Widok
to przecież w większości efekty studyjne i komputerowe... chyba nie wierzysz w to, że oni to wszystko kręcili w naturalnych plenerach na wysokości ileś tam tysięcy metrów?? pamiętasz Cliffhangera? te sceny jak Stalone wdrapuje się po pionowych skałach itp. To też było złożone komputerowo, już wtedy kilkanaście lat temu. A technika idzie do przodu.
Po co ...oni tam idą?
Padło kilka odpowiedzi. Sława, ambicja,bo góra po prostu jest. Ale mnie to nie przekonuje. Jeśli ktoś zostawia ciężarną żonę w domu i sam ,na własne życzenie pakuje się w kłopoty,to pozostaje pytanie ,dlaczego? Rozumiem pasje,ale tam gdzie w grę wchodzą inni ludzie, a ktoś o tym nie myśli,to już egoizm.
Pasjonuję się himalaizmem, a bardziej psychiką himalaistów już od jakiegoś czasu, marzę by kiedyś zobaczyć Himalaje. Na początku filmu powiedziałam do mojego partnera, że może wybrałabym się na komercyjną wyprawę, po filmie on mi odpowiedział, że nigdy mi na to nie pozwoli, nie pozwoli bym tak ryzykowała swoje życia :-) Ania dobrze napisała - film wbija w fotel, prawie od pierwszych chwil do końca filmu :-)
Day after
Dawno żaden file nie zrobił na mnie takiego wrażenia. I nie mówię o zapierających dech krajobrazach i efektach 3D (tych drugich wcale tak wiele nie ma). Obudziłem się rano myśląc o tym jak można się w takie coś pakować na własne życzenie, jedyne co mi przychodzi do głowy to jakaś odmiana choroby psychicznej. wielki szacunek dla himalaistów, ale wydaje mi się że ten film jest właśnie o cierpieniu, przeroście ambicji i tym, że nawet profesjonalizm w Himalajach g**** daje.
Zdecydowanie polecam ten film. Must-see
Zdecydowanie polecam ten film. Must-see
wielkie rozczarowanie
Zdecydowanie dziwią mnie te wszystkie zachwyty nad tym filmem..czekałam na film wiele miesięcy a po seansie wyszliśmy z mężem znudzeni i rozczarowani..historia opowiedziana trywialne..charyzmayczni aktorzy obsadzeni w rolach..hm..trzecioplanowych..zakończenie urwane..wzruszające momenty opowiedziane w sposób infanylny..heroizm i walka wielu ważnych postaci..pominięty..a i same zdjęcia Himalajów i Karakorum...bardzo rozczarowujace..
Człowiek
Po słowach postaci, która przeżyła, choć straciła nos, obie ręce: "W domu dopada mnie czarna chmura, depresja a tu żyję...." odczułam ciężar ludzkiej pychy, próżności, dumy. Swojej też. Pogoń za czym? Za chwilą uniesienia, poczucia wyjątkowości.TO JA. I poczułam, dlaczego człowiek nie umiał żyć w raju i dlaczego musiał być z niego wypędzony. Ciekawe, co ten człowiek myśli teraz o swojej wyprawie, będąc kaleką. Czy żałuje, co zyskał? Warto obejrzeć.
Film zostający w pamięci na długo. Pokazujący,ze w górach nie ma miejsca na słabość, na sentymenty, że w starciu z naturą nie ważny jest status społeczny, doświadczenie, trening czy osobowość. Historia dramatyczna i wzruszająca ale opowiedziana bez zbędnego patosu. Bez oceniania postaw i wyborów. Pięknie sfilmowany Tybet i Himalaje i niesamowita muzyka w tle.
Daje do myślenia
Bardzo dobrze zrobiony film, piękne widoki plus 3d daje naprawdę super efekt.
Film daje bardzo dużo do myślenia zarówno ludziom, którzy chodzą po górach jak i tym którzy nie przepadają za takim sposobem spędzania czasu.
Daje naprawdę dużo do myślenia o potędze przyrody i o psychice człowieka.
Polecam!
Film daje bardzo dużo do myślenia zarówno ludziom, którzy chodzą po górach jak i tym którzy nie przepadają za takim sposobem spędzania czasu.
Daje naprawdę dużo do myślenia o potędze przyrody i o psychice człowieka.
Polecam!
Smutno słuchać tych uniesień
Ludzie, oszaleliście? Co Wam dodano do biletów?, czy w okularach była jakaś trucizna?,narkotyk? Ten film jest fatalny, by nie powiedzieć żenujący! Zdjęcia nijakie, nie oddające grozy gór, fabuła banalna, a zakończenie tak obrzydliwie amerykańskie, że aż trudno zrozumieć po co było go produkować. Rozumiem, że ktoś może unieść się zachwytem nad efektami jeżeli w kinie był ostatnio w 1986, ale już zupełnie nie mogę pojąć, gdzie znaleźliście Państwo tę zapierającą dech akcję? Szczerze polecam przestać oglądać polskie seriale. W odniesieniu do nich możne się film spodobać, ale raczej postuluję - nie dajmy się zbydlęcić
ważne wątki pokazane w prymitywny sposób
Dylematy - rodzina czy góra, zdrowie czy szczyt, wycofać się i przeżyć czy zdobyć szczyt. Problemy himalaizmu komercyjnego. Bardzo ciekawe wątki , tylko pokazane w typowy amerykański prosty sposób. Nic nie trzeba myśleć.
Piękne zdjęcia, szacun za precyzyjne opisanie trudności góry i położenia poszczególnych obozów. Jednak do Touching The Void (Czekając na Joe) to daleko. Szczególnie jeżeli chodzi o dramaturgię i techniki alpinistyczne.
Przy okazji polecam serial "Himalaiści" o Polskich wyprawach
i Art of Freedom
Piękne zdjęcia, szacun za precyzyjne opisanie trudności góry i położenia poszczególnych obozów. Jednak do Touching The Void (Czekając na Joe) to daleko. Szczególnie jeżeli chodzi o dramaturgię i techniki alpinistyczne.
Przy okazji polecam serial "Himalaiści" o Polskich wyprawach
i Art of Freedom
Cóż.....
Spodziewałam się wbicia w fotel, ale tak się nie stało. Film przeciętny. Widoki owszem są ale jak dla mnie za mało, napięcie słabe. Niestety zwiastun pokazuje najlepsze fragmenty. A już szczytem wszystkiego jest pokazanie go tuż przed filmem.Może K2 jest starym filmem ale wywarł na mnie większe wrazenie