Widok
Po ponad roku (!) walki z Energą o podpisanie umowy ze mną (cały czas była na poprzedniego lokatora) wreszcie się udało :/
Kurier przywiózł, podpisałem.... a potem na spokojnie przeczytałem.
No i oczywiście, wcisnęli mi Gwarancję Stałej Ceny, mimo, że wnioskowałem o zwykłą G11 :(
Oczywiście.. odstąpiłem od umowy w zakresie dotyczącym tej "promocji".
Ale ile osób nie doczytało "drobnego druczku".
A ile (znacząco!) więcej dało się "naciągnąć" przez telefon?
μ zdążyła się wycofać. Ale inni nie ;/
Uważam, że tematem powinien się zająć UOKiK!
Wcześniej wrzucałem link do kalkulatora URE.
Skoro piszecie, że nie jest wiarygodny, to jakich operatorów wybraliście? Przy jakim średnim miesięcznym zużyciu?
Kurier przywiózł, podpisałem.... a potem na spokojnie przeczytałem.
No i oczywiście, wcisnęli mi Gwarancję Stałej Ceny, mimo, że wnioskowałem o zwykłą G11 :(
Oczywiście.. odstąpiłem od umowy w zakresie dotyczącym tej "promocji".
Ale ile osób nie doczytało "drobnego druczku".
A ile (znacząco!) więcej dało się "naciągnąć" przez telefon?
μ zdążyła się wycofać. Ale inni nie ;/
Uważam, że tematem powinien się zająć UOKiK!
Wcześniej wrzucałem link do kalkulatora URE.
Skoro piszecie, że nie jest wiarygodny, to jakich operatorów wybraliście? Przy jakim średnim miesięcznym zużyciu?
Polega to mniej więcej na tym że w związku np: z wejściem na giełdę firma zatrudnia oszołomów od poprawy rentowności. Zaczynają się wtedy podchody i różnego rodzaju gierki jak z klienta wycisnąć jeszcze więcej - odbywa się to za pomocą m.in. "promocyjnych" umów z małym druczkiem i balansowaniu na granicy prawa. Prawo w Polsce oczywiście jest pisane tak jak zażyczy sobie tego "sponsor". Po zatrudnieniu oszołomów od poprawy rentowności wiele się nie zmienia bo jeszcze trzeba zatrudnić , oszołomów od wizerunku i prawników. Jeżeli oszołomy od poprawy rentowności przesadzą to kończy się to karą UOKiK , a kasa z kary idzie do kieszeni rządzących , klienci mimo że poszkodowani nie zobaczą z tej kary nawet złotówki zadość uczynienia.
Efekt jest taki , zyskują rządzący, oszołomy - bo wszystko się jakoś kręci, w pierwszym etapie firma jednak zyski szybko zjadają koszty związane z tą "nową" polityką firmy. Firma dodatkowo szybko zaczyna tracić w oczach dymanych klientów, efekt jest zawsze taki że oszołomy rozwalają firmę czasem bardziej, czasem mniej świadomie. Poszkodowani są zawsze klienci i z czasem firma , bo niemożna zjeść jabłka i jednocześnie mieć jabłko.
Przykłady wcześniejsze : telewizje kablowe, operatorzy komórkowi, firmy ubezpieczeniowe i wiele innych, obecnie na fali była energetyka.
Podziękowania należą się przede wszystkim rządzącym za prawo jakie ustanawiają...
Efekt jest taki , zyskują rządzący, oszołomy - bo wszystko się jakoś kręci, w pierwszym etapie firma jednak zyski szybko zjadają koszty związane z tą "nową" polityką firmy. Firma dodatkowo szybko zaczyna tracić w oczach dymanych klientów, efekt jest zawsze taki że oszołomy rozwalają firmę czasem bardziej, czasem mniej świadomie. Poszkodowani są zawsze klienci i z czasem firma , bo niemożna zjeść jabłka i jednocześnie mieć jabłko.
Przykłady wcześniejsze : telewizje kablowe, operatorzy komórkowi, firmy ubezpieczeniowe i wiele innych, obecnie na fali była energetyka.
Podziękowania należą się przede wszystkim rządzącym za prawo jakie ustanawiają...
wlasnie do mnie tez dzisiaj dzwonila pani z taka sama "promocją", narazie powiedzialem im ze sie zastanawiam i kazalem zadzwonic w innym terminie.
teraz pytanie czy jak im powiem przez telefon ze jednak nie chce ich "cudnej" oferty to czy to wystarczy? (w sumie rozmowy sa nagrywane, z drugiej strony zawsze mozna taka rozmowe skaskowac i sladu nie bedzie) czy lepiej aby wyslali mi pismo do podpisania ze odmawiam.
byc moze juz sobie w tej chwili odp na pytanie, ale jak wyglada odstapienie od oferty.
oferta wazna jest do konca roku.
Jak inni robili odmawiajac oferte?
prawda jest ze kazdy miesiac odstapienia od umowy po podpisaniu kosztuje 50 zł, wieca slaby temat.
teraz pytanie czy jak im powiem przez telefon ze jednak nie chce ich "cudnej" oferty to czy to wystarczy? (w sumie rozmowy sa nagrywane, z drugiej strony zawsze mozna taka rozmowe skaskowac i sladu nie bedzie) czy lepiej aby wyslali mi pismo do podpisania ze odmawiam.
byc moze juz sobie w tej chwili odp na pytanie, ale jak wyglada odstapienie od oferty.
oferta wazna jest do konca roku.
Jak inni robili odmawiajac oferte?
prawda jest ze kazdy miesiac odstapienia od umowy po podpisaniu kosztuje 50 zł, wieca slaby temat.
Fisa, tu nie potrzeba podpisu. Wystarczy zgoda telefoniczna, ale zadają pytania, na które trzeba odpowiedzieć twierdząco oraz podać dane osobowe. Jeśli tego nie zrobiłaś i odmówiłaś - powinno wystarczyć. Trzeba twardo ucinać na początku, że nie jesteśmy zainteresowani, żeby nie było kontynuacji namawiania.
dzis do mnie tez zadzwonili z propozycja stalej ceny pan nawet podal mi stawki obecne jakie place i jaka bede placic po podpisaniu umowy ani slowa o oplatach stalych poprosilam pana aby zadzwonil jutro bo z reguly jestem ostrozna dalam sobie czas na sprawdzenie tego pana czy mowil prawde, wiec zadzwonilam na infolinie do enega i tam mi potwierdzila mila pani ze tak maja dla mnie taka oferte tyle tylko ze juz podala mi zupelnie inne stawki obecne i te ktore mi proponuja zglupialam wiec jak widac wolna amerykanka podejrzewam ze jak jutro zadzwonie to uslysze jeszcze inna stawke zalezy kto odbierze juz tak z nimi mialam jak mieli zle zaksiegowane moje wplaty kazdy gadal co innego i jak z nimi wygrac to jest jawne oszustwo
Witam, do mojej mamy zadzwonili dziś.. a ona się zgodziła, ale jest juz po 60, a mowila, ze ten pan tak nawijał i nawet nie zrozumialo go zbytnio, powiedzieli, widze, ze jednak to błąd
Powiedział, ze zostanie wysłana umowa i jest 7 dni na odmowe, czy gdy w ciągu tych 7 dni odmowie normalnie bez żadnej kary itd będzie to anulowane?
Powiedział, ze zostanie wysłana umowa i jest 7 dni na odmowe, czy gdy w ciągu tych 7 dni odmowie normalnie bez żadnej kary itd będzie to anulowane?
Skoro jest te 7 dni, to powinno być to możliwe, chociaż ja bym zadzwoniła na infolinię i wypytała - bodajże dziewięć piątek, czyli 555 555 555.
Wykorzystywanie osób w starszym wieku to zwyczajne świństwo - moją babcię już kilka razy namówiono na różne "korzystne" oferty, a ona się godziła i potem trzeba się było nagimnastykować, żeby to odkręcić :/
Wykorzystywanie osób w starszym wieku to zwyczajne świństwo - moją babcię już kilka razy namówiono na różne "korzystne" oferty, a ona się godziła i potem trzeba się było nagimnastykować, żeby to odkręcić :/
NIE PODPISYWAĆ. Ja podpisałam i żałuję. Co miesiąc złodzieje doliczają opłatę handlową w wysokości 15,98 zł. Wyobrażasz sobie, nie 2, 3 czy 5 zł ale 15,98 zł. Czyli przez 4 lata okradną mnie na 767,04 zł. Jak skończy mi się umowa zmienię dostawcę. Raz się dałam nabrać - tak się kończy nie doczytywanie umów, a przez telefon oczywiście nic o tym nie wspomniano. Nie chcę mieć z nimi nic wspólnego.
Do mnie też dzwonili ze 3 razy. Za każdym razem byłem w pracy i nie miałem czasu rozmawiać więc zbywałem dość nachalną "konsultantkę". W końcu postanowiłem się przygotować i od jakiegoś czasu mam przy sobie fakturę aby móc porównać stawki, które podano mi telefonicznie bo coś mi się nie zgadzało. Ale jakoś od tego czasu już nie dzwonią. Może odpuścili.
Niestety jakiś czas temu zdzwonili do mojej mamy, która zgodziła się aby przysłać jej umowę do wglądu ponieważ nie była w stanie zrozumieć oferty telefonicznie.
Umowa dotarła wczoraj a o całej sytuacji do wiedziałem się dzisiaj i po przejrzeniu tego wątku zaraz wysyłam pismo o anulowanie. Na anulowanie umowy zawartej telefonicznie lub mailowo jest 14 dni (o czym w swojej korespondencji Energa informuje) ale liczone jest to od dnia zawarcia umowy. W naszym przypadku żeby nie było kolorowo umowa została wysłana 8 dni po "zawarciu" plus czas dla poczty na doręczenie i na szczęście ten okres mija w poniedziałek.
A do tego wszystkiego, nie wiem dlaczego (prawdopodobnie wynika to z warunków promocji) ,dezaktywowali możliwość dokonywania Rozliczeń Rzeczywistych bez możliwości ponownej aktywacji przez rok. To dopiero parodia
Niestety jakiś czas temu zdzwonili do mojej mamy, która zgodziła się aby przysłać jej umowę do wglądu ponieważ nie była w stanie zrozumieć oferty telefonicznie.
Umowa dotarła wczoraj a o całej sytuacji do wiedziałem się dzisiaj i po przejrzeniu tego wątku zaraz wysyłam pismo o anulowanie. Na anulowanie umowy zawartej telefonicznie lub mailowo jest 14 dni (o czym w swojej korespondencji Energa informuje) ale liczone jest to od dnia zawarcia umowy. W naszym przypadku żeby nie było kolorowo umowa została wysłana 8 dni po "zawarciu" plus czas dla poczty na doręczenie i na szczęście ten okres mija w poniedziałek.
A do tego wszystkiego, nie wiem dlaczego (prawdopodobnie wynika to z warunków promocji) ,dezaktywowali możliwość dokonywania Rozliczeń Rzeczywistych bez możliwości ponownej aktywacji przez rok. To dopiero parodia
Uważam ,że sprawą powinien zając się prokurator, mnie również na to nabrano - umowa na 36 miesięcy W trakcie rozmowy telefonicznej nic nie wspomiano o miesięcznej opłacie handlowej 15,99zł.
Straciłam dobre zdanie o Energa -Obrót , po skończonej umowie nie przedłużę z nimi już żadnej umowy. Obecnie piszę do nich pisma ,ale nie wiem czy to przyniesie jakoś rezultat
Straciłam dobre zdanie o Energa -Obrót , po skończonej umowie nie przedłużę z nimi już żadnej umowy. Obecnie piszę do nich pisma ,ale nie wiem czy to przyniesie jakoś rezultat