Widok
Mam nadzieję, że nie zgodziłaś się na zmianę dotychczasowej umowy na umowę kompleksową z gwarancją stałej ceny. Wygadani i pozbawieni skrupułów konsultanci telefoniczni zatrudnieni przez Energa Obrót nadal próbują wciskać ludziom te niekorzystne umowy. Na szczęście w ciągu 14 można się wycofać. Nie każdy jednak jest zdolny do szybkiej reakcji. Starsi ludzie przyjmują wszystko w dobrej wierze, a potem gdy otrzymają rachunek z dodatkową opłatą handlową jest już za późno.
Moja rada jest taka, że jeżeli zadzwoni konsultant z propozycją zmiany umowy trzeba natychmiast przerwać połączenie. Tylko w ten sposób można zamknąć mu buzię. Ten kto da się wciągnąć w rozmowę jest już na straconej pozycji. Konsultant doskonale wie jak przekabacić delikwenta gdyż jest specjalnie ku temu szkolony. Macie dobre umowy z Energą na czas nieokreślony to nie zamieniajcie ich na niekorzystne umowy kompleksowe z gwarancją stałej ceny. No i nerwów szkoda bo dużo ich stracicie przy próbach odstąpienia od umowy gdy nie zdążycie zrobić tego w ciągu 14 dni.
Moja rada jest taka, że jeżeli zadzwoni konsultant z propozycją zmiany umowy trzeba natychmiast przerwać połączenie. Tylko w ten sposób można zamknąć mu buzię. Ten kto da się wciągnąć w rozmowę jest już na straconej pozycji. Konsultant doskonale wie jak przekabacić delikwenta gdyż jest specjalnie ku temu szkolony. Macie dobre umowy z Energą na czas nieokreślony to nie zamieniajcie ich na niekorzystne umowy kompleksowe z gwarancją stałej ceny. No i nerwów szkoda bo dużo ich stracicie przy próbach odstąpienia od umowy gdy nie zdążycie zrobić tego w ciągu 14 dni.
Jeżeli nie chcesz czegoś kupować, to nie zgadzaj się na to i tyle. W sklepie też dajesz się omamić hostessie?
14 dni w zupełności wystarczy żeby "zdążyć".
Fakt, do mnie też kiedyś zadzwonił ktoś z Energii informując że będzie zmieniana taryfa na inną z ubezpieczeniem od awarii wliczonym w rachunek, nie pamiętam już na jaką kwotę. Ujął to w taki sposób, jak by miała to być zmiana bez możliwości wyboru, dopiero na moje pytanie czy jestem zmuszony mieć nową taryfę, odpowiedział że nie. Tak prowadził rozmowę żeby wyglądało jak by to była zmiana bez możliwości wyboru. Ktoś starszy czy mniej obeznany z technikami sprzedaży mógł by dać sobie wcisnąć coś czego nie potrzebuje.
14 dni w zupełności wystarczy żeby "zdążyć".
Fakt, do mnie też kiedyś zadzwonił ktoś z Energii informując że będzie zmieniana taryfa na inną z ubezpieczeniem od awarii wliczonym w rachunek, nie pamiętam już na jaką kwotę. Ujął to w taki sposób, jak by miała to być zmiana bez możliwości wyboru, dopiero na moje pytanie czy jestem zmuszony mieć nową taryfę, odpowiedział że nie. Tak prowadził rozmowę żeby wyglądało jak by to była zmiana bez możliwości wyboru. Ktoś starszy czy mniej obeznany z technikami sprzedaży mógł by dać sobie wcisnąć coś czego nie potrzebuje.
Potwierdzam i radzę nie odbierać telefonów od Energa Obrót !!!!Pod żadnym pozorem nie odbierać, a jeżeli odbierzecie telefon i usłyszycie o nowej ofercie od razu rzucajcie słuchawką i przerywajcie połączenie!!!! Wyszkoleni, cwani i pozbawieni skrupułów pracownicy call center pracujący dla Energii Obrót wciskają totalny kit czyli niekorzystne umowy tzw. kompleksowe z gwarancją stałej ceny prądu, które tak naprawdę są niekorzystne gdyż zawierają opłatę handlową , o której pracownicy call center nie mówią. Radzę nie wdawać się z nimi w żadne dyskusje bo jeżeli porozmawiacie z nimi dłużej niż pół minuty, tak wam namieszają w głowie, że zgodzicie się na wszystko, a odkręcenie sprawy jest bardzo trudne, wręcz niemożliwe jeżeli nie zdążycie się wycofać w ciągu 14 dni od wyrażenia zgody na zawarcie umowy. Jeżeli macie podpisane dobre, bezterminowe umowy z Energą to tego nie zmieniajcie. Nie warto zamieniać dobrej umowy na złą umowę. Te kompleksowe są niekorzystne czyli droższe gdyż trzeba płacić dodatkową opłatę handlową w kwocie 16,99 zł miesięcznie. A ile nerwów stracicie gdy dowiecie się że zrobiono was w bambuko.
Uwaga, pracownicy call center pracujący dla Energa Obrót nadal wciskają telefonicznie lipne umowy zawierające gwarancję zachowania stałej stawki za prąd przez dwa lata. Teraz nazywa się to umowa kompleksowa Fachowcy z Energią Pakiet Premium. Haczykiem jest tutaj znana już wcześniej pułapka w postaci opłaty handlowej w kwocie 16,99 zł. Gdy zadzwoni pracownik call center najlepiej od razu odłożyć słuchawkę. No chyba, że ktoś jest stanowczy i potrafi się podroczyć z zawodowymi naciągaczami. Gdy dacie się wciągnąć w dłuższą gadkę przez cwanego i wyszkolonego pracownika call center to pozamiatane. Wciśnie wam taki kit, że aż miło. Mnie gość przekabacił mimo tego, że zawsze byłem ostrożny i nigdy dotąd nie zawierałem żadnych umów przez telefon. Wstyd mi z tego powodu. Po otrzymaniu dokumentów drogą mailową przeczytałem dokładnie umowę i od razu znalazłem haczyk czyli opłatę handlową. Skorzystałem z dwutygodniowego okresu pozwalającego na odstąpienie od umowy. Jeżeli nie zdążycie z odstąpieniem od umowy w terminie 14 dni to musztarda po obiedzie. Czekam teraz na ostateczną odpowiedź Energii Obrót, która ma obowiązek potwierdzenia faktu otrzymania decyzji o odstąpieniu od umowy i pozytywnego ustosunkowania się co do tejże decyzji. Jeżeli zaczną coś kombinować i wdrożą w życie tą umowę mimo mojego prawidłowego wypowiedzenia udam się do Rzecznika Konsumentów. A jeżeli kiedykolwiek w przyszłości zadzwoni do mnie ktoś z call center od razu odłożę słuchawkę.
Dwaj młodzi, przystojni i grzeczni panowie zapewniali mnie, ze niczego nie trzeba podpisywać; po dłuższej konwersacji, kiedy stwierdziłam, że tylko głupiec nie będzie chciał stałej, gwarantującej brak podwyżek opłaty za prąd - wyciągnęli teczkę z dokumentami... do podpisu. Oczywiście niczego nie podpisałam ("szkoda czasu na czytanie, przecież wszystko wyjaśniliśmy"). Bardzo grzecznie się wkurzyli, a ja bardzo grzecznie powiedziałam, że przecież zapewnili mnie, że niczego nie trzeba podpisywać. Coś mamrotali o stracie czasu, co skwitowałam, że mnie nie szkoda czasu na rozmowę z tak miłymi panami. Źle trafili, biedacy, mimo upływu lat i zmian w wyglądzie zewnętrznym, nie straciłam umiejętności czarowania, także młodych panów...
oferta którą wam przedstawiają dotyczy tylko kosztów sprzedawcy , energa obrót to znaczy że przez czas trwania nie zmienią się stawki za energię TYLKO czynną, dlatego płaci się tą opłatę handlową i nie można w tym czasie zmienić sprzedawcy, wszystkie inne opłaty na FV wynikają z opłat dystrybutora czyli energa operator, wlicza się w to opłatę stałe tj, przesyłowa stała ( za to że mają kable), przesyłowa zmienna( za to że z tych kabli korzystamy), jakościowa (za dobre natężenie), przejściowa( za to że pozwalają łaskawie wybrać sprzedawcę), opłata abonamentowa , i jeszcze weszło OZE czyli za odnawialne źródła energii, generalnie płaci się za wszystko dystrybucji, której obszaru zmienić się nie da, a stawki są podobne w całym kraju bo reguluję je urząd kontroli energetyki, generalnie tak jest i mało co można z tym zrobić :(
nie dajcie się wrobić to są oszuści też walczę z nimi od 2015 roku znieśli sobie rozliczenie z półrocznego na 2 miesięczne dla mnie to jest zabójstwo mam ogrzewanie na prąd i ogrzewacz wody nie chcą rozkładać na raty straszą szantażują raz odłączyli prad a rachunek był zapłacony tam pracują same nieuki tylko wysyłają wezwania i ciągną kase dziś też dostałam a rachunek zapłacony chcę się przepisać do gazowni
nie wchodż w to. zadzwoniła do mnie pani która zapewniała że będzie taniej, nie chciałam, ale naciskała. Weszłam w to. Przez kilka miesięcy nie dostawałam faktur, a potem dostałam i wszystko było drożej, a oprócz tego stała opłata dodatkowa. Prosiłam o wycofanie tego nikt nie chciał. W końcu wysłałam pismo od prawnika. Wycofali, ale bez mojej zgody dali mi nowa umowę tez drogą. Po mojej interwencji powiedzili ze nie można już przywrócic starej umowy tej początkowej. Ostatnio wysłali mi korekty faktur do zapłaty ok 350 zł, a potem rachunek ok 850zł. Mieszkam w mieszknku 2 pokojowym a za prąd płace sporo. Uważam, że to oszustwo i naciąganie ludzi.