Widok
Właśnie odmówiłem.
Gwarancja stałej ceny przez 4 lata i "obniżka" aż o 1,5gr w taryfie dziennej w G12w :)
O taryfę nocną już nawet nie pytałem :)
Stać mnie na te 1,5groszaka na 1kWh ,więc podziękowałem.
Przy okazji ostrzegam przed firmą Firmy.net - umowa po roku przedłuża się sama i bezpłatny pakiet STARTER staje się płatny ~ 240zł.
Tak więc lepiej NIE ZAWIERAĆ żadnych umów przez telefon.
Pamiętajmy,że umowa USTNA to też umowa.
Gwarancja stałej ceny przez 4 lata i "obniżka" aż o 1,5gr w taryfie dziennej w G12w :)
O taryfę nocną już nawet nie pytałem :)
Stać mnie na te 1,5groszaka na 1kWh ,więc podziękowałem.
Przy okazji ostrzegam przed firmą Firmy.net - umowa po roku przedłuża się sama i bezpłatny pakiet STARTER staje się płatny ~ 240zł.
Tak więc lepiej NIE ZAWIERAĆ żadnych umów przez telefon.
Pamiętajmy,że umowa USTNA to też umowa.
zgodziłaś się na wysłanie dokumentów a przed tą zgodą jest potwierdzenie ze zawierasz umowę na czas nieokreślony razem z tą ofertą. trzeba umieć słuchać a nie mieć pretensji do świata. i jest też na samym końcu powiadomienie że masz prawo do odstąpienia po dostarczeniu dokumentów bez konsekwencji ale po co czytać jak można po prostu uwierzyć na słowo... pozdrawiam
Ja mam jeszcze lepiej. Złożyłam wniosek do Energii o zmianę taryfy. Sprawę załatwiałam przez infolinię. Umowę otrzymałam pocztą 2 października wystawioną 21 września. Jakież było moje zdziwienie kiedy przeczytałam w umowie iz podpisuję umowę gwarancji stałej ceny na 4 lata!!! W czasie korespondencji mailowej ani podczas rozmów telefonicznych nie BYŁO W OGÓLE MOWY O ŻADNEJ UMOWIE GWARANCJI STAŁEJ CENY TYLKO O ZMIANIE TARYFY. Udałam się do punktu obsługi klienta Energii w Olsztynie w Galerii Warmińskiej w celu wyjaśnienia sprawy. Pani obsługująca stwierdziła, że nic nie może zrobić, ponieważ w systemie moja umowa widnieje jako fizycznie podpisana i 14 dni na odstąpienie od umowy też już minęło, ponieważ w systemie jest że umowę podpisałam 21 września a był 4 października! Pokazywałam jej moją niepodpisaną umowę i tłumaczyłam że nie deklarowałam telefonicznie przystąpienia do tego programu ani nie podpisywałam żadnej umowy. Zadzwoniła do swojej kierowniczki, bo tamta podobno mogłaby anulować tamtą umowę, ale szanowna kierowniczka też stwierdziła, że tego nie zrobi bo POTEM BĘDZIE NA NIĄ A TO INFOLINIA POPEŁNIŁA BŁĄd!!! Wychodzi na to, że ja jako klient Energii nie mam żadnych praw. To konsultant bez jakiejkolwiek mojej zgody wybrał dla mnie najkorzystniejszą ofertę (DLA NICH!!!)
Właśnie dziś złożyłam odstąpienie od umowy drogą mailową i jeszcze poszłam do rzecznika praw konsumenta. Bardzo mila pani od razu wiedziała o co chodzi, napisala mi pisemko z oświadczeniem odstapienia od umowy i powiedziała żebym koniecznie wyslala to jeszcze listem poleconym. Cale szczęście, że jeszcze dzis mogłam to zrobić. List z umową przyszedł w ostatni piątek i do dzis mogłam zrezygnować. A co by bylo gdybym odebrała go dopiero jutro?!! Najgorsze w tym wszystkim , że ja przeciez w żaden sposób nie zadeklarowalam chęci przystąpienia do tej oferty. Wygralabym z nimi w każdym sądzie, tylko komu chce się ciągać po sądach! Ja tylko chcialam zmienić taryfę, bo teraz placę grube pieniadze za prąd budowlany. Życzę wszystkim których Energa oszukala sukcesu w walce z nimi i kochani nie bójcie sie, rzecznik praw konsumenta jest po to żeby nam pomóc.
Teraz sobie myślę, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Gdyby nie oszustwo Energi tkwilabym w tym układzie dalej i nie chciałoby mi się ruszyć d... a tak zaczęłam szukac w necie informacji czy opłaca się zmienić sprzedawcę energii i sądzę że znalazłam lepszą ofertę. Dystrybutora zmienić nie mogę ale sprzedawcę i owszem. I tak zrobię.
Ludzie nauczcie sie sluchac, a potem narzekajcie. :) W KAŻDEJ rozmowie pada 2 razy haslo "oplata handlowa", bez tego taka umowa nie moze zostac puszczona, z tego konsultanci sa rozliczani. Nie twierdze, ze wciskanie oplaty handlowej jest dobre, bo nie jest, ale nie placzcie, ze nie bylo o tym mowy, bo bylo, tylko trzeba umiec sluchac. ;)
Stefek2 - ciesze sie ze Tobie sie udalo. To daje mi nadzieje na rozwiazanie tej samej sprawy. Tez bede sie kierowac do Urzedu Ochrony Konsumenta w tej sprawie. Niestety takze ta umowe zawarlam - co generalnie mi sie nie zdarza bo jestem nieufna i zawsze prosze najpierw o umowe papierowa. Ale tym razem moja czujnosc zostala uspiona albo tak bardzo podszedl mnie konsultant. Czy wspominal o oplacie handlowej czy nie - przekonam sie jak udostepnia mi rozmowe. Ale nawet jesli to bez watpienia jest fakt ze cos jest na rzeczy. Inaczej nie byloby tego tematu na forum i tylu zbulwersowanych osob. Niezaleznie od oplaty handlowej i tak mam wiekszy rachunek - i dopiero ten ostatni sprawil ze zaczelam doszukiwac sie niescislosci. Bo mialo byc taniej a nie jest. Wiec oferta zostala przedstawiona w nierzetelny i nieuczciwy sposob. Bo taniej po prostu nie jest. Na takie praktyki nie mozna pozwolic. Jak ty argumentowales - lub rzecznik, z udalo wam sie. Na jakie paragrafy mam sie powolac? Bede wdzieczna za pomoc:)
Witam czy dostali Państwo odpowiedź od Rzecznika w tej sprawie? Bedę wdzięczna za informację bo ja niestety zawarlam ta umowe w marcu. UMowy nie podpisalam. Zorientowalam sie dopiero dzisiaj ze cos jest nie tak bo przyszedl spory rachunek - poprzednie dwa nie byly az tak duzo wieksze wiec nie zauwazylam ze cos nie gra. Chcialabym wiedziec czy jest szansa walczyc - chociaz i tak bede.