Widok
Festiwal Rzeźb Lodowych
Od 20 do 22 lutego 2009 roku (piątek-niedziela) na Bulwarze Nadmorskim w Gdyni (obok restauracji Barracuda) odbędzie się Festiwal Rzeźb Lodowych.
Tematem przewodnim festiwalu jest morze - na terenie ostrogi powstanie monumentalna rzeźba syreny o wymiarach 2,1 x 3 x 1,5 m i wadze 4,5 tony. Do jej przygotowania potrzeba będzie aż trzydziestu brył lodowych! Rzeźba zostanie uroczyście odsłonięta ...
więcej
więcej
Chyba troche nuda....
Byłam w pierwszego dnia (w piątek) kolo 19-20, zobaczyć jak to wygląda i... się zawiodłam. Miałam nadzieję, że to będzie jakaś troszkę większa, zorganizowana impreza a tu niet.
Wyglądało to tak - stał podeścik, na nim poukładane kostki lodu, które cięło piłami ze 3 panów. Wokół ochroniarze i papparazzi :]. I tyle.
Proponuję przyjść w niedzielę wieczorem, kiedy wszystko będzie gotowe :].
Wyglądało to tak - stał podeścik, na nim poukładane kostki lodu, które cięło piłami ze 3 panów. Wokół ochroniarze i papparazzi :]. I tyle.
Proponuję przyjść w niedzielę wieczorem, kiedy wszystko będzie gotowe :].
O
Co do rzezb; pomysl extra; jako platnik i sponsor oczekuje publicznej informacji o kosztach, oraz wymienienia z nazwiska na afiszu przed rzezba wszystkich Gdynian jako fundatorow impry.
Pan Jackowi Spychale zapomina sie o tym, ze nazwisko pana Wojciecha Szczurka juz tylekroc pojawilo sie na oplaconych przez podatnika plakatach, wystepach, reklamowkach -doskonalych dla potrzeb kolejnych wyborow samorzadowych, ze jego wysilek to drobna nieznaczaca kropla w morzu tej reklamy.
Pan Jackowi Spychale zapomina sie o tym, ze nazwisko pana Wojciecha Szczurka juz tylekroc pojawilo sie na oplaconych przez podatnika plakatach, wystepach, reklamowkach -doskonalych dla potrzeb kolejnych wyborow samorzadowych, ze jego wysilek to drobna nieznaczaca kropla w morzu tej reklamy.
ROZCZAROWANIE
Szkolne festyny mają lepszą organizację. Ciekawe ile
"pan artysta" zainkasował? Lepsze dzieła zrobili by uczniowie z plastyka. A i jakaś mała scena by się przydała,bo naród deptał i orał okoliczne zieleńce,aby coś zobaczyć. Teraz pan Prezydent powinien chwycić za łopatę i w ramach oszczędności sam naprawić to co zostało zaorane.
"pan artysta" zainkasował? Lepsze dzieła zrobili by uczniowie z plastyka. A i jakaś mała scena by się przydała,bo naród deptał i orał okoliczne zieleńce,aby coś zobaczyć. Teraz pan Prezydent powinien chwycić za łopatę i w ramach oszczędności sam naprawić to co zostało zaorane.
coś cieniutki z ciebie kaz
po pierwsze nie ma obowiązku uczestniczyć w imprezach, to wolny kraj, po drugie aby powstało coś większego trzeba zacząć od czegoś mniejszego. Po anonimowo łatwo jest być malkontentem maksi kaz. Ja uważam, że było fajnie, pomysł super, przeiceż w plenerze o tej porze nic się niedzieje.
Katastrofa
Szczurek oddaj mi za paliwo !!!!!!!!!!
rzezby tragiczne ,,a pokaz tanca z ogniami nie do zobaczenia ,,,widziało to moze z 50 ludzi którzy stali do okoła ,,,reszta ( kilka tysięcy ) odchodziło rozczarowane ,,
organizacja ( własciwie jej brak ) katastrofa - klapa totalna !!!! brak sceny zaplaecza i organizacji .Zrobiłem 40 km i nic nie zobaczyliśmy .TRAGEDIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
rzezby tragiczne ,,a pokaz tanca z ogniami nie do zobaczenia ,,,widziało to moze z 50 ludzi którzy stali do okoła ,,,reszta ( kilka tysięcy ) odchodziło rozczarowane ,,
organizacja ( własciwie jej brak ) katastrofa - klapa totalna !!!! brak sceny zaplaecza i organizacji .Zrobiłem 40 km i nic nie zobaczyliśmy .TRAGEDIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Niewypał :(
Dzisiejsza impreza to niestety ...niewypał. Mnóstwo ludzi chcących dostrzec cokolwiek-trudno było zobaczyć syrenkę. Brak miejsca do zaparkowania, auta ustawione wszędzie-kłopot z wyjazdem. A i sama rzeźba...kwestia gustu. Gdyby chociaż nagłośnienie działało poprawnie-cóż ale nie działało. 5 za pomysł, 3 za wykonanie.
festiwal?? Jaki festiwal??
No i góra urodziła mysz... "Wiele hałasu o nic" - tak bym zatytułował
wczorajszą sobotnią wieczorną wycieczkę na Bulwar Nadmorski... Pięknie się to nazywało -
medialnie i marketingowo "Festiwal Rzeźby Lodowej". I że pod patronatem
prezydenta, i że utytułowany mistrz z Austrii zdobywca wielu
światowych nagród. Dlatego, nie tylko ja, mogłem spodziewać się rzeczywiście
majstersztyku, zapierających dech w piersiach instalacji i przeżycia czegoś szczególnego - spotkania z Wielką Sztuką.. Apetyt został
rozbudzony ślinianki (te duchowe) postawione w stan najwyższej gotowości.
Tymczasem na metrowej wysokości podeście była umieszczona figura z
zespolonych brył lodu (nie stanowiąca jednak jak się wydawało skończonego już dzieła) o rozmiarach 2m
wysokości na 2,5 długości. Mistrz w towarzystwie dwóch wspomagających Go
terminatorów wszedł na podest po czym zacząl dłutkiem coś majsterkować z
przodu niewidocznym dla naszych oczu.
Drugi szczotką zmiotką taką jakiej
używam przy odśnieżaniu samochodu zmiatał szron i okruchy lodowe, trzeci
taką piłą jak do drewna szlifował jeszcze bryłę. Oho pomyślałem -
będziemy oto świadkami happeningu i w wydarzenia - na naszych oczach z tego półfabrykatu
zawczasu przygotowanego narodzi się dzieło sztuki... No pomyślałem pewnie
potrwa to jeszcze z dobrą godzinę półtorej widząc jakie jest tempo obróbki
lodowego materiału. Ale w końcu jest ich trzech wiedzą co robią
Otóż nie właśnie!! Nic z tych rzeczy!!! Za chwilę na podest wszedł
prowadzący, przywitał wszystkich uświadomił im jakimi są szczęściarzami
będąc świadkami tego oto wydarzenia... Tłumacz przetłumaczył to co miał do
powiedzenia MISZCZ że Gdynia jest OK i Polska jest the best. I TYLE. Po tym
był tylko jeszcze występ grupy 6 kobiet w tańcu z ogniem. I to
WSZYSTKO!!!
Czuliśmy się wszyscy nabici w butelkę. Jaki tam festiwal???? jakie rzeźby lodowe??? Z rok pewnie temu (albo dwa - już nie kojarzę) była na Długim
Targu wystawa całego ciągu pięknych
misternych rzeźb lodowych. Mając skalę porównawczą tego się mniej
więcej spodziewałem tyle, że na skalę jeszcze większą monumentalną szczególną mistrzowską..
Kicha. Żenada
wczorajszą sobotnią wieczorną wycieczkę na Bulwar Nadmorski... Pięknie się to nazywało -
medialnie i marketingowo "Festiwal Rzeźby Lodowej". I że pod patronatem
prezydenta, i że utytułowany mistrz z Austrii zdobywca wielu
światowych nagród. Dlatego, nie tylko ja, mogłem spodziewać się rzeczywiście
majstersztyku, zapierających dech w piersiach instalacji i przeżycia czegoś szczególnego - spotkania z Wielką Sztuką.. Apetyt został
rozbudzony ślinianki (te duchowe) postawione w stan najwyższej gotowości.
Tymczasem na metrowej wysokości podeście była umieszczona figura z
zespolonych brył lodu (nie stanowiąca jednak jak się wydawało skończonego już dzieła) o rozmiarach 2m
wysokości na 2,5 długości. Mistrz w towarzystwie dwóch wspomagających Go
terminatorów wszedł na podest po czym zacząl dłutkiem coś majsterkować z
przodu niewidocznym dla naszych oczu.
Drugi szczotką zmiotką taką jakiej
używam przy odśnieżaniu samochodu zmiatał szron i okruchy lodowe, trzeci
taką piłą jak do drewna szlifował jeszcze bryłę. Oho pomyślałem -
będziemy oto świadkami happeningu i w wydarzenia - na naszych oczach z tego półfabrykatu
zawczasu przygotowanego narodzi się dzieło sztuki... No pomyślałem pewnie
potrwa to jeszcze z dobrą godzinę półtorej widząc jakie jest tempo obróbki
lodowego materiału. Ale w końcu jest ich trzech wiedzą co robią
Otóż nie właśnie!! Nic z tych rzeczy!!! Za chwilę na podest wszedł
prowadzący, przywitał wszystkich uświadomił im jakimi są szczęściarzami
będąc świadkami tego oto wydarzenia... Tłumacz przetłumaczył to co miał do
powiedzenia MISZCZ że Gdynia jest OK i Polska jest the best. I TYLE. Po tym
był tylko jeszcze występ grupy 6 kobiet w tańcu z ogniem. I to
WSZYSTKO!!!
Czuliśmy się wszyscy nabici w butelkę. Jaki tam festiwal???? jakie rzeźby lodowe??? Z rok pewnie temu (albo dwa - już nie kojarzę) była na Długim
Targu wystawa całego ciągu pięknych
misternych rzeźb lodowych. Mając skalę porównawczą tego się mniej
więcej spodziewałem tyle, że na skalę jeszcze większą monumentalną szczególną mistrzowską..
Kicha. Żenada
do "miszczyni" ogd organizacji
jak rozumiem jesteś z kręgu "Wtajemniczonych" albo organizatorów broniących jedynie słusznej idei jak Bastylii. Racz zważyć że pamięć bywa zawodna stąd mowa była że rok LUB DWA lata temu.. Czyź nie były na Długim Targu? A może coś konfabuluję?? Poza tym de gustibus non disputandum
Niech się dzieje
Polacy to taki naród, który robi wszystko by zobaczyć negatywy wszystkiego. Ulubiona polska rozrywka to blokowanie wszelkiej inicjatywy zawsze i wszędzie. Uważam, że krytyka powinna być konstruktywna a nie niszcząca. Wielkie brawa dla ludzi, którzy spędzili kilka dni na mrozie robiąc coś dla ludzi. Jak znam życie i Polskę założę się, że na tę pierwszą edycję imprezy budżet był astronomicznie mizerny wszyscy podkładali kłody pod nogi organizatora prześcigając się w wymyślaniu powodów na NIE.
Impreza obyła się i to jej ogromny sukces. drogi organizatorze gratuluje determinacji, teraz mam nadzieję, że festiwal będzie ewoluował z roku na rok tak by za kilka lat cały bulwar był zajęty rzeźbami, by zjeżdżali się ludzie ze wszystkich zakątków świata. Tego życzę nam wszystkim i samemu sobie.
Impreza obyła się i to jej ogromny sukces. drogi organizatorze gratuluje determinacji, teraz mam nadzieję, że festiwal będzie ewoluował z roku na rok tak by za kilka lat cały bulwar był zajęty rzeźbami, by zjeżdżali się ludzie ze wszystkich zakątków świata. Tego życzę nam wszystkim i samemu sobie.
do gościa, który napisał ten długi artykuł
o rany, ale marudzisz człowieku. Nic Ci się nie podoba. Może to Ciebie nie poproszono o udział bądz organizację? Może jesteś jakimś artychą frustratem, który nie został "odkryty"?
Chyba coś jest na rzeczy skoro tak skrupulatnie wytykasz drobne niedociągnięcia. Ja tam byłem przrd południe i wieczorem i w momencie jak rozeszła sie publiczność to wtedy było super. Oby więcej takich imprez. Jak dla mnie bomba.
Chyba coś jest na rzeczy skoro tak skrupulatnie wytykasz drobne niedociągnięcia. Ja tam byłem przrd południe i wieczorem i w momencie jak rozeszła sie publiczność to wtedy było super. Oby więcej takich imprez. Jak dla mnie bomba.
Mylisz pojęcia. Intencje super, pomysł - dziesiątka, inicjatywa- oby więcej takich (być może wpisze się na trwale jak FETA?) Ale - wykonanie mizeria... Góra urodziła mysz!. To że trochę światla i urocza sceneria i material szczegolny to jakby za malo. Tak jak informacje że ponad 4 tony lodu, 2 m wysokie itd. Artyzmu nie mierzy się w kilogramach a instalacja no cóż nic szczególnego.. Nie bądźmy snobami hipokrytami i nie udajmy że etykietka wystarczy zamiast treści. Odrobinę asertywności...
Żenada
Powinnam żądać zwrotu kosztów dojazdu z Gdańska do Gdyni na ten żenujący pokaz. Nie będę oceniała poziomu wykonania projektu i samej rzeźby, bo nie jestem specjalistą. Porównując z ubiegłorocznym gdańskim plenerem - wczoraj w Gdyni zobaczyłam żałosne niby widowisko :-( Tłumy ludzi, teatr ognia, który mogli zobaczyć tylko najbliżej stojący, dziwny wywiad o niczym z panem Niemcem mistrzem. Festiwal? To chyba żart. Organizatorzy nie pomyśleli o scenariuszu, dramaturgii wydarzenia, które naprawdę mogło być wielkie.
Niestety, nie jest to tylko moja opinia. Wracając na parking, słyszałam głosy oburzenia i żalu wśród przechodniów.
Zmarnowana szansa!
I do tego pytanie, być może podstawowe: KTO ZA TO ZAPŁACIŁ ORGANIZATOROM I ARTYSTOM? Miasto Gdynia?
Wstyd.
Niestety, nie jest to tylko moja opinia. Wracając na parking, słyszałam głosy oburzenia i żalu wśród przechodniów.
Zmarnowana szansa!
I do tego pytanie, być może podstawowe: KTO ZA TO ZAPŁACIŁ ORGANIZATOROM I ARTYSTOM? Miasto Gdynia?
Wstyd.
Porażka!!!
Nie mam pojęcia ile miasto zainwestowało w tą(imprezę)ale byłam z synem i rodziną która zjechała się specjalne na tą okoliczność i WSZYSCY byliśmy ogromnie rozczarowani organizacją,ZERO sceny,nie było widać nic mimo,że staraliśmy się dostać jak najbliżej pokazów,pana rzezbiarza ledwo było słychać a o tłumaczeniu nie wspomnę,jedyne co było warto zrobić to w ten piękny wieczór przejść się po Bulwarze!Więcej nie dam się oszukać!!!!
no cóż. Jak widać nie jestem odosobniony w ocenach. Do organizatorów - pani Ani (?) interlokutorki też - trochę więcej pokory i wsłuchania się w to co myślą inni. A poza tym nie powinno być tak, że nazwisko światowego nawet formatu powinno od razu rzucać na kolana i powodować stan nirwany czy obcowania z sacrum.. Więcej dumy Apacza. No i tej wybiórczej asertywności
SŁABO
w sobote za dnia wybralem sie z dziewczyna na bulwar zobaczyc ta rzeźbe, widzac to cos myslelismy ze to jeszcze nie jest ta syrena tylko jakas mniejsza rzezba, ktora bardzie przypominala delfina, ale jak pojechalismy wieczorem jeszcze raz to przekonalismy sie ze jednak to jest na glowna rzezba syreny, slabo...
dla niezadowolonych
to może fakt, że nie wszystko było super ekstra, ale uważam, że jak na pierwszą tego typu imprezę to i tak było fajnie. O zmroku światło wydobyło cały urok rzezb, a wypominanie, że wczoraj cos nie grało to mielenie starych spraw. Dzisiał byłam ponownie i było pięknie. Jestem za tym aby takie imprezy działy się częściej.
wspaniale przezycie
Przyjechaliśmy ze Starogardu Gdanskiego w dwie rodziny, wspaniala sprawa i impreza, wspaniale naświetlenie. Robiliśmy zdjęcia, szkoda ze bliżej do nas nie ma takich imprez. Panie Spychala Panie Volker, a może cos by Pan zorganizowal w Tczewie lub Starogardzie.
W przyszłym roku przyjedziemy na pewno. Gratulacje
W przyszłym roku przyjedziemy na pewno. Gratulacje