Widok

Farsa z Walworth

Kultura Temat dostępny też na forum:
Opinie do spektaklu: Farsa z Walworth.
Enda Walsh
Farsa z Walworth

Przekład: Małgorzata Semil Farsa z Walworth to historia rodziny irlandzkich emigrantów z Cork mieszkających w robotniczej dzielnicy Londynu. Miasto jawi im się jako miejsce zguby, katastrofy, zaś rodzinne irlandzkie miasteczko jako utracony Eden.

Dinny, ojciec dwóch dorosłych synów, zmusza ich do odgrywania scen odtwarzających tajemnicze okoliczności, które ...
Przejdź do spektaklu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Farsa z Walworth

Opinie do spektaklu: Farsa z Walworth.
Trojmiasto.pl komentuje W Farsie z Warwoth w reż. Adama Orzechowskiego znajdziemy wszystkie najważniejsze elementy sztuk Walsha - klaustrofobiczną scenerię, prowincjonalnych bohaterów, brutalność zastępującą bliskość oraz tęsknotę za innym, lepszym życiem. Elementy, które stanowią o sukcesie dramatów Irlandczyka, w sopockim spektaklu rozbijają się jednak o mały realizm scen, które w ...
Przejdź do spektaklu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Wstrząsający!

Świetny ale jednocześnie wstrząsający spektakl. Jeszcze nigdy żadna sztuka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia. Podobało mi się wszystko (no prawie wszytsko - na sali było piekielnie gorąco!) - począwszy od pomysłu na sposób przedstawienia tego cięzkiego temtu, poprzez scenografię, po grę aktorską Gorąco polecam tym, którzy nie boją się trudnych tematów.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

za kompozycję (zagmatwanie) wielki plus:) za Falkowskiego kolejny. dobrze wyreżyserowane.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Doskonała

Gorąco polecam. Można się zanurzyć w tej sztuce i stracić kontakt z rzeczywistością. Na koniec zostawia z przemyśleniami. Świetnie zagrana, a przy takiej grze nawet z pozoru uboga scenografia jest w zupełności wystarczająca.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wszystko byłoby pięknie gdyby nie Piotr Chys.
Jak dla mnie tę rolę powinien zagrać ktoś kto ma albo talent, albo wypracowany już jakiś warsztat.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Matuszewski i Falkowski - genialni!
Widziałam.... Piotr Chys znacząco odstaje, a Karolina Piechota to już chyba kompletna pomyłka.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zgadzam sie - Matuszewski i Falkowski trzymają całe przedstawienie...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

ja byłam pod wrażeniem

Pod wrażeniem nie tylko gry aktorskiej (bo pod tym względem jeszcze się nie zawiodłam na aktorach z teatru wybrzeże) ale przede wszystkim tego, w jaki sposób z każdą minutą spektaklu rosło moje zdziwienie. Nie miałam okazji czytać przed sztuką żadnej recenzji toteż jak wielkie było moje zdumienie gdy zobaczyłam jedynie trójkę aktorów. Przez chwile pomyślałam że może ktoś nagle zachorował i musieli się podzielić rolą. Ale nie... Efekt był taki że z komedii spektakl zamienił się w dramat, tragedię. Przyznaję że pod koniec czas troszkę mi się dłużył jednak całość jak najbardziej na plus. Podziwiam grę wszystkich jednak najwięcej mej uwagi zwróciłam na Pana Piotra. Sposób w jaki na zmianę okazywał lęk i grał radość była zdumiewająca. Nie jest to lekka sztuka, myślę że wiele wątków każdy musi zrozumieć na swój sposób.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

cóż..

kunszt aktorski - niewątpliwie
ale po pół godziny oglądania zaczęłam poddenerwowana zerkać na zegarek z dość dużą częstotliwością
czułam się, jak w szpitalu psychiatrycznym, przyglądając się schizofrenikom w kulminacyjnych momentach choroby
nie przyszłam do teatru sama, jak się okazało - koleżanka miała podobne odczucia
zwykle bywam na każdym spektaklu po kilka razy, za każdym razem odkrywając w nich coś nowego
na ten jednak nie dałabym rady pójść ponownie
raz wystarczył aż nadto
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Farsa z Walworth

Opinie do spektaklu: Farsa z Walworth.
Trojmiasto.pl komentuje W Farsie z Warwoth w reż. Adama Orzechowskiego znajdziemy wszystkie najważniejsze elementy sztuk Walsha - klaustrofobiczną scenerię, prowincjonalnych bohaterów, brutalność zastępującą bliskość oraz tęsknotę za innym, lepszym życiem. Elementy, które stanowią o sukcesie dramatów Irlandczyka, w sopockim spektaklu rozbijają się jednak o mały realizm scen, które w ...
Przejdź do spektaklu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry