Widok
czytając Twoją wypowiedź dochodzę do wniosku, że to Twoje jak sama to powiedziałaś "puściły zwieracze z wrażenia"... Piszesz o elokwencji i udajesz osobę elokwentną, lecz w trakcie pisania swojej wypowiedzi chyba się zdradziłaś używając prostackich i infantylnych zwrotów.
Tak ze szczerego serce Ci życzę, gdy piszesz coś na forum i zakładasz maskę inteligencji, kilka razy przeczytaj co napisałaś :)
Tak ze szczerego serce Ci życzę, gdy piszesz coś na forum i zakładasz maskę inteligencji, kilka razy przeczytaj co napisałaś :)
Cześć Dziewczyny,
Nikomu nie polecam pracy Dla "Agnecji Marketingowo Reklamowej Event". Przepracowałam tam parę dni i to był mój największy zawodowy koszmar. Praca po 13-16 godzin, z czego defacto robią się prawie dwa etaty (więc zarobiona kasa, to żadna rewelacja, tymbardziej że w godzinach nocnych), i człowiek nie ma praktycznie życia. Do tego dochodzą trudności aby doprosić się o swoje pieniądze, dla przykładu, nie wiem, jakim cudem, ale jak przeliczyłam sobie liczbę przepracowanych godzin w stosunku do wypłaty, kórą otrzymałam, to wyszło mi jakieś 3,80 za godzinę! Plus nie mogę się doprosić o zwrot za bilety do Krakowa, w którym to odbywa się obowiązkowe szkolenie.
Jeśli chodzi o samą pracę, to trafiłam do klubu w Gdyni, w kórym miałam do czynienia z ostro szurniętą kierowniczką, wydzierającą się na każdym kroku i o poziomie kultury osobistej równym zeru (jak nie gorzej). Dodatkowo, niby to tylko taniec ale co się dzieje w prywatnych pokojach, to inna bajka, nasłuchałam się niejednego od tancerek. Prawda jest taka, że dzieje się tyle, na ile tancerka pozwoli. Ponadto siadaniem okrakiem na kliencie i udawanie ruchów kopulacyjnych, nie jest już takie niewinne jak taniec, a takie rzeczy dzieją się na głównej sali. Generalnie podejście do klienta jest jak do śmiecia, byleby tylko płacił masakryczne pieniądze za drinki. Poziom tych klubów nie ma nic ale to nic wspólnego ze słowem "exclusive".
Na maksa NIE POLECAM. Nie warto, a człowiek tylko zszarpie sobie nerwy..
Nikomu nie polecam pracy Dla "Agnecji Marketingowo Reklamowej Event". Przepracowałam tam parę dni i to był mój największy zawodowy koszmar. Praca po 13-16 godzin, z czego defacto robią się prawie dwa etaty (więc zarobiona kasa, to żadna rewelacja, tymbardziej że w godzinach nocnych), i człowiek nie ma praktycznie życia. Do tego dochodzą trudności aby doprosić się o swoje pieniądze, dla przykładu, nie wiem, jakim cudem, ale jak przeliczyłam sobie liczbę przepracowanych godzin w stosunku do wypłaty, kórą otrzymałam, to wyszło mi jakieś 3,80 za godzinę! Plus nie mogę się doprosić o zwrot za bilety do Krakowa, w którym to odbywa się obowiązkowe szkolenie.
Jeśli chodzi o samą pracę, to trafiłam do klubu w Gdyni, w kórym miałam do czynienia z ostro szurniętą kierowniczką, wydzierającą się na każdym kroku i o poziomie kultury osobistej równym zeru (jak nie gorzej). Dodatkowo, niby to tylko taniec ale co się dzieje w prywatnych pokojach, to inna bajka, nasłuchałam się niejednego od tancerek. Prawda jest taka, że dzieje się tyle, na ile tancerka pozwoli. Ponadto siadaniem okrakiem na kliencie i udawanie ruchów kopulacyjnych, nie jest już takie niewinne jak taniec, a takie rzeczy dzieją się na głównej sali. Generalnie podejście do klienta jest jak do śmiecia, byleby tylko płacił masakryczne pieniądze za drinki. Poziom tych klubów nie ma nic ale to nic wspólnego ze słowem "exclusive".
Na maksa NIE POLECAM. Nie warto, a człowiek tylko zszarpie sobie nerwy..
Część cieszę się,ze znalazlam tyle świeżych wiadomości.Wlasnie podpisalam umowę szkoleniowa w Krakowie,niedlugo jade.Możesz opisać jak wygląda tam każdy dzień,gdzie jest szkolenie,gdzie się mieszka,jakie warunki?z jakimi ludzmi sie pracuje na miejscu,a z jakimi w Gdyni?co z wyplacaniem diet?Jak wygląda sprawa po powrocie?czy po szkoleniu musisz u nich pracować?gdzie w Gdyni dokladnie mieści się ich klub?czy barmanki samo sa traktowane jak tancerki?czy jest bezpiecznie?do których godz.się pracuje?będę bardzo wdzięczna za ODP.na te wszystkie pytania
chyba każdy na początku ma obawy ale na szkoleniu poznałam tyle fajnych dziewczyn, że głowa mała :) zgrałyśmy się, a później każda z nas wyjechała do innego miasta ale utrzymujemy ze sobą kontakt :)) polecam tą firmę i pracę, można zdobyć doświadczenie, poznać fajnych ludzi, a dodatkowo jeszcze nieźle zarobić :) żyć nie umierać :))
Łatwo oceniać kogoś po tym co piszą gazety, mówi telewizja, a tak naprawdę to nikt osobiście nie zna i nie zna tego w jaki sposób funkcjonuje firma Event. Najlepiej stwierdzić to pracując i naprawdę angażując się w swoje obowiązki, a to z pewnością przyniesie satysfakcję zawodową oraz finansową właśnie w w firmie Event!