Widok

EVENT ktos pracowal?

siema ktos wie moze cos na temat klubu event i pracy w tym miejscu? dostałam propozycje pracy w tym klubie i waham się, boję się przekrętu ;)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 9
Jak osoba, ktoran nigdy tam nie pracowala moze wiedziec cos na temat rzeczy, ktore dzieja sie w klubie. Ja tam pracuje krotki okres i moge cos juz na ten temat powiedziec. Dziewczeta tam nie sypiaja z panami ktorzy tam przychodza. Nasi goscie przychodza tu tylko popatrzec na to czym mozemy sie pochwalic czyli naszymi cialami... Oczywiscie rowniez dotrzymujemy im towarzystwa aczkolwiek to jest tylko rozmowa nic wiecej...A ze na swiecie za glupie c**** ktore maja kapleksy musza gdzies wyladowac sie. Jednym slowem pasztety nam zazdroszcza wdzieku. To co wypisuja tu te wszystkie idiotki jest snieszne. Jak cos wam sie nie podoba to nie zwracajcie uwagi na nas. Wiem ze wam nie atrakcyjnym jest ciezko zyc miedzy nami, no coz ale musiscie.... Wiec jak ktos nigdy nie byl ani nie pracowal niech zostawi swoje uwagi dla siebie. Jestesmy normalnymi kobietami tak jak kazda inna.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 5
Witam Wszystkich.Zaglądnąłem na ten wątek,bo źle przeczytałem tytuł.Ewan ktoś pracował?Tak,pracował tam mój kolega i ogólnie wiadomo,że kabaret Ewan jest supcio,ale nie o tym mowa będzie.Znudzony,przewinełem wątek do końca.Zagłębiłem się natomiast w dyskusję pomiędzy dwojgiem znudzonych guaniar.Bo nie innaczej można to nazwać.Po wnikliwej analizie treści wypocin obydwu guaniar,stwierdzam:
Numero uno-Pani "Ja".Nie bardzo wiadomo,z czym walczy.Bo z wiatrakami to na pewno nie.Może jakaś reaktywacja BatWoman?Nie wiemy.Nadpobudliwa dwudziestka.Nie więcej.Podkreśla swoje walory wszem i wobec,co,jak wiadomo,w realu mega często znajduje zaprzeczenie.Na każde uderz w stół reaguje jak niedojrzały nastolatek.Oczerniając innych- w tym wypadku w/w domniemane Córy Koryntu-sama kreuje się na damę,ake jej to nie wychodzi.Widać spore kompleksy,podkreślanie zalet figury itd.Widać także braki w ortografii.Niejeden piszemy razem.Przykro mi,ale najprawdopodobniej macie Państwo do czynienia z dość samotną niewyżytą młódką,której boczki wystają sponad jeansów.Osoby,które spełniają się w realu,jak rzeczona "Dama" pisze, nie angażują się z zajadłością wiejskiego burka w netowe dyskusje.O ile w ogóle ta "Dama" wie,co to znaczy dyskusja...?żałosne...
2)Numero duo-Pani "--".Niewyżyta mamuśka po czterdziestce,która przeżywa syndrom opuszczonego gniazda(dzieci już dawno wyfrunęły z domu)i kreuje się na pieprzoną Matkę Teresę z Kalkuty,głaszcząc wszystkich po główkach na prawo i lewo,naiwnie wierząc,że każdemu należy się pocałunek.Ma jakieś poczucie winy wobec świata i w kretyński sposób stara się to odrobić,chcąc przypodobać się wszystkim innym.Twoje najlepsze miejsce to łokcie w pieluchach i kupie,widać wtedy jesteś najszczęśliwsza,bo możesz w idiotyczny sposób matkować innym.Najlepiej z uśmiechem smętnego ćpuna na zwiędłej twarzy.Starość,nie radość,masz już blisko do trumny.Ole!

A teraz na poważnie-baby! Schowajcie swoje debilne PSM-y w swoje śmierdzące podpaski.Żrecie się jak córki psa.A prawda jest taka,że prostytucja wzięła się tylko i dzięki Wam na świecie.Gdybyście nie szczuły facetów w zamian za pieniądze w obrzydliwy sposób tym,co między nogami ma każda potwora,tobyście teraz nie płakały,jakie to baby wredne,a jaki swiat zły.To komiczne,nad czym się rozwodzicie,poza tym wy,jako wredniejszy gatunek,przenosicie gen hemofilii,burzycie męskie przyjaźnie,rozpętujecie intrygi,zabijacie swoje dzieci.Psychiczne niezrównoważenie należy do Was.Żaden facet nie zniżyłby się do tego,co Wy odstawiacie tu na forum.Bezproduktywne szczekanie.Biedne małe bezmózgowe żuczki...i Wy się dziwicie,że my uważamy,że najlepsze jesteście w 99% do pukania...?Tak,racja,idźcie pod rękę do psychiatry.I nie wypadajcie ze swych ról.Prosimy Was.Bo czy Vincent Vega i Jules Winnfield w końcowej scenie mojego ulubionego filmu Tarantino,nie straciliby wiarygodności,wybuchając histerią?Nie.Histeryczny szał był tu zarezerwowany,a jakże,dla Jolandy.Hell yeah! Jestem dumny z tego,że nie jestem kobietą,uff....A teraz Panie wybaczą-ja idę na bronka z kumplami.Facet ma naprawdę lepiej,a Wy jesteście po to,by mu służyć.Przy garach,czy na rurze.Wszystko jedno,ale wracać mi tu na miejsca i siedzieć cicho.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 7
co za bełkot, ty jesteś dziewczyno na prawdę stuknięta. I to solidnie. Te Twoje zdrobnienia przy każdym słowie i pisanie czegoś bez ładu i składu. Poproś swojego lekarza o mocniejsze lekarstwa, bo prozac chyba już nie działa. Czyżby wiosna się zbliżała, że czubki świrują? ;) Mam wrażenie, że w ogóle nie czytasz wypowiedzi, bo nie potrafisz się do nich ustosunkować, albo jesteś po prostu za głupia, by napisać coś co ma sens. Poczytaj ten swój nowy Elementarz dla pierwszoklasistów, może wniesie w Twoje schizofreniczne życie nieco porządku. Nie nauczy Cię logicznego myślenia, ale poznasz nowe słowa i nauczysz się literek :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 7
No,to prowokacyjka się udała:))...panna "jajo" ma niewątpliwie jakieś zaburzenia emocjonalne;),ale...proponuję udać się z nimi do porządnego terapeuty,hehe,a nie internetowo wylewać swe frustracje(swoją drogą,świetne;)-dostarczyła mi panna sporo satysfakcji swoją wypowiedzią w jakże małomiasteczkowym stylu:D.Dla mnie nie jest pani żadnym rozmówcą,gdyż potrzebowałaby pani trochę Relanium PRZED:).Nie przywykłam do dyskusji z pobudzonymi pacjentami psychiatrów in spe;).Może,gdy się pannę ustawi farmakologicznie ,będzie panienka w stanie nawiązać rozsądny kontakt,bez emocjonalnie niezrównoważonych "rzutów";).Proszę o dogłębne przemyślenie mojej rady.Jeśli nie....no cóż...internetowy POSTRACH forumowy nam tu dojrzewa... ;)drżyjcie więc!
Co do reszty panienki wypowiedzi mam tylko jedną odpowiedź:)-nie odpiszę nic więcej, ba! nawet nie przeczytam odpowiedzi(jakże zapewne błyskotliwie nadzianej agresją,właściwą zaburzonym osobnikom:)).Dlaczego?:)Chociażby dlatego,że szarpanie za nogaweczki spodni przez ratlerka należy zignorować.Więc proszę się wysilać,pisać na zdrówko:)ale już do innych niezainteresowanych.Nie jest panienka godna zrównoważonej rozmowy z dorosłymi,więc jeszcze raz-propozycja-Relanium i terapeuta młodzieżowy;).

A teraz idę doczytać moją nową książkę:).Szkoda,że internetowa rozryweczka nie trwa długo:(:(.No,chyba,że ktoś się pisze na poziom toaletowo-bazarowy;).Powodzenia,"jajo" w szukaniu nowych nogaweczek do kąsania;).
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 3
Rozdawałaś dziewczyneczko zapewne gazetki Metro na ulicy- tak właśnie wyglądała Twoja karierka w jednym z bardziej znanych dzienników w Trójmieście :)) Takich analfabetów żaden szanujący się wydawca by pod swoje skrzydła nie wziął. Osiąg? A co ty maszyną jesteś jakąś i oceniasz maksymalny poziom swoich możliwości technicznych? ;) Hehe słaba prowokacja kochaniutka :))) I w tych Twoich wypocinkach sama sobie zaprzeczasz. Z jednej strony twierdzisz, że mnie nie oceniasz a potem piszesz, że jestem smutną Poleczką i że mną gardzisz.

I nie bedziesz mi tu grozić paluszkiem kogo mi wolno oceniać a kogo nie. Kim Ty jesteś? Wiem, IDIOTECZKĄ ;) A podobno w Cocomo pracują tylko studentki, kobiety dojrzałe, ROZSĄDNE i SZANUJĄCE SIĘ nie kręcą d.pskiem. Jaki przykład dają swoim dzieciom?

Szanuję ludzi bezdomnych, bo w wielu przypadkach znaleźli się w takim położeniu nie z własnej winy. Często życie za nich decydowało. Miałam okazję porozmawiać nie raz z bardzo inteligentnymi ludźmi, których los potraktował okrutnie. Zdecydowanie szybciej rzuciłabym monetę bezdomnemu, niż tępej laluni w klubiku.Bezdomny często ma więcej do powiedzenia światu, niż wszystkie nażelowane ciziaki z wypchanymi kieszeniami i brakiem zwojów mózgowych, którzy ślinią się na widok ślitaśnej dziuni.

Hehe następnym razem postaraj się bardziej :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
Haha,coś w tym jest,zazwyczaj osoby niedowartościowane albo niepewne swojego "ja" chwalą się swoimi sukcesami nawet przed obcymi(sic!) np w internecie...zaiste,coś w tym jest...możesz sobie, droga "jajo",że tak zdrobnię Twój "nick" opowiadać bajki rodem z Karaibów czy Azerbejdżanu(jak wolisz:)),niemniej jednak dla mnie pozostajesz jedną z bardzo wielu poleczek,która czyjąś wartość i moralność mierzy szerokością rozsuniętych nóg.G..no mnie obchodzi całe Cocomo i praca tam,nie wnikam w ten temat,natomiast Twoje spojrzenie na rzecz może się zmieni kiedyś rzeczywiście,gdy spadniesz z hukiem ze swojego "stołeczka"(o ile,oczywiście,zajmujesz jakiś obecnie),za 15 czy więcej lat,mając dzieci i nie mając co do garnka włożyć.Jak pisała Ci koleżanka powyżej,Asia,Kasia,czy kto inny,niezbadane są wyroki losu.Co innego myć "kiebelki"(tak w oryginale brzmisz)w UK podczas wakacji,bo się chce zarobić kaskę na przyjemności(bo dzieci,podejrzewam,nie masz),a co innego mieć dzieci,długi i mieszkanie,które lada dzień się rozsypie.I WARA CI od oceniania kobiet DOJRZAŁYCH(nie mówię o głupich podfruwajach 20-letnich),które decydują się na podjęcie różnych,czasem bardzo kontrowersyjnych wyborów drogi życiowej,ponieważ życie je do tego zmusza.Rozumiem,że żebraków też nie akceptujesz,bo są karaluchami naszego społeczeństwa,śmierdzielami i tak naprawdę to sami są sobie winni,prawda?Mierzymy wszystko swoją miareczką?;)No popatrz,jaka jesteś egocentryczna.Jestem ciekawa,jak oceniłabyś mnie na ulicy?Pewnie popatrzyłabyś z góry i gestem wymuszonej łaski rzuciła mi pięćdziesiątaka...?Smutna jesteś,typowa poleczka z gminnym pojęciem moralności.Ja nie oceniam NIKOGO,wychodząc z brzydko brzmiącego może założenia,lecz jakże prostolinijnego "Jego życie,jego sprawa".Tak samo niech te dziewuchy z Cocomo niech robią,co im się podoba-ja mam to głęboko w poważaniu.A Ty bijesz piankę,bo Ci się chyba nudzi i starasz się wszystkim rozpaczliwie udowodnić,jaka z Ciebie Alfa&Omega.Do takich ludzi to akurat JA szacunku nie mam. Przykro mi bardzo,ale jeśli Cię to interesuje,pracowałam w prasie, w jednym z bardziej znanych dzienników w Trójmieście.Nie uważam,żeby był to tak wielki osiąg w moim życiu,żeby epatować anonimową opinię publiczną na "forum trójmiasto" tymże ,jak dawno zresztą przebrzmiałym już,wydarzeniem.Mniej kompleksików,droga "jajo";).
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
akurat na tym forum konkretnych informacji nie znajdziesz bo większość osób zachwalających pracę to te same osoby o innych nickach a piszące z kilku identycznych IP. Większość pochlebnych komentarzy pochodzi od osób niekoniecznie tam pracujących ale mających interes w tym by utrzymać pozornie dobre imię tego miejsca, więc nie sugerowałabym się tymi opiniami.
Poza tym forum jest od tego BY DYSKUTOWAĆ, jeśli uważasz inaczej to co tu robisz? Informacje na temat zakresu obowiązków masz w treści umowy o pracę, którą dostaniesz jak tam się zjawisz. Jednemu się podoba a innemu nie. A tutaj w wątkach o Event/Cocomo kilka osób spod tych samych IP wypisuje peany a w to jeden wielki fake.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
czytam ten wątek , bo interesuje mnie temat . Miałam przyjąć pracę w tym klubie nie jako tancerka, ale ciebie nie rozumiem . Zaczęłaś pisać jakieś komentarze ,żeby co osiągnąć . Im bardziej piszesz ,że jesteś taka fajna tym bardziej wiem ,że masz jakieś problemy ze sobą ? Szukasz tu dyskutanta ? do czego żeby jechać po innych dziewczynach ?. Zwykła prosta plotkara z ciebie , takiego typu -że jak znajdziesz kogoś swojego pokroju to jedziesz równo z tematem . Ogólnie to radze wejść na inne fora typu - jaka to jestem zarąbista i tam daj upust swoim emocjom a nie zawracaj gitary ludziom którzy szukają konkretnych informacji .
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 5
~Kasia - Jakbyś się tak mocniej wczytała w moje wypowiedzi to byś nie wątpiła w moją elokwencję i inteligencję, chyba, że sposób mojego wysławiania się jest dla Ciebie zbyt trudny w odbiorze a z tym, o czym pisałam zapoznałaś się wybiórczo.
Mycie podłóg i kiebelków, niańczenie dzieci czy praca w magazynach za granicą nie jest mi obca. Pracowałam też na stanowiskach wymagających ode mnie kreatywności, erudycji, elokwencji i umiejętności wysławiania się, choćby w największym portalu w Polsce, który pewnie nie jeden z Was odwiedza co dzień czytając newsy i plotki :) Żadna praca nie jest dla mnie dyshonorem, chyba, że godzi w moje dobre imię. Wiem też, że różnie w życiu bywa ale mam swoje zasady. Mam swoją godność i poczucie wartości, których brak mi zarzucasz. Właśnie dla tego szydzę z ludzi, dla których taki sposób zarobkowania jest szczytem zawodowych i życiowych ambicji. Nie pochwalam prostytucji a takie machanie cyckami przed obcymi facetami jest jej preludium. Dla mnie byłoby upokorzeniem. Dla mojego faceta policzkiem. Kocham go i szanuję. A podziw w jego oczach jest wart więcej niz wszystkie pieniądze świata. Wolę robić prywatne show przed nim, a mam wiele do pokazania ;)
Uważam, że wyginanie się przed obcymi facetami to pierwszy krok do prostytucji i nikt mi nie odmówi prawa by tak sądzić. To jest moje zdanie i mam do tego konstytucyjne prawo ;)
Deliberowanie z ludźmi, których wypowiedzi to jeden wielki bełkot satysfakcji mi nie sprawia, bo mam przed oczyma wizerunek moich interlokutorów i odpowiadam raczej z nudów niż z chęci dyskutowania. Od tego mam ludzi w realu.
Mam szacunek do sprzątaczek, mam szacunek do każdej osoby ciężko pracującej. Nie mam szacunku do osób, które same siebie nie szanują i na dodatek uważają, że to co robią jest godne pochwały.

I kończę tę jałową dyskusję, bo widzę, że godnego rozmówcy tutaj nie znajdę.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 12
tak czytam tą waszą konwersację , każdego indywidualna sprawa co robi. Do Ja , skoro tak łatwo przychodzi ci krytykowanie to znaczy ,że mało wiesz o życiu, być może i jesteś elokwentna może i inteligentna ale mądrości życiowej widocznie masz mało. Skąd wiesz czy za 10 lat nie zostaniesz postawiona w takiej sytuacji , a może będziesz sprzątać klatki schodowe ? dziewczyno ogarnij się nie kpij z ludzi ponieważ los bywa przekorny . A ci co o wysokich górach marzą zazwyczaj spadają na d*psko . Szydzisz z kogoś za chwilę będą szydzić z ciebie , trzeba mieć swoją godność i poczucie wartości , bo najpierw poznaję się człowieka od środka , nie bacząc czy jest sprzątaczką , prezesem czy prostytutką. Ale i tak nie zrozumiesz aż cię los doświadczy pozdrawiam
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 5
Po pierwsze zarabiam sporo kasy wiec mi niczego nie brakuje we dwoje zarabiamy jak malo kto i tak jestem dumny ze moja niunia ma co pokazac wprzeciwienstwie do ciebie bo widze ze zazdrosc cie zjada z tego wszystkiego. Bylem na nie jednej domowce i jest tam gorsze kurestwo niz w niejednym klubie wiec chodz sobie tam dalej bo tylko tam mozesz sie spelniac sadzac po twoich wypowiedziach nie ma w tobie kszty tolerancji wiesz jest takie powiedzenie
kobieta ktora jeczy w nocy nie warczy w dzien
Tobie tego bardzo brakuje wspolczuje twojemu facetowi jesli go masz.
Ale pewnie dlugo z toba nie wytrzyma
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 12
Ja nie upadłam tak nisko jak Twoja "haryzmatyczna" dziewczyna. Znam te wszystkie sopockie przybytki z opowiadań moich znajomych z czasów, kiedy za małolata schlastane na solarium, obwieszone złotem biegały tam się bawić. Ja tam nie zaglądam, wolę Sfinks albo porządną domówkę w gronie znajomych:)
A du-psko za darmo dawała Twoja dziunia za małolata jak śmigała w krótkiej mini na balety do Kurasro :) A skoro wymachuje teraz d*pskiem przed obcymi znaczy się, że jej facet to straszna niedorajda. Jesteś z niej dumny? A Twoi koledzy zapewne za plecami się z ciebie śmieją, bo to świadczy o Tobie: nie potrafisz zapewnić swojej kobiecie niczego - to inni ją adorują, to inni ją sponsorują (dzięki zarobionej kasie może sobie kupić kosmetyki, ciuchy, bo nie może liczyć na swojego faceta-gołodu.pca) i to z innymi rozmawia, gdyż jej cierpiący na dysortografie przygłup nie potrafi ją niczym zainteresować.
Jesteś fra.jerem, koleś. Masz niunie, która woli pokazywać ciało i prężyć się przez przystojniejszymi, zamożniejszymi i może czasem bardziej błyskotliwymi.
A teraz po przeczytaniu tego zakrztusisz się własną śliną ze złości ha ha ha
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4
Po pierwsze nie wyje ta glosna muzyka ja na dysotekach po drugie sa tam
Dziewczyny bardziej oczytane niz wy wszystkie razem wziete pozatym to nie podejzany klubik tylko pozadny lokal a co do twojej wypowiedzi to widze ze znasz wszytkie dyskoteki trojmiasta wiec to mowi samo za siebie takie glupie d*py jak ty daja na dyskteach za darmo facetowi jak im sie spodoba a w takim lokalu trzeba placic za rozmowe nie za sex i do takiej pracy trzebamiec serce i co pokazac a nie kazda ma do pracy na kasie w biedronce. Nadaje sie nawet stara babcia a w tej branzy musisz jakos wygladac
Nikt nie chce ogladac brzydkich i starych. Jestem dumny ze swojej dziewczyny ze tam pracuje i faceci chca na nia patrzec a wasze wypowiedzi to jedna wielka zazdrosc lub brak odwagi i nieradzenie sobie ze stresem te dziewczyny maja w sobie haryzme pozwiecaja sie dla rodzin oraz dzieci. Bo wieksosc kobiet potrafi tylko szczekac jadaczka i nazekac jak jej ciezko i zwalac problemy na swojego faceta ze za malo zarabia ze ja zaniedbuje.
Do tego to wam sie jadaczki nie zamykaja ale pomagac to wam sie nie chce moze troszke zrozumienia dla tych pan staraja sie jak moga a prostytutkami nie sa a faceci placa im za to co dala im natura. Czyli piekne cialo na pokaz talent do tanca. I sile konwersacji
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 11
~"TY" -> w dzisiejszych czasach studentem może być każdy, byle idiota może mieć mgr przed nazwiskiem. To nie czasy, kiedy studentami byli intelektualiści z prawdziwego zdarzenia, pasjonaci etc. Zatem to, że jakaś dziunia studiuje stosunki na Wyższej Szkole Lansu i Baunsu nie świadczy o jej inteligencji, wiedzy ogólnej itp i nie czyni jej partnerem do dyskusji. A miejsce jakim jest klub gdzie rozbrzmiewa głośna muzyka to nie są dobre warunki do prowadzenia dyskusji.
Skoro te studentki dzienne mają dzieci w wieku lat 20 to gratuluję rozwiązłości. Poza tym co to dziecko ma z takiej matki - w dzień jej nie ma a w nocy wymachuje d.pskiem przed obcymi chłopami. I co na to mąż, partner, chłopak? Wiem jaki typ dziewczyn decyduje się na pracę w takich miejscach. Te, które chodziły na dyskoteki do Elipsy, Curacao, Vivy i Tropikalnej Wyspy. Na pewno klimaciarki z GGOG czy Sfinksa tam zajęcia szukać nie będą.
Dla mnie takie kluby i wszelkie salony masażu to po prostu domy publiczne pod przykrywką. Łatwy pieniądz, zero szacunku do samej siebie. Żadna praca nie hańbi? OK, czyli prostytucja też za czas jakiś będzie oznaką życiowej zaradności.
A co do mojego wyglądu - mam 30lat a dają mi 20, bo mam buzię dziecka. Ładne duże niebieskie oczy i dołeczki, kiedy się uśmiecham. Filigranowa, szczupła szatynka. Nie muszę świecić golizną a mimo to zwracam uwagę facetów, ale nie pijanych w sztok w jakimś podejrzanym klubiku, bo uwaga takich nie jest dla mnie nobilitacją Powinno Ci wystarczyć.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 6
Ludzie co wy gadacie jestescie nie normalni bylem w kilku takich klubach i nwszym miescie i również w warszawie i nigdzie te kobiety nie dają sie dotykac pozatym moja dziewczyna pracuje w ewent club i bardzo dobrze zarabia nie bylem zadowolony na początku miałem obawy ale poszedłem kilka razy moi koledzy też tam chodzą i zadna kobieta tam pracująca nikomu nie dala d....py ani nie zrobiła loda a wszystkie te kobiety które tak mowią są poprostu zazdrosne bo są za brzydkie co do facetów to pewnie ich tam nie wpuscili bo niestety ze 100zł to mozesz isc do baru pod schody na "jana z kolna " bo tu cie nie bedzie stac na rozmowe z piekną kobietą
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 9
~Fake!!! chyba w pracy Ci nie wyszło... przykro mi.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
~ja "Ty"
`Kochana pragnę zobaczyć Twoje zdjęcie:) podeślij mi proszę:) ocenimy:) dziewczyn nie widziałaś:) kozaczków nie noszą:) tak wulgarne jak Ty tez nie są:) co robisz na naszym forum? skąd przyszedł Ci pomysł oczerniania klubu i pracowników... jak zapewne w nim nie byłaś? za przykład kobiecości podajesz Marylin? ok. ale rozumiem, ze siebie nie jesteś w stanie podpiąć pod ten wykreowany przez Ciebie obrazek? widzę, że kipisz jadem... ciekawe skąd te nerwy? ciekawe czy z Tobą można porozmawiać o czymś innym....
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 5
~ja- "TY":) Zatrudniam te dziewczyny:) zazwyczaj są to dziewczyny na studiach dziennych:) z taką chyba miałby o czym porozmawiać co? Dziewczyny wybierają tą pracę ze względu na zarobki- to raz! a dwa studiując dziennie mogą się tylko decydować na pracę w nocy:) czemu nie na dobrze płatną? mam u siebie tez mamy, które wracają do domu nad ranem i opiekują się dziećmi... wybierają tą pracę by samemu utrzymać pociechę, nianie i dom... często nie same zgotowały sobie ten los. Co do gości- nie wypowiadam się:) Tajemnica. "Ty" w Twojej wypowiedzi to tylko flety... mikrofony... gdzie te Twoje myśli? "głodnemu chleb na myśli..." Klient wie o zasadzie: "patrz nie dotykaj", dziewczyny również nie mogą się "spoufalać" z klientami- za nierząd wylatujesz!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
te alfonso, slabo CI wyszlo. Dobra kolezanka z klubu go go ? hahaha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry