Efektownie brzmi ale niestety to bzdura
Może i siła odśrodkowa utrzyma powietrze, ale aby ciśnienie w warstwie przyziemnej wynosiło tyle co na Ziemi i dało się nim normalnie oddychać to grubość warstwy powietrza na Elysium musiałaby być...
rozwiń
Może i siła odśrodkowa utrzyma powietrze, ale aby ciśnienie w warstwie przyziemnej wynosiło tyle co na Ziemi i dało się nim normalnie oddychać to grubość warstwy powietrza na Elysium musiałaby być taka jak na Ziemi czyli przynajmniej kilkadziesiąt kilometrów. Z proporcji Elysium widać, że osłony boczne sięgają do wysokości około stu metrów. Przy tak cienkiej warstwie powietrza Ziemianie przyzwyczajeni do ciśnienia wywoływanego przez słup powietrza o wysokości kilkudziesięciu kilometrów, na Elysium zostaliby rozerwani od wewnątrz na skutek parcia wywoływanego przez ciśnienie wewnętrzne o wartości ok. 1000 hPa. Nie cieszyliby się raczej dobrym zdrowiem i wymarzonym życiem a wyglądali raczej jak Arnold Schwarzenegger pod koniec Total Recall.
W "Pierścieniu" Larry'ego Nivena ściany, o których piszesz mają wysokość 1500 km a sam pierścień tyle, co orbita Ziemi, czyli ok 300 mln km. Przy tej skali oczywiście ma to sens, Larry Niven jest wykształcenia matematykiem i głupot raczej nie wypisuje.
Podsumowując - Elysium jako wirujący pierścień - tak, utworzenie atmosfery przez siłę odśrodkową - to idiotyzm, nie przy tej skali stacji.
zobacz wątek
13 lat temu
~Miłośnik Bzdur