Widok

Elektroniczne oceny na wyciągnięcie ręki, ale...

Opinie do artykułu: Elektroniczne oceny na wyciągnięcie ręki, ale....

Elektroniczne dzienniki szkolne miały pomóc rodzicom w byciu na bieżąco z postępami w nauce swoich dzieci. Na bieżąco nie są jednak szkoły i do tej nowinki podeszły więcej niż sceptycznie.Ponad rok temu Minister Edukacji Narodowej Katarzyna Hall zezwoliła, by szkoły publiczne prowadziły "elektroniczną dokumentację przebiegu nauczania". Brzmi groźnie? To nic więcej, niż elektroniczny dziennik, czyli umieszczony na szkolnym serwerze spis triumfów i porażek każdego ucznia. Dostępny dla rodzica ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

świetne rozwiązanie. Kto mjak kto ale rodzice mają prawo wiedzieć wszystko o swoich dzieciach. To nie są tajne informacje. Rodzice powinni znać zarówno oceny jak i uwagi swych dzieci. A wiadomo, że dzieciaki nie wszystko powiedzą swoim rodzicom... czasem nawet o terminie wywiadówki też nie powiedzą. óżnie bywa.
popieram tę opinię 65 nie zgadzam się z tą opinią 33

Ciekawe skąd tyle minusów?

Uczniaki się w weekend nudzą i "minusują"?
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 4

minusy stawiają nauczyciele!

Minusy stawiają sami nauczyciele, gdyż dla nich to dodatkowa praca. Poza tym większość nauczycieli nie potrafi korzystać z netu!!!!!! Dlatego większość szkół nie wprowadza e-dziennika.
Zdjęcie powyżej zrobione jest w szkole De la Salle, gdzie niestety także nie ma e-dzienników. Jest to wina dyrekcji i nauczycieli.
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 6

Permanentna inwigilacja. Minusy stawiają przeciwnicy szkolnego totalitaryzmu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Minus jest za fakt totalnego lenistwa

Szukając ułatwień czy to przez "komórkę" czy net'a tak po prawdzie gubimy się społecznie. Jeszcze żeby skutecznie wykorzystać ten zaoszczędzony czas a tu co ... więcej mozliwości chodzenia np. do galerii handlowych. PO CO ???.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2

a ja jestem zdania, że system taki jest OK, aczkolwiek spotkania rodziców z nauczycielami też bym zostawiła. Jednak co rozmowa to rozmowa.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0

rodzice

jesli rodzic interesuje sie postepem dzieci to i tak bedzie o wszystkim wiedziec.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

tak,

będzie wiedzieć... już to widzę
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

tak będzie wiedzieć wszechobecne lenistwo i tępotę tłumaczy się pośpiechem brakiem czasu.Pewnie odetnijmy się od siebie patrzmy tylko w te głupie ekrany.Elektroniczny dziennik to kolejna kosztowna bzdura która jak widać nie znajduje wielu zwolenników.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3

ech... jezeli to ma byc panaceum na skostnialy system polskiej oswiaty...

a do rodzica, ktoremu dziecko nie mowi o ocenach, uwagach, terminach wywiadowek...

na wychowanie nigdy za późno, jeszcze masz szanse, postaraj się bardziej,

chyba, że wolisz represyjno-opresyjny system nadzoru i rozliczanie dziecka za oceny (jakby to bylo najwazniejsze)

....

ps wspolczuje nauczycielom, teraz na przerwach albo po godzinach musza przepisywac oceny do formularza, pewnie jeszcze na swoim domowym komputerze, malo ktora szkola zapewnia nauczycielowi komputer na biurku
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

Skonczy sie "odnoszenie dziennika"

przez uczniów ;) Korzystajcie póki możecie.
popieram tę opinię 84 nie zgadzam się z tą opinią 14

Nie istnieje odnoszenie dziennika przez uczniów !
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 16

a pies ma rogi
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2

czas...

A ktoś wspomniał ile czasu nauczyciel musi poświęcić by uzupełniać drugi dziennik w internecie?!Sorry, ale ja nie mam chęci i czasu na to...Tak jak nie mam czasu w pracy pójść siusiu...I niech nikt nie mówi,że nauczyciele mają mało godzin...Zapraszam do "naszej" pracy...można spróbować...
popieram tę opinię 83 nie zgadzam się z tą opinią 67

dwa miesiące wakacji letnich + ferie zimowe

rzeczywiście pracoholizm ;-)
heh
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 28

To sam idź pracować do szkoły

skoro tak ci się podoba taka liczba wolnych dni
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 18

wlasnie ja zamierzam isc, i dwoje nauczycieli z rodizny zaaprobowalo moj pomysl ;)
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 2

WF, czy plastyka?
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 7

a co piernik do wiatraka? Łatwiej jest uczyc plastyki niż matematyki? Ma się więcej wolnych godzin?
Czy może nie możesz przeżyc, że ktoś ma plan na życie, że chce miec może łatwiej, że ma wyższe? Wszystko trzeba zbagatelizowac? Wylecz kompleksy.

Tak samo częśc z Was ma z pieniędzmi, mieszkaniem, wakacjami itp
Jak śpiewał Kazik: Inni maja jeszcze gorzej, ale nie da ukryc się, że są tacy, którym jest lepiej- i z tym sie trzeba pogodzic.
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 3

Idź

pajacu sam pracować do szkoły-zobaczysz ile będziesz miał wolnego..
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 13

przerwa wielkanocna, przerwa bozonarodzeniowa

wycieczki klasowe. zawód w którym godzina trwa 45 min, czyli zamiast 40 godzin pracują 30 !!

nieroby !
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 30

z tego co wiem nauczyciele także "po godzinach"

muszą przecież przygotowywać się do lekcji, opracować program, sprawdzić masę sprawdzianów..
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 3

To 5 lat studiow i prowadzenie latami tego samego przedmiotu ci nie wystarczylo???? Mojego kolegi syna uczy ta sama nauczycielka, maja to samo w zeszytach....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przerwy-ok, ale wycieczki klasowe jako odpoczynek?

Ty chyba nie wiesz jaki to stres i odpowiedzialność...
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 2

A Ty pracusiu , gdzie zarabiasz na życie ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

wycieczki i inne

to 24 godziny pracy na dobę w zawodzie nauczyciela i nie liczy się kodeks pracy, odpowiedzialność karna to też nie ważne. Przygotowanie testów, sprawdzenie ich,prowadzenie dokumentacji a wszystko w domku, na swoim sprzęcie z użyciem własnych materiałów. Nauczyciele to jedyny zawód w tym kraju, gdzie nie wyliczono realnego czasu pracy. Boją się, że trzeba byłoby zapłacić za 45-50 godzin tygodniowo a nie za 20.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0

Widze, ze tu sami "biedni i ucisnieni" nauczyciela na tym forum. Do roboty sie bierzcie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

do "nieroba"

A TY "NIEROBIE" za nauczycieli robisz wszystko inne : dyżury,przygotowanie i sprawdzanie klasówek, sprawozdania, podsumowania.... nie wypowiadaj się jeśli NIE MASZ pojecia o pracy nauczycieli !!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dorot

A jak to obliczyłeś mądralo? Nauczyciel dostaje pensję za przepracowanie 40 godzin, tak jak każdy inny pracownik. To, że ma 18 godzin dydaktycznych nie oznacza, że pracuje mniej. Za to ile robi ponad te 40 godzin w domu nikt mu nie płaci. Ta praca jak każda inna ma swoje wady i zalety. Więc radzę się najpierw zastanowić, a nie gadać głupoty.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zgadzam sie nauczyciele to najwieksze nieroby, tylko wiecznie skomla, a poziom nauczania denny. Chyba, ze specjalnie tak ucza zeby potem dzieci do nich na korepetycje przychodzily za jedyne 30 do 60 zl za godzine oczywiscie 0 padatku. Nam podatki podnosza, a im daja podwyzki. Za co za te pare godzinek tygodniowo???? Zniesc karte nauczyciela.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

plus praca na pol-etatu ( 18 godzin )

w tygodniu. Argument o doksztalcaniu po godzinach jest smieszny - kazdy kto pracuje 'glowa' musi sie doksztalcac - nie tylko nauczyciele
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 8

Na bieżąco ...

i nie będzie problemu.

zresztą są w szkole pracownicy którzy nie mają w pełni wypełnionego czasu - więc dane do systemu mogą wprowadzać właśnie oni
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 6

nie marudz

idz jak czlowiek do pracy. spedz w niej 180 godz a nawet wiecej to pogadamy kto ma ciezka prace.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 6

lol

nauczyciele de facto maja nielimitowany czas pracy a to czego tak wielu im zazdrosci to tylko ustawowe minimum

tzn ze zawsze jest wiecej, a przynajmniej niech rodzice sie modla zeby bylo wiecej w przeciwnym razie za kondycje intelektualna ich dzieci bedzie odpowiadal kompletny leser
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 3

jak to "drugi dziennik"? elektroniczny ZAMIAST papierowego przecież...

"Nie każdy potrafi odebrać maila od nauczyciela, nie mówiąc już o sprawdzeniu wynikiów w e-dzienniku. "
to jest dramat
ładnie to się nazywa "wykluczenie cyfrowe", żeby nie mówić wprost że analfabetyzm...
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 2

dokładnie

mamy w szkole dziennik elektroniczny i zagląda do niego z 25% rodziców, z czego 10% regularnie. Wiekszość - "ilosć logowań - 0".
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2

:)

Do nauczycieli jedna uwaga ; jeśli ta praca jest tak ciężka i taka niewdzięczna to po jaką cholerę na studia szliście!!! Trzeba było inny zawód wybrać skoro jest to takim utrudnieniem dla Was!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

i tak wy(nauczyciele) będziecie olewali ten internetowy dziennik aktualizując go góra 1 na miesiąc. Kto na tym ucierpi? oczywiście uczniowie...
Córeczko mówiłaś że 2 tygodnie temu dostałaś 4 a wczoraj 3+, a w dzienniku są tylko dwie pauy z poprzedniego miesiąca. I tak wiele raz na miesiąc, w wielu polskich domach......
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 16

a

co to jest "paua"??
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

słownik polsko-polski

paua = jedynka (1), pałka, gała, lufa, bania :-))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6

Przestań tak narzekać

Sam pracuję w szkole, uzupełniam dwa dzienniki (tradycyjny i elektroniczny) i jakoś mam czas na wszystko. Przez takich wiecznych narzekaczy całe środowisko jest postrzegane jako banda skomlających leni. Polecam w wakacje popracować troszkę w innych zawodach (od kilku lat tak robię) to docenisz walory swojej pracy.
Co do tematu - trzeba iść z duchem czasu. Boję się tylko hackingu ;-)
popieram tę opinię 29 nie zgadzam się z tą opinią 3

Ktoś tu chyba nie zrozumiał, albo nie zna rozporządzenia. Aktaulnie może być już prowadzony tylko elektroniczny dziennik bez papierowej wersji. Taki dziennik tylko ułatwia pracę.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1

jak nie masz chęci to się zwolnij - proste.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

czas

na pytanie o ilośc czasu potrzebna na uzupełnienie e-dziennika odpowiem tak: mnie to zajmuje tyle samo, ile w papierowym zajmowało sprawdzenie obecności i wpisanie tematu. 3 minuty? E-dziennik - to naprawdę tylko tak groźnie brzmi:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

?

a iPod jest sensownym usprawnieniem czy niepotrzebnym gadżetem ? Bo dziennik elektroniczny jest chyba po prostu czymś co prędzej czy później musiało się pojawić tak jak możliwość płacenia rachunków przez internet itd.
popieram tę opinię 28 nie zgadzam się z tą opinią 11

?

masz moze na mysli iPad?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

tak i jakiś haker wszystkim powstawia piątki jak będzie trzeba:)
popieram tę opinię 44 nie zgadzam się z tą opinią 8

niepotrzebne jest PO niepotrzebny jest prezydent niepotrzebny jest konfident

niepotrzebne jest PO niepotrzebny jest prezydent niepotrzebny jest konfident
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

teraz to ci mlodzi maja przechlapane-taka inwigilacja ,że szok

Ale dla starych to chyba na reke:)
popieram tę opinię 44 nie zgadzam się z tą opinią 9

Inwigilacja dziecka przez rodziców?

Wiesz w ogóle o czym mówisz?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 8

taki "papierowy" dziennik można było utopić w klozecie, a elektronicznego sie raczej nie da

"Dyrekcje i nauczyciele tłumacza, że problemem są rodzice, którzy nie zawsze są za pan brat z komputerem, oraz aplikacjami internetowymi"

ja, kiedy uczęszczałem do szkoły, sam prowadziłem korespondencję z moją wychowawczynią, tak było łatwiej i przyjemniej:-)
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 8

Papierowy można utopić

a e-dziennik, zawirusować. Na jedno wyjdzie.
Ja tez korespondowałem via wychowawca w zależności od potrzeb jako matka lub ojciec :)), bardzo skutecznie zresztą.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

ale ja za to miałem dwa dzienniczki:-) jeden dla mamy, a drugi dla pani wychowawczyni

i wszystko musiało grać i buczeć:-)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Korespondencje?

Gargamel pije na lekcji?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

...na studia

Powinni to wprowdziac na studiach... a nie , musze sie zwalniać z pracy, zeby jakis pie....y wpis dostac do indeksu bo mnie dalej nie przepuszczą
popieram tę opinię 49 nie zgadzam się z tą opinią 7

matoł

twoja wypowiedź sugeruje, że poszedłeś (lub po twojemu "poszłeś" ) na studia tylko po to by te wpisy dostać. Tam można też się dużo nauczyć, ale pewnie taka myśl ci do głowy nie przyszła.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 10

...

a twoja wypowiedź sugeruje, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i rodzice cię nie kochali
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

KTO CI KAŻE STUDIOWAĆ?

Jak pracujesz i studiujesz to widocznie za duzo na twoj intelekt. Postaw na prace!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 8

odechciałoby Ci się

na ostatnich dwóch semestrach zlikwidowali w mojej szkole papierowe indeksy i to co się zaczęło dziać to brzydko mówiąc istny burdel. Dziekanat naliczał każdemu studentowi opłaty za warunki bo wykładowca nie wpisał oceny do sytemu na czas, w maju okazało się że połowa studentów ma warunki naliczone przez szkołę w wysokości nawet do 1000zł. Trzeba się było chodzić i wręcz użerać z babkami w dziekanacie o anulowanie opłaty. Po likwidacji indeksów praktycznie Ty jako student nie masz żadnego potwierdzenia że zaliczyłaś/eś przedmiot i jak wykładowca nie wpisze oceny do systemu(a to się często zdarza) nie masz nawet jak udowodnić że masz to zaliczone. Wolałam juz postać w kolejce po wpis i miec zaliczenie na papierze niż tak jak teraz nigdzie nie ma takiego potwierdzenia.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0

Za chwilę zlikwidują tradycyjne szkoły

i wprowadzą e-szkoły.
popieram tę opinię 35 nie zgadzam się z tą opinią 6

sa juz propozycje

e podrecznikow, wiec sie nie zdziw jak beda e szkoly :P
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

oby, może korków nie będzie

jw.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

XX LO w Gdańsku już od roku, posiada dziennik elektroniczny!
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 3

SP-31 w Gdyni również i ja jako rodzic bardzo sobie chwalę
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

II LO w Gdańsku ma już tylko elektroniczny od tego roku... ale dziennikarka chyba zapomniała o tejże, również szanowanej szkole..
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

ZSŁ

Zespół Szkół Łączności w Gdańsku też już drugi rok użytkuje dziennik elektroniczny.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

w 9 LO w Gdańsku także dzienniki papierowe zastąpili elektronicznymi
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

chyba ty! co kłamiesz?:>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zschie w Gdynia także od roku już posiada ten dziennik :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas w Szkole Podstawowej już od dwóch lat jest.

SP 80 w Gdańsku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

widać rzetelność autora artykułu
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

w XVIII "Conradinum" również jest dziennik elektroniczny od tamtego roku szkolnego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

no posiada

no posiada dziennik elektroniczny i co z tego?
Lekcja trwa krócej, bo zanim nauczyciel wypisze kartę trwa to jakies 8-10 minut. A i tak zapisuje wszystkow w normalnym dzienniku.
Problemem chyba też jest brak komputerów w szkole. Co za sens robić dwa dzienniki na papierze, które potem są gdzieś skanowane.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

od tego roku szkolnego promocja do nastepnej klasy bedzie możliwa nawet z dwiema pałami i to jest prawdziwy problem, a nie

jakieś siubździu edzienniki
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 3

Problemem jest to że uczy się totalnie bezrefleksyjnie a treść sprowadza się jedynie do obrazów. To nie są już żarty kiedy w niektórych barach na kasie instaluje się obrazki zamiast liter. Poza tym, obecni licencjaci nie są nawet na poziomie techników z przed 20-u czy 30-tu laty. Matura tamta to pikuś przy tej przedwojennej a co dopiero mowić o tej dzisejszej.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

tja
to chyba o mnie, skromnym inżynierze po technikum:-)))
sam widzę jak swoją wiedzą góruję nad szczylami
słownictwem, znajomością pojęć, logiką itd itp
jedno ale
ja należę do osób ciekawych nowinek, do dziś uczę się, a to obługi programów, a to zgłębiam historię
nie mogę też powiedzieć, aby z mojego pokolenia wszyscy byli jacyś super
wydaje mi się, że najpierw jest dom, potem szkoła
raz jeden, kiedy mamusia pojechała do sanatorium, w III klasie technikum ostro popłynąłem i na koniec roku miałem dwie poprawki
ale nie było zmiłuj się, całe wakacje poświęciłem nauce i poprawki zdałem
kiedy dziś czytam, że dwie lufy to nic, to ogarnia mnie czarna rozpacz
teoretycznie załóżmy, że to będą lufy z języka polskiego i matematyki
dramat!!!!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3

Dwie lufy w III techikum

Hehehehe, to jak Ja i też zakuwałem do poprawek, no może niecałe wakacje ale już w sierpniu laby nie było.
Z tym dziennikiem elektronicznym problem jest być może większy niż się zdaje, bo pod płaszczykiem możliwych korzyści czasowych, rodzice tym bardziej mogą gubić kontakt ze swoimi dziećmi. Zawsze sobie i innym wytłumaczą że przecież postępy w szkole "śledzą" (dosłownie) na bieżąco, nawet będąc na Antarktydzie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

o tym samym pomyślałem

wizyta rodzica w szkole, to nie to samo co kontakt via internet
kiedy moje matczycho szło na wywiadówke, to ja akurat źle się czułem i szybko, bardzo szybko szedłem spać, jeszcze przed jej powrotem:-)
mój problem polegał nie na samej nauce, bo tu nie miałem większych kłopotów, ale na niewyparzonej gębie i wagarach
nudziły mnie zajęcia, któe nie wnosiły niczego nowego w moją edukację
np. historia
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Hihihi

To tak, jak ja! Też byłam baaaaaardzo śpiąca kiedy była wywiadówka! Ale poprawek nie miałam (przynajmniej do matury, studia to insza inszośc). Pozdrawiam podobnych!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Koniec...

Koniec pieprzenia głupot przez uczniów... na zasadzie "co było w szkole? nic"
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

nie bede placic za ten wynalazek

w szkole dziecka korzystanie jest platne. nie zamierzam zaplacic ani zlotowki za wejscie do dziennika.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5

Opeka nad dzieckiem

Ja korzystam z tej pomocy. Jeżeli chodzi o koszty to uważam, że 2 zł miesięcznie za bieżący dostęp do informacji o swoim dziecku to nie jest wygórowana cena. Zresztą nie ma obowiązku płacenia.Można uzyskać informacje o postępach dziecka w tradycyjny sposób. Mnie jednak e-dziennik znacznie ułatwia bieżącą kontrolę nad synem. Często wyjeżdżam służbowo. Na tzw wywiadówki jednak też chodzimy z żoną.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

20zł od ucznia ?!?

Przecież taką aplikacje się pyka w 3 dni w PHP+MySQL a serwer może stać na jakimś starym serwerku za parę groszy.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4

To napisz takie coś. Będziesz zarabiał krocie, bo w perspwktywnie 10 lat wszystkie szkoły będą to miały. W zasadzie moża powiedzieć, że już jesteś milonerem. Gratuluje... głupoty!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

MEN powinien zadbac o opracowanie STANDARDU

opisujacego format danych przechowywanych w takim dzienniku
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wszystko jest już dawno opracowanie, przecież wiadomo jakie informacje powinny być zawarte w dzienniku. Nie ma znaczenia czy elektronicznym czy papierowym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ZSŁ

Zespół Szkół Łączności w Gdańsku już drugi rok użytkuje dziennik elektroniczny.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

Librus

Lol ! Już dawno jest elektroniczny dziennik Librus ..
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

Kicha...

W ZSM w Gdańsku też taki był, ale się nie sprawdził bo część nauczycieli zapomniała do niego wpisywać pewne informacje (oceny, obecności)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Na razie to jest nowość

Ale gdy się upowszechni normą będzie chęć udowodnienia przez uczniów że to można "zlamać".
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

2 zl od ucznia

to rozumiem , ale 20 zl . za aplikacje ktora raz sie instaluje i uzytkuje .szkola nie jest firma przynoszaca dochod
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4

bo to jest 2 zł za miesiąc

to nie szkoła pobiera pieniądze, a firma, która utrzymuje serwer i zajmuje się m.in. ochroną i archiwizacją danych. Rodzic płaci wydawnictwu, np. Librusowi, 20 zł rocznie i wiem, że rodzice bardzo chętnie z tego korzystają
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

E-dziennik

elektroniczne oceny to jedno - bardzo praktyczny pomysł dla zaproacowanych rodzców, którzy w przerwie śniadaniowej mogą się zalogować i podpatrzyć,
jak jego pociecha się edukuje, natomiast kontakt z nauczycielem - to dugie,
i nikt z tej formy - mieć nadzieję, nie zrezygnuje, mam tu na myśli przede wszystkim tych rodziców, dla którzy technlogie = komputer i Internet nie mają
tajemnic, czyli dla większości !
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Same plusy

Edziennik to same korzyści. Dla nauczycieli mnie pracy, bo elektronicznie łatwiej wszystko się robi, wystarczy raz kliknąć i średnia ocen wszystkich uczniów podliczona, tak samo z obecnościami... sama wygloda :). Dla rodziców same plusy- można w każdej chwili się zalogować i sprawdzić oceny, obecności, uwagi itp. Oczywiście wywiadówki są normalnie i każdy na wywiadówce dodstaje te informacje na kartce wiec nic się nie zmiania. Same plusy. Polceam.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 5

tak rzeczywiście wszystko robi się samo a ludzie potem debilni i odmóżdżeni jak nic.Nawet z dodawaniem mają problemy że o bardziej skomplikowanych rzeczach nie wspomnę.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

No tak, ale albo idziemy tą drogą, albo wyrzuć komputer i komórkę i czas wracać do jaskini.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Winą że nie ma takich rozwiązań w szkołach są NAUCZYCIELE!!!!

Wiem niestety z własnego doświadczenia, że w 95% powodem tak małej ilości szkół, w których są takie systemy są nauczyciele, ich opór na nowe technologie, zacofanie intelektualne i niestety (bo to najgorzej brzmi) LENISTWO! Mam kontakt z nauczycielami i w pracy którą wykonuję i niestety wiedza "komputerowa" polskich nauczycieli jest na dramatycznym poziomie, a dodatkowo chęć samorozwoju również nikła (podejście w stylu po co coś zmieniać skoro od iluś lat robię to tak i jest ok) dlatego też informacja w tym artykule że to wina rodziców i że znikną kontakty nauczycieli z rodzicem to bzdura. Pozostałem 5% powodów to brak sprzętu w szkołach, ale przy obecnych możliwościach pozyskania sprzętu przez szkoły jest łatwy do nadrobienia.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 9

e dzienniczek

jestem zadowolona z e dzienniczka mam ciągły dostęp do ocen , nieobecności jak i wiem kiedy i z czego są prace pisemne i klasówki.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ten Rudy w pierwszej lawce sciaga.. Czy to zdjecie matury Tuska z matematyki? :)

Za to w srodku chyba mlody Kurski siedzi zalamany, ze rownania nie moze rozwiazac :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

jeżeli uczeń ma powiedzmy 15 lat, to ile mogą mieć rodzice?
no niech mają po 25 + 15 czyli równiutko 40
wychodzi na to, że w gdańsku młodzi i wykształceni to jest jakiś mit, bo nie chce mi się wierzyć żeby 40 latek nie potrafił włączyć kompa i się zalogować:-)
moja mama ma 87 lat i rok temu rozmawiała przez skajpa z wnusią:-)
po skończonej rozmowie chwile dumała, a potem orzekła: ciekawych czasów dożyłam, kiedyś zwykły telefon był luksusem dostępnym przeważnie dla ubeków i partyjnych, a dziś.....
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 5

Moim zdaniem to raczej problem tkwi w tym, ze w Poolsce nadal nie kazdy ma dostep do komputera i Internetu i wlasciwie to panstwo powinno do tego dazyc, Internet zreszta powoli zaczyna wypierac TV i inne media.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

"... do której wykupuje się abonament - średnio wynoszący ok. 20 zł od ucznia..."

Niezły haracz. Czy naprawdę aż tyle kosztuje utrzymanie w sumie bardzo prostego systemu? Z pewnością nie. Niby to nieduża kwota, ale szkoły mają kolejny haracz po złodziejskim "komitecie rodziców".

A co do samego artykułu to wydaje się, że problemem nie są rodzice, ale nauczyciele, którzy mają po prostu problem z obsługa komputera i bronią się jak tylko mogą przed informatycznymi nowinkami.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Problem tkwi w nauczycielach....

To nie w rodzicach problem czy braku dostępu do netu. To nauczyciele się przed tym bronią. dodatkowa robota dla nich i tyle! I nie chce im się!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 10

nie tyle im się nie chce, co zwyczajnie nie potrafią
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

nie masz racji

nauczyciele nie są problemem. Problemem jest brak sprzętu, nie tylko komputerów, ale tez np białych tablic z mazakami. Komputer w takiej zapylonej sali wytrzyma góra 4 miesiące (mniej więcej tyle czasu wytrzymują magnetofony). tak więc jesli nie wymieni się tablic kompy sa nic nie warte. Koszt tablicy to 2000.A na to nie ma kasy (na kompy mozna dostać dofinansowanie)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

To są jakieś pierdoły, znam szkoły w których w każdej klasie jest komp i nie ma z tym problemu. Szukanie dziury w całym, pylące tablice... Szczyt wymówek... Te minusy, wystawiane osobom piszącym, że nauczyciele to lenie, są ewidentnie wystawiane przez samych nauczycieli, bo kogo by innego...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

niejedna osoba sobie dopisywala oceny

albo zamieniala kropki na 4:)

albo dostawiala plusy

Ale i tak najlepiej jest miec uklady w ksero ha ha ha ha!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

skad bedzie pochodzic oprogramowanie 'elektronicznego dziennika'?

czy producent tego 'skomplikowanego' oprogramowania nie jest w jakis sposob powiazany z MEN?
Czy 'format danych' w tych dziennikach jest opisany w jakis OTWARTY i STANDARDOWY sposob - tak by na rynku producentow tego typu aplikacji panowala otwarta i uczciwa konkurencja?
Za co ten abonament 20 PLN miesiecznie? Czy to koszt SMS'ow czy jakas kolejna forma wyludzenia pieniedzy?
Czy istnieje rowniez mozliwosc dostepu do dziennika via email i internet bez SMS - ale bez 20 PLN abonamentu?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Widać, że jesteś informatykiem od siedmu boleści i prawdopodobnie nie zrobiłeś żadnego oprogramowania. Masz szansę się wykazać, zrób taki dziennik i udostępnij go za 10 zł. Będziesz miał pełno klientów i będzie bogaty...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

20 zł.

rocznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Librus
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Jetem mamą i nie zamierzam zaglądać do elektronicznego dziennika nie dlatego, że nie radzę sobie z komputerem i internetem, ale dlatego, że dzieci powinny spijać konsekwencje swoich szkolnych poczynań, tak niedostatecznych ocen jak wagarów. Poza tym chodzę na wywiadówki, to raz, a dwa, stawiam na rozsądek i otwartość mojego dziecka - a poniekąd także na kombinatorykę i kreatywność. Przecież w przyszłości nie będę kontrolować czy chodzi do pracy... Nie dajmy się zwariować, im krótsza smycz tym głupsze pomysły!!!
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 4

Brak smyczy to brak pomysłu na życie i obawa przed nim , a wtedy ....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

A kto mówi o braku??? Musi mieć ona jednak przyzwoitą długość...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ściemnianie, że rodzice są niekumaci w aplikacjach komputerowych ja wrzucam do kosza
moim zdaniem chodzi o te 20 złotych
było nie było jest to równowartość paru zeszytów
jeżli na wadze położymy z jednej strony 20 złotych, a przecież szkolne haracze, to nie tylko edzienniczek, to komitet rodzicielski, to ubezpieczenie itd itp., to części rodziców po prostu nie stać na to cudo na kiju
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4

20 to dzieciaki mają do sklepików szkolnych . Bzdura !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

20 złotych ale rocznie! Wiem, bo w SOIO Conradinum tyle kosztuje. 2 zł na miesiac to duzo?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

a inne szkole

nikt nie napisal ze zespol szkol łacznosci w gda juz od roku ma e-dziennik, teraz 19LO, dla mnie jako ucznia, ten e-dziennik to koszmar, ale coz zycie! ;/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie wyobrażam sobie lekcji bez zielonego, niebieskiego albo bordowego dziennika na profesorskim biurku - to jest jak atrybut

władzy. jako uczeń jestem też przeciwko systemowi on-line, szkoła to nie tylko obecności i sprawdziany... prawdziwej zaradności życiowej uczy dopiero kombinowanie przed wywiadówką i zwodzenie rodziców :P, motywacja do nauki gwałtownie wzrasta i wszystko da się jeszcze odkręcić ;] Ja odbieram to jako kolejny element systemu ogłupiania młodego pokolenia, idiotami łatwo rządzić.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Gim 29 w Gdańsku też taki ma - rewelacyjna sprawa
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Zespół Szkół Łączności w Gdańsku korzysta tylko z dziennika elektronicznego

Zespół Szkół Łączności w Gdańsku korzysta tylko z dziennika elektronicznego.
Co ważne - ten dziennik jest na serwerze zewnętrznej firmy, a nie tak jak w artykule jest napisane na serwerze szkolnym.
Jest umowa pomiędzy firmą a szkołą.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

A w ZSŁ..

wyłącznie taki e-dziennik działa od roku. Gdyby Pani redaktor zadzwoniła do Wydziału Edukacji to miałaby dokładne informacje. No cóż... Wprowadzenie e-dziennika wymaga wymaga dużego wysiłku organizacyjnego i finansowego. Trzeba wyposażyć każdego nauczyciela w "narzędzie" umożliwiające dokonywanie wpisów i umożliwić bieżący dostęp do internetu. Może to jest przyczyną wolnego wchodzenia w życie tej nowinki?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przepraszam

ale z przejęcia zacząłem się jąkać i stąd to: "wymaga wymaga".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nadzór nad dzieckiem.

Ja korzystam z tej pomocy. Jeżeli chodzi o koszty to uważam, że 2 zł miesięcznie za bieżący dostęp do informacji o swoim dziecku to nie jest wygórowana cena. Zresztą nie ma obowiązku płacenia.Można uzyskać informacje o postępach dziecka w tradycyjny sposób. Mnie jednak e-dziennik znacznie ułatwia bieżącą kontrolę nad synem. Często wyjeżdżam służbowo. Na tzw wywiadówki jednak też chodzimy z żoną.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2

Zawsze myślałam, że my, rodzice, nad dzieckiem sprawujemy opiekę a nie nadzór... A poza tym znacznie prościej jest rozmawiać z potomstwem, nie ma wtedy potrzeby "nadzorowania".
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Pozdrawiam

i życzę sukcesów wychowawczych. Myślę, że nie słowa są najważniejsze a efekty.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

No tak, zapomniałam, że w dzisiejszych czasach liczy się "efektywność", nawet jeśli chodzi o wychowanie dzieci... Na co komu kontakt, rozmowa, kształtowanie mądrej osobowości... Póki co, na sukcesy wychowawcze nie narzekam, aczkolwiek mam świadomość, że jeśli w przyszłości tak cenione przez niektórych efekty będą mało zadowalające, pierwszą osobą, która zgłosi problem będzie moje własne dziecko, a nie wychowawca, sąsiad czy kurator... Pozostaje mi życzyć efektywnego kontrolingu. Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Załóż swemu dziecku

jeszcze e-obrożę, wszczep chip'a a będziesz mógł jechać sobie gdzie chcesz. Czy Ty w ogóle jesteś ojcem czy dawcą spermy ?.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

No i wyszła "kultura" dyskusji.

Ale myślę, że jeszcze jest jakaś szansa. Proszę pracować nad swoim językiem.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

kolejna wymowka Oswiaty

zal patrzec na to skostniale srodowisko, ktoremu tylko sie nalezy, tylko radykalne zmiany moga cos zdzialac
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Gimnazja w Gdyni

Syn chodzi do 11 w Gdyni i przynajmniej od roku jest dziennik elektroniczny. W innych gimnazjach też, wiem to od znajomych których dzieci chodzą do szkoły, więc co to teraz za sensacje, no chyba że jakimś dziwnym trafem moje dzieci i dzieci znajomych trafiły do tych nielicznych wyjątkowych szkół.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

hmm

Chodziłam do II LO w Gdańsku i w roku szkolnym 2009/2010 pojawił się u nas e-dziennik. Co to za sensacja nagle?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

chłodniczak juz od 3 lat
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

beznadziejny artykół.

W IX LO już nie ma w ogóle papierowych...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

To gratulacje. Idą tym tropem o niczym nie powinni pisać, bo w zasadzie wszystko wiadomo. Dla wyjaśnienia to, że Ty wiesz o co chodzi to nie znaczy, że inni wiedzą. Tak na marginesie chodzisz do LO i "artykół" piszesz przez "ó" widać, że rzeczywiście dużo wiesz. Życzę... postępów w nauce.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

ZSŁ

A o łączności to zapominano? W każdej sali jest komputer i nauczyciele na bieżąco go uzupełniają...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

tak, ale...

Jestem nauczycielem. W przyszłym roku w szkole, w której pracuję zostanie prawdopodobnie wprowadzony dziennik elektroniczny. Mam obawy, co do tego projektu. Z jednej strony będzie to ułatwienie i doskonałe narzędzie dla wszelkich analiz statystycznych dla nauczycieli wychowawców z drugiej oznacza to podwójną pracę i dodatkowe obowiązki dla wszystkich pozostałych. W mojej szkole nauczyciele maja dostęp do jednego, stale okupowanego stanowiska komputerowego. Mamy dostęp do Internetu, ale ma on niską przepustowość i średnio raz w tygodniu dostęp do sieci po prostu znika. Oceny można będzie teoretycznie dodawać do dziennika korzystając również ze skanera. Podejrzewam jednak, że w praktyce będę zmuszony spędzać wiele czasu na wprowadzaniu informacji na komputerze w domu. Oczywiście nikt mi za to dodatkowo nie zapłaci. Wydaje mi się, że dzienniki elektroniczne mają sens, gdy w szkole na każdym biurku nauczyciela znajduje się komputer z niezawodnym dostępem do Internetu. Wbrew temu, co wypisują tu różnej maści specjaliści, nauczyciele radzą sobie całkiem nieźle z obsługą komputerów. Obawy biorą się stąd, że po raz kolejny próbuje się wprowadzać potrzebne zmiany kosztem naszego czasu i pracy, nie proponując żadnej rekompensaty. Opłata abonamentowa w wysokości 20 złotych rocznie nie będzie obowiązkowa. Jeżeli rodziców na nią nie stać, to zwyczajnie nie wykupią tej usługi. Cena ta narzucona jest przez dostawcę oprogramowania, który zapewnia kompleksową obsługę systemu. Sugestie, że wystarczy napisać prostą aplikację i skorzystać z serwera za parę groszy są bez sensu i wynikają z całkowitej nieznajomości realiów problemu.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2

To chyba zależy od szkoły . W mojej są 2 sale komputerowe , stanowiska w bibliotece , pokoju nauczycielskim , sekretariacie , a dane są wprowadzane tylko przez wyznaczonych nauczycieli .
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dane wprowadzane przez wyznaczonych nauczycieli? To wymyślił taką głupotę? Nauczyciel powinien się całe życie szkolić. W dzisiejszych czasach w dziedzinie informatyki szczególnie. To jest chyba jakaś anty szkoła. Papierowe dzienniki też za was ktoś wypełniał?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

zadnym "kosztem naszego czasu i pracy "

macie i tak godziny na dodatkowa przace w domu wiec nie czaru czarusiu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5

będzie można się włamać na serwer i shakować:) już widzę jak oceny idą w górę, przecież nauczyciele to ciemnota, nie znają się

na komputerach, będzie można zmieniać te oceny siedząc w domu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Dziennik już dawno jest w szkołacj

Wiele szkół w Gdańsku ma dziennik elektroniczny i to już od paru lat . Ten artykuł to żadna sensacja . Niedługo wszystkie będą go miały . Tylko te z skostniałą strukturą będą się migać , a gadki typu , że 60 % uczniów jest spoza Gdańska mnie śmieszą . Internet jest prawie wszędzie . Ta cud jedynka z Gdańska nie wie na jakim świecie żyje .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

II LO w Sopocie

II LO w Sopocie w zeszłym roku wprowadziło dziennik elektroniczny, prowadzony równoloegle z papierowym. W tym roku szkolnym obowiązywać ma jedynie elektroniczny. Świetna sprawa, o ile nauczyciele na bieżąco wprowadzają uaktualnienia. Dzięki temu można także wysyłać usprawiedliwienia, kontrolować nieobecności... super pomysł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

e-dziennik

Wiele szkół średnich, podstawowych ma e-dzienniki od dawna - trzeba dokładnie sprawdza,zanim się coś opublikuje
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

BZDURA.

Już drugi rok mamy dzienniki elektroniczne. System lubi wariować, bywa, że są z nim problemy, z czasem odkrywa się coraz więcej błędów oprogramowania. Ponadto nauczyciel traci ok. 10 min lekcji na uzupełnianie obecności i wpisywanie ocen. No i płacenie za możliwość przejrzenia swoich własnych ocen?! Śmiech na sali. Ja zapisuje oceny w zeszycie i trzymam się z daleka od tego zabawnego "wynalazku ułatwiającego życie"
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Sorry ale

A to wszystko dlatego że nasze szkoły nie są wyposarzone w sale multimedialne i nie każdy nauczyciel potrafi ogarnąc komputer np laptop. U mnie w szkole nauczyciele wypełaniaja tzw "totolotka" w chwile. Błędów żadnych nie ma to co piszeszesz jest bzdura. Prawda czasem nauczylciele tracą 10 minut na sprawdzanie obecności ale oceny dopisuja już w domu na własnych komputerach. Miasto (sopot) sponsoruje ucznia dzienniki i nikt nie płaci. Sprawdza sie ten wynalazek dobrze i mam nadzieje że to sprawi ze polskie szkoły stana sie tylko bardziej i bardziej nowoczesne co usprawni wszystko. Uczniowie sie buntuja przeciwko temu bo rodzic moze sprawdzać obecność swojemu dziecku i wie kiedy zwiał to jest sposób na wagarowiczów :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

W Technikum ZSH

W Technikum ZSH w Sopocie od dawna są już takie dzienniki nie odkryliście ameryki. I powiem że jest to fajna sprawa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

trzeba czasu,zeby nauczyciele "naumieli" sie

obslugi programu. Zaraz beda krzyczec o wiecej kasy
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

iDziennik - dziennik elektroniczny

Ja z kolei polecic moge uzywany w naszej szkole najbardziej zaawansowany tego typu system wspierajacy prace nauczycieli iDziennik http://www.idziennik.edu.pl - w tym momencie jest to jedyne tak kompleksowe rozwiazanie informatyczne umozliwiajace pelna rezygnacje z tradycyjnego dziennika w szkole. /PS
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

komputery i laptopy

a kto da nauczycielom laptopy? pewnie znów będą musieli je sobie kupić sami!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

i znowu bedzie lament jak to nauczyciele malo zarabiaja. "biedni" nauczyciele
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

abonament

"wykupuje się abonament - średnio wynoszący ok. 20 zł od ucznia"
płaci rodzic czy szkoła? i to abonament miesięczny czy roczny?

gadżet fajny, pewnie, ale hymmm w szkole tyle innych rzeczy wymaga usprawnień, że nie wydaje mi się to najpilniejszą potrzebą...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zespół Szkół Łączności- e-dziennik

Nauczycielki w tej szkole mają problem z obsługą e-dzienników. Sprawdzanie obecności czy wpisywanie ocen zajmuje im bardzo dużo czasu. Nie mają oni doświadczenia i umiejętności związanych z posługiwaniem się komputerem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

elektroniczny dziennik

Pomyslcie sobie ile uczniow jest w Polsce i o tym ze kazdy z nich placi 20zl abonamentu. Elektroniczne dzienniki po prostu oplacaja sie Panstwu!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

takich ministrów oświaty jeszcze nie nie było wymyślają jek nie mundurki to inne bzdury .....

...a czas się zabrać za edukację dzieci i nie tylko w waszych prywatnych bogatych szkołach ale tam gdzie jest bieda i bezradność !!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

super

Moja córka ma od zeszłego roku ten dziennik, to jest super rozwiązanie,np.dla rodziców którzy długo pracują.Natomiast dzieciom jest to nie bardzo na rękę,bo rodzice wiedza wszystko zanim dziecko wróci ze szkoły, są ogłoszeniu uwagi stopnie,można tez korespondować z danym nauczycielem,polecam SUPER
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

zaltwic sobie

Jako nauczyciel i rodzic jestem za e-dziennkiem, baaardzo. Proszę tylko mi powiedziec jak szkoły sa przygotowane na wprowadzenie e-dziennika. Nam pan na szkoleniu powiedział, że brak laptopów, komputerów w każdej sali nie jest problemem, bo przeciez możemy sobie zalatwic laptopa lub komputer (czytaj: najlepiej jak zwykle i jak wszystko inne mieć swój, prywatny)... Pozniej urzad, miasto, ministerstwo bedą się chwalic, że udało im się z sukcesem przeprowadzic kolejną baaardzo udaną reformę...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Suuuper sprawa!

Polecam
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kontakt z nauczycielem

jak mam iść na spotkanie z nauczycielem, kiedy ten ma konsultacje przykladowo we wtorek od 8 do 10 a w czwartek od 12 do 13. Ja w tych godzinach pracuję i nawet nie zawsze moge wziąć urlop czy spóźnic się do pracy. Zebrania zwoływane są prawie z dnia na dzień i nie zawsze można zmienić plany. Jestem jak najbardziej za elektronicznym dziennikiem.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hm

Na Radzie dotyczącej nowego roku szkolnego (bieżącego) dyrektorka (skądinąd entuzjastka edziennika) twierdziła. że w Gdańsku jeszcze ż a d n a szkoła nie pracuje z takim dziennikiem... Ściemniała, sądząc po wpisach, czy była niedoinformowana?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ten dziennik to rewelacyjna sprawa. W każdej chwili mogę sprawdzić jaką ocenę mój syn dostał w danym dniu i za co. Mogę sprawdzić czy był obecny na lekcji. Co za wykręt, żę rodzice nie umieją obsługiwać prostych aplikacji toć to by się małpa nauczyła
Pozdrawiam autorów artykułu
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Precyzja informacji

Jak już pani autorka artykułu podaje, kto wprowadził e-dziennik w 3mieście, to niech wykaże trochę więcej inicjatywy. Na przykład Szkoła Podstawowa nr 50 w Gdańsku również wprowadziła e-dziennik. Może za mały "prestiż"?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Fajne !!

Popieram!!!! Mój syn chodził do szkoły w sopocie gdzie prowadzono dziennik elektroniczny na biezaco ,fajna sprawa po tygodniu od wprowadzenia była to ulubiona strona mojej żony , moglismy sie dowiedzieć jakie sa oceny ale tez o innych rzeczach
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Potrzebna rzecz

Wydaje mi się, że jest to po prostu strach przed nowym. Dyrektorzy placówek nie wiedzą dokładnie jak to wszystko funkcjonuje i nie mają pewności czy się sprawdzi, dlatego boją się inwestować. Jednak uważam, że powoli wszyscy zaczną się przekonywać, że takie systemy mogą skutecznie usprawnić działania szkoły.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Słyszałem o taki systemie, w którym jest kompleksowa obsługa szkół, gdzie nie tylko można sprawdzić oceny ale również śledzić na bierząco frekwencję dziecka, usprawiedliwiać oceny i kontaktować się z nauczycielami, więcej na ten temat można przeczytać na stronie www.eszkola24.pl/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gdyński dramat z e-dziennikiem Comarch

Nieintuicyjny interfejs, rozproszone dane, brak narzędzi oczekiwanych przez środowisko ale i brak nadziei na poprawę - pomniejszanie znaczenia uwag i pretensji docelowych użytkowników przez opiekunów miasta. Kolejne beznadziejne wdrożenie firmy COMARCH i głupota - no właśnie kogo? Szkoda pieniędzy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry