Adwokat Zawadzka w pierwszych słowach powiedziała mnie, że jest b. droga - więc liczyłem, że jest też b. dobra! Tymczasem przekonałem się, że jej zależy tylko na pieniądzach dla niej, a nie na pomocy klientowi. Cechą jej jest lekceważenie klienta, niesłowność i niepunktualność - nawet nie przybycie na rozprawę i nie powiadomiła o tym sądu, a Sąd moje tłumaczenie jej nie przybycia zignorował. Nie przygotowuje klienta do rozprawy jakie problemy prawne ma poruszać, jakie wnioski może składać! Powiedziała mnie, że na sprawie apelacyjnej Sąd jej i mnie może nie pozwolić nawet mówić, tymczasem Sąd zapytał mnie czy chcę złożyć jakieś wnioski formalne, a ja nie wiedziałem, co mógłbym powiedzieć, że wnoszę np. zmianę wyroku lub odesłanie sprawy do ponownego rozpatrzenie, na czym mnie bardzo zależało! W jej apelacji stwierdziłem, że nie poruszyła szeregu spraw, bo jak powiedziała „”nie chce być za ostrą, bo to się potem zemści na jej klientach...” - czyli ona mniej zarobi!!! Jako 77 człowiek nauczyciel, socjolog, politolog, człowiek który pracował w "kw", skończył szkołę naczelników więzień był też oficerem WP oceniam jej pracę dla mnie za NIEDOSTATECZNĄ I NIKOMU JEJ NIE POLECĘ !