Widok
Czy w tym postsowieckim kołchozie jest jakaś władza, która dba o prawa obywateli i chroni przed takimi draniami jak Energa? Odpowiedź oczywista-władza jest sama dla siebie i ma w d*pie ludzi i ich np. problemiki z gnojkami z energii. Co do cholery musi się stać, aby urzędasy zaczęły ścigać cwaniackie firmy? Co Władimir ma wkroczyć i ustanowić nowy porządek?
Nie dostałem umowy na maila. Nie wiem czy w ogóle takową umowę otrzymałem gdyż nie ma mnie w kraju. Jezeli Pani z biura konsumenta powiedziala Ci ze nie ma szans to wtedy sprobój napisać do innego biura. Sam napisałem chyba do 4. I jeden wcale mi nie pomógl. Trzymaj się swojej wersji, że żadnej umowy nie podpisałaś i zgodnie z prawem które weszło w 2014 roku umowa zawarta przez telefon nie jest już wiążąca.
Nie daj się i walcz z tym zlodziejstwem. Jezeli nic nie podpisalas to prawo jest po Twojej stronie! Ja nauczony na błedach zmieniam dostawcę i choćbym miał placić wiecej nigdy do firmy ENERGA już nie powrócę.
Walcz o swoje, trzymam mocno kciuki!
Nie daj się i walcz z tym zlodziejstwem. Jezeli nic nie podpisalas to prawo jest po Twojej stronie! Ja nauczony na błedach zmieniam dostawcę i choćbym miał placić wiecej nigdy do firmy ENERGA już nie powrócę.
Walcz o swoje, trzymam mocno kciuki!
Witam. Przeczytałam całość i b.pouczająca lektura. Napawająca optymizmem, gdyż też mam "wspaniałą" opłatę handlową. Umowa zawarta telefonicznie, natomiast, chociaż podczas rozmowy telef.wyraziłam prośbę o przesłanie umowy na maila - nie otrzymałam jej nigdy. Dostałam od Energii jedynie maila celem aktywacji e-boku (dotąd nie miałam e-boku aktywowanego, ciągle sie do tego zbierałam), a potem maila z prośbą o aktywację e-faktury, której nie aktywowałam, bo wciąż dostaję papierową. Pocztą też nie otrzymałam umowy. Zabieram się do pisania do Energii w oparciu o powyższe rady osób, którym sie udało załatwić sprawę pozytywnie i dziękuję tym osobom za wytrwałość i przetarcie szlaków
Ps. W przeszłości zdarzało mi sie zawierać umowy telefonicznie z różnymi firmami, ale zawsze rozmowa była potwierdzona umową przysłaną na maila albo kurierem do domu (który niestety długo musiał czekać aż wszystko dokładnie przeczytam czy się zgadza z tym, co ustalono telefonicznie)
Ps. W przeszłości zdarzało mi sie zawierać umowy telefonicznie z różnymi firmami, ale zawsze rozmowa była potwierdzona umową przysłaną na maila albo kurierem do domu (który niestety długo musiał czekać aż wszystko dokładnie przeczytam czy się zgadza z tym, co ustalono telefonicznie)
...bo to nasza, była POLSKA właśnie ! Cudowni politycy po kolei wszystko co nasze Państwowe, włącznie z Energią sprzedali różnym kolesiom - złodziejom ,którzy założyli spółki ...i nie ma teraz kto ich kontrolować ! Wolna amerykanka! Ceny z księżyca! Złodzieje nie widzą ludzi, tylko pieniądze ! Pamiętam, kiedy za socjalizmu podnieśli o złotówkę ceny energii, zrobiła się prawie rewolucja, ale te pieniądze trafiały do Państwowej, Polskiej energetyki. Teraz do prywatnych, złodziejskich kieszeni. To już chyba dojdzie do jakiejś rewolucji albo ktoś w desperacji zacznie do nich strzelać ...bo wszystko jest możliwe, jako,że ten kraj ( chyba nawet cały wiat) stoi do góry nogami !
Mnie doliczono 194 kwh a spisywał człowiek z firmy energa. Obecnie pojawiły się nowe rubryki : opłata jakościowa - 0.0115zł od 1kwh, oraz opłata handlowa - 13.00zł za jeden miesiąc !
zwykłe oszukiwanie klienta przez wyszkolonych pracowników (kłamią o przez telefon, obiecują zniżki cenowe) spółki energa w cfelu osiągnięcia większych zysków ! Tu się kłania kodeks karny art.286 & 1 !!!
zwykłe oszukiwanie klienta przez wyszkolonych pracowników (kłamią o przez telefon, obiecują zniżki cenowe) spółki energa w cfelu osiągnięcia większych zysków ! Tu się kłania kodeks karny art.286 & 1 !!!
Rzecznik po rozmowie z nami i skierowanym do niego piśmie, objął naszą stronę. Po 2 tyg. dostaliśmy z ENERGII faktury korygujące i list od Rzecznika z odpowiedzią ENERGII odnośnie zrezygnowania przez nas z tej jakże "cudownej umowy", bez żadnych dodatkowych kosztów. Tak jakby to była zwykła rezygnacja. Najpierw próbowaliśmy "po dobroci" pisząc reklamacje, ale się nie udało i trzeba było wziąć sprawę w swoje ręce. Plusem było to, że nic na papierze nie podpisywaliśmy ani nie wysyłaliśmy mailowo :)
POWODZENIA! Wam też się uda wygrać z tymi oszustami :)
POWODZENIA! Wam też się uda wygrać z tymi oszustami :)