okazało że tylu emerytów i rencistów zajęło miejsc pracy.
Lecz w tej chwili bicie piany jest po wylanym mleku. System ZUS był niezachwiany i pewny jak były miejsca pracy , jak były wyższe składki odprowadzane do zus , zanim powstały kasy chorych które zjadają 50% wpływów z składek zdrowotnych na swoje koszty administracyjne , a dobijają mamucie podwyżki wynagrodzeń roszczeniowych lekarzy którzy nawet nie zapłacili za swoje studia kosztem szpitali , przychodni i zdrowia chorych. Dobijają ogromne pensje urzędników państwowych , sądowych ,prokuratorów, politycznych , nikt nie kontroluje pitów skąd tacy osobnicy mają ogromne pobory i nikt nie reaguje dlaczego z naszych wspólnych nam odbieranych i naszym dzieciom p[ieniędzy wypłaca się ogromne pensje w/w grupom pracowniczym dlaczego , dlaczego i jeszcze raz dlaczego tylko chce się wykańczać tych co pracują i nie mają zdrowia pracować dłużej . Chce pracować to jego sprawa lecz zus nie powinien wypłacać świadczeń. Musi zostać utrzymany warunek lata pracy dla kobiet 30 lat i meżczyzn 35 lat dla wszystkich grup jako wiek minimalny do uzyskania świadczeń emerytalnych zus. Bo tym co mają krótszy niestety aby im zapłacić zabiera się innym!!!!!!z ich składek!!!!!!!!!
Lecz w tej chwili bicie piany jest po wylanym mleku. System ZUS był niezachwiany i pewny jak były miejsca pracy , jak były wyższe składki odprowadzane do zus , zanim powstały kasy chorych które zjadają 50% wpływów z składek zdrowotnych na swoje koszty administracyjne , a dobijają mamucie podwyżki wynagrodzeń roszczeniowych lekarzy którzy nawet nie zapłacili za swoje studia kosztem szpitali , przychodni i zdrowia chorych. Dobijają ogromne pensje urzędników państwowych , sądowych ,prokuratorów, politycznych , nikt nie kontroluje pitów skąd tacy osobnicy mają ogromne pobory i nikt nie reaguje dlaczego z naszych wspólnych nam odbieranych i naszym dzieciom p[ieniędzy wypłaca się ogromne pensje w/w grupom pracowniczym dlaczego , dlaczego i jeszcze raz dlaczego tylko chce się wykańczać tych co pracują i nie mają zdrowia pracować dłużej . Chce pracować to jego sprawa lecz zus nie powinien wypłacać świadczeń. Musi zostać utrzymany warunek lata pracy dla kobiet 30 lat i meżczyzn 35 lat dla wszystkich grup jako wiek minimalny do uzyskania świadczeń emerytalnych zus. Bo tym co mają krótszy niestety aby im zapłacić zabiera się innym!!!!!!z ich składek!!!!!!!!!