Widok
Cyt. "Nie oczekuję niczego więcej niż sama mogę dać, ... "
Pięknie napisane. Oby wszyscy umieli trafnie ocenić swoje możliwości i być wobec siebie chociaż odrobinę krytyczni. Trafna samoocena bardzo pomaga trzeźwo liczyć na zamiary.
Wymagania zawsze trzeba sobie stawiać wyższe ale umiar wskazany.
@Leno, To na kiedy masz zaplanowaną kolejna wizyta w teatrze w Warszawie? ;-)))
Pięknie napisane. Oby wszyscy umieli trafnie ocenić swoje możliwości i być wobec siebie chociaż odrobinę krytyczni. Trafna samoocena bardzo pomaga trzeźwo liczyć na zamiary.
Wymagania zawsze trzeba sobie stawiać wyższe ale umiar wskazany.
@Leno, To na kiedy masz zaplanowaną kolejna wizyta w teatrze w Warszawie? ;-)))
Lena, może być kłopot aby tutaj go spotkać (w ogóle spotkać), ale... jak nie spróbujesz nie dowiesz się. Tak naprawdę nigdy nie wiemy kiedy spotkamy i gdzie właściwą osobę (oby nie za 30 lat w Istambule na wycieczce ;) ).
Ja swego czasu, też szukałem tak jak Ty. Mam wiele cech które wymieniłaś i szukałem kogoś podobnego. Po jakimś czasie doszedłem do wniosku, że to z mojego punktu widzenia ideał i takowego nie znajdę. Tym bardziej, że ta osoba powinna podobnie postrzegać mnie. Mimo to nie przestawałem szukać. Zmieniłem tylko kryteria. Podzieliłem na cechy, które są dla mnie bardzo ważne i które partnerka musi spełniać oraz na takie które fajnie jak spełni jednak jeśli nie spełni, to dramatu nie będzie. Nauczymy się wtedy razem żyć, bo w naszym wieku trzeba uczyć żyć z drugą osobą. Każde ma swoje przyzwyczajenia.
Puenta? Od ponad dwóch lat jestem w związku (poznaliśmy się na portalu randkowym :) ). Nie, moja partnerka nie jest ideałem jak i ja nie jestem. Nie zawsze jest różowo, czasami ścieramy się (na początku bardzo mocno - trzeba dużo samozaparcia, chęci i mądrości aby przez to przejść), ale nauczyliśmy się jak się uzupełniać. Nie jesteśmy tacy sami, jesteśmy różni, ale nie aż tak aby nam to przeszkadzało. I co najważniejsze wspieramy się, nie okłamujemy, dbamy o siebie i o nasze potrzeby. Myślę, że jestem szczęściarzem.
Może warto zmienić swoje priorytety, aby być szczęśliwym?
Ja swego czasu, też szukałem tak jak Ty. Mam wiele cech które wymieniłaś i szukałem kogoś podobnego. Po jakimś czasie doszedłem do wniosku, że to z mojego punktu widzenia ideał i takowego nie znajdę. Tym bardziej, że ta osoba powinna podobnie postrzegać mnie. Mimo to nie przestawałem szukać. Zmieniłem tylko kryteria. Podzieliłem na cechy, które są dla mnie bardzo ważne i które partnerka musi spełniać oraz na takie które fajnie jak spełni jednak jeśli nie spełni, to dramatu nie będzie. Nauczymy się wtedy razem żyć, bo w naszym wieku trzeba uczyć żyć z drugą osobą. Każde ma swoje przyzwyczajenia.
Puenta? Od ponad dwóch lat jestem w związku (poznaliśmy się na portalu randkowym :) ). Nie, moja partnerka nie jest ideałem jak i ja nie jestem. Nie zawsze jest różowo, czasami ścieramy się (na początku bardzo mocno - trzeba dużo samozaparcia, chęci i mądrości aby przez to przejść), ale nauczyliśmy się jak się uzupełniać. Nie jesteśmy tacy sami, jesteśmy różni, ale nie aż tak aby nam to przeszkadzało. I co najważniejsze wspieramy się, nie okłamujemy, dbamy o siebie i o nasze potrzeby. Myślę, że jestem szczęściarzem.
Może warto zmienić swoje priorytety, aby być szczęśliwym?
>Szczery i wierna - żyłam w dwóch długich związkach, nigdy nikogo nie zdradziłam, a kłamstwa...tez jakoś sobie nie przypominam, abym musiała kłamać.
Ale tu mi się wydaje że kłamiesz na całego:)
Albo to, albo masz pracę, która zajmuje Ci ze dwie godziny dziennie. Inaczej nie masz szans, byś z tym wszystkim co opisałaś zmieściła się w 24 godzinnej dobie.
Ale tu mi się wydaje że kłamiesz na całego:)
Albo to, albo masz pracę, która zajmuje Ci ze dwie godziny dziennie. Inaczej nie masz szans, byś z tym wszystkim co opisałaś zmieściła się w 24 godzinnej dobie.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Cyt. "Teatr - kilka razy w roku, w Trójmieście czy w Wawie. Ostatnio widziałam Mamma Mia w Romie. Bardzo polecam. "
a Ja polecam spektakl "Między Łóżkami" - http://teatrcapitol.pl/spektakl/miedzylozkami/
Bardzo fajna sztuka;-))) a w przerwie może poznasz kogoś? ;-)))
a Ja polecam spektakl "Między Łóżkami" - http://teatrcapitol.pl/spektakl/miedzylozkami/
Bardzo fajna sztuka;-))) a w przerwie może poznasz kogoś? ;-)))
Ale gdybym mając 30-35 lat miała przy sobie fajnego faceta to pewnie na jedno dziecko bym się zdecydowała, ale wyszło jak wyszło. Mąż nie znosił dzieci, kłamał i wiecznie zmieniał pracę.
Dziecka mieć już nie będę i nie jest to dla mnie dramat, ale chciałabym po prostu być z dobrym człowiekiem, dzielić z nim życie...
Dziecka mieć już nie będę i nie jest to dla mnie dramat, ale chciałabym po prostu być z dobrym człowiekiem, dzielić z nim życie...
~Lena..... jak nie mam Ja jestem tym Twoim wymarzonym facetem. Może nie jestem Wierny czy ambitny, na pewno nie wykształcony za to z awersja do wszelkich pasji.
Praca mnie brzydzi wiec nie mam dobrej roboty. Podroze jak już to tylko te bliskie .Wcale nie jestem zajęty bo mam dużo wolnego czasu. Jeśli chodzi o oczekiwania to jem mam i to nie takie male:
Praca mnie brzydzi wiec nie mam dobrej roboty. Podroze jak już to tylko te bliskie .Wcale nie jestem zajęty bo mam dużo wolnego czasu. Jeśli chodzi o oczekiwania to jem mam i to nie takie male: