Widok
Frustracja ..
Chwil w których każdy z nas, czuje narastające zdenerwowanie, nie brakuje. Wiadomo że nie wolno tego tłamsić w sobie , należy to z siebie wyrzucić. Proponuję więc pół żartem , pół serio, stworzyć kącik naszych żali Miejsce w którym można swobodnie wylać całą żółć i tym samym zaoszczędzić trochę zdrowia. Co Was wkurza?
mnie wkurza :
1,praca w weekendy,
2,estakada Kwiatkowskiego, bo pieszo to sobie można nią iść ledwie do połowy,
3,chamstwo,
4, tchórzostwo
mnie wkurza :
1,praca w weekendy,
2,estakada Kwiatkowskiego, bo pieszo to sobie można nią iść ledwie do połowy,
3,chamstwo,
4, tchórzostwo
A mnie przed chwilą wku...ł kierowca yarisa! Widział z daleka ( około 150-200m ) że stoję już na połowie pasa z wyjazdu ....... czekałem tylko aż przejedzie samochód z prawej i wyjechałem ale PAN Z JARISA z lewej musiał mnie wytrąbić bo on przecież jedzie! Nie zaskoczyłem go! Widział z daleka! Powinien jechać 50km/h! Zatrzymałem się bo miałem nadzieję że on też stanie i że będę miał okazję strzelić mu w łeb ale schował się frajer! Uciekł! Uciekł i zostawił mnie z "moją" wściekłością!!!
ja dodaję punkt 5 , wkur... mnie niemiłosiernie , mój facet , który jest zebilałym popaprańcem , którego mam powyżej dziurek w nosie , jego fochów jak u nastolatek , humorków jak u kobiety z rozchwianiem hormonów..tego że uważa się na księcia z bajki , którym oczywiście nie jest.. wrrr grrr jestem tak zła że chętnie bym coś rozbiła
"ja dodaję punkt 5 , wkur... mnie niemiłosiernie , mój facet , który jest zebilałym popaprańcem , którego mam powyżej dziurek w nosie , jego fochów jak u nastolatek , humorków jak u kobiety z rozchwianiem hormonów..tego że uważa się na księcia z bajki , którym oczywiście nie jest.. wrrr grrr jestem tak zła że chętnie bym coś rozbiła"
To czemu się nie rozstaniecie ? ;)
O dodam jeszcze , że denerwują mnie "miny" na trawnikach a co gorsza chodnikach .
To czemu się nie rozstaniecie ? ;)
O dodam jeszcze , że denerwują mnie "miny" na trawnikach a co gorsza chodnikach .
"Bez godzin i bez kalendarzy
Długością dni i zmiennością zdarzeń
Odmierzam czas, nie używając dat . "
Długością dni i zmiennością zdarzeń
Odmierzam czas, nie używając dat . "
http://www.youtube.com/watch?v=d-diB65scQU
Tutaj jest ta krótka piosenka, którą napisałem,
może zechcesz zaśpiewać ją nuta po nucie.
Nie martw się, bądż szczęśliwy.
Każdy ma w życiu trochę kłopotów,
,ponieważ kiedy się martwisz podwajasz je.
Nie martw się, bądź szczęśliwy.
Nie masz miejsca do położenia swojej głowy.
Ktoś przyszedł i zajął Twoje łóżko.
Nie martw się, bądź szczęśliwy
Właściciel mieszkania stwierdził że spóźniłeś się ze spłatą czynszu
I może się z Tobą procesować...
Nie martw się, bądź szczęśliwy!
Spójrz na mnie ja jestem radosny
Nie martw się, bądź szczęśliwy
Tutaj masz mój numer telefonu
Dzwoń do mnie jeśli jest Ci źle
Sprawię że będziesz radosny
Nie martw się, bądź szczęśliwy
Nie masz żadnych pieniędzy, ani jakiegokolwiek stylu
Nie masz dziewczyny, dzięki której mógłbyś się uśmiechać
Ale nie przejmuj się, bądź szczęśliwy
Bo gdy się martwisz
Twoja twarz staje się pochmurna i groźna
I dołuje wszystkich naokoło
Więc nie martw się, bądź szczęśliwy!
Tutaj jest ta krótka piosenka, którą napisałem
Mam nadzieję że nauczyłeś się śpiewać ją nuta po nucie
Jak małe, grzeczne dziecko
Nie martw się bądź szczęśliwy
Posłuchaj tego co Ci teraz powiem
Spodziewaj się, że życie przysporzy Ci nieco kłopotów
Ale pamiętaj, że gdy się martwisz
Robi się ich dwa razy więcej
Więc nie martw się, bądź szczęśliwy!
Nie martw się, no nie rób tego! tylko bądź szczęśliwy
Uśmiechnij się
Nie zasmucaj innych w jakikolwiek sposób
Nie martw się, to co złe wkrótce minie
Cokolwiek by to nie było
Nie martw się, bądź szczęśliwy.
Tutaj jest ta krótka piosenka, którą napisałem,
może zechcesz zaśpiewać ją nuta po nucie.
Nie martw się, bądż szczęśliwy.
Każdy ma w życiu trochę kłopotów,
,ponieważ kiedy się martwisz podwajasz je.
Nie martw się, bądź szczęśliwy.
Nie masz miejsca do położenia swojej głowy.
Ktoś przyszedł i zajął Twoje łóżko.
Nie martw się, bądź szczęśliwy
Właściciel mieszkania stwierdził że spóźniłeś się ze spłatą czynszu
I może się z Tobą procesować...
Nie martw się, bądź szczęśliwy!
Spójrz na mnie ja jestem radosny
Nie martw się, bądź szczęśliwy
Tutaj masz mój numer telefonu
Dzwoń do mnie jeśli jest Ci źle
Sprawię że będziesz radosny
Nie martw się, bądź szczęśliwy
Nie masz żadnych pieniędzy, ani jakiegokolwiek stylu
Nie masz dziewczyny, dzięki której mógłbyś się uśmiechać
Ale nie przejmuj się, bądź szczęśliwy
Bo gdy się martwisz
Twoja twarz staje się pochmurna i groźna
I dołuje wszystkich naokoło
Więc nie martw się, bądź szczęśliwy!
Tutaj jest ta krótka piosenka, którą napisałem
Mam nadzieję że nauczyłeś się śpiewać ją nuta po nucie
Jak małe, grzeczne dziecko
Nie martw się bądź szczęśliwy
Posłuchaj tego co Ci teraz powiem
Spodziewaj się, że życie przysporzy Ci nieco kłopotów
Ale pamiętaj, że gdy się martwisz
Robi się ich dwa razy więcej
Więc nie martw się, bądź szczęśliwy!
Nie martw się, no nie rób tego! tylko bądź szczęśliwy
Uśmiechnij się
Nie zasmucaj innych w jakikolwiek sposób
Nie martw się, to co złe wkrótce minie
Cokolwiek by to nie było
Nie martw się, bądź szczęśliwy.
Mnie wkurzają rzeczy których nikt nie potrafi a niektórzy (politycy) nie chcą zmienić, bezsilność i potworni ludzie (reasumując)...np to, że w XXI wieku ludzie umierają z głodu, morderców uznaje się za niepoczytalnych, pedofilów, gwałcicieli i osoby katujące/mordujące niewinne dzieci zamyka w więzieniu zamiast wieszać na stryczku. Wiem, może i to dziwne ale chyba nie potrafię żyć w takim świecie... staram się pomagać, mam oczy szeroko otwarte ale to tylko jednostki a chciałoby się pomóc wszystkim....
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
Kierowca-wariat to także istota NIE SZANUJĄCA ŻYCIA LUDZKIEGO... Jeżeli @Randal czujesz się źle...wiem, że ciąża nie dla każdej kobiety jest 'łatwa', to dlaczego boisz się o tym mówić? Dlaczego ludzie oczekują od innych 'jasnowidzenia'? A potem mówią o frustracjach? mam chyba empatyczną naturę i też byłam w ciąży :) niełatwej....ale nigdy nie wkurzało mnie to, że ludzie nie są 'jasnowidzący' ;)
Hmmmmm.....mnie wkurza, że do maja jestem uziemiona finansowo;)
W sensie że jestem uzależniona od drugiej połowy, a nie lubię.
Wkurzają mnie rodacy, którzy przychodzą do mojego domu gdzie mój mężczyzna zapierdziela, a oni patrząc nam się w oczy mówią, że zrobią sobie dziecko to dostaną mieszkanie od państwa i zasiłki .... darmozjady jedne....Bo do pracy im się iść nie chce więc fajnie się siedzi na zasiłku....
A tak poza tym ommmmmmmmm;)))
W sensie że jestem uzależniona od drugiej połowy, a nie lubię.
Wkurzają mnie rodacy, którzy przychodzą do mojego domu gdzie mój mężczyzna zapierdziela, a oni patrząc nam się w oczy mówią, że zrobią sobie dziecko to dostaną mieszkanie od państwa i zasiłki .... darmozjady jedne....Bo do pracy im się iść nie chce więc fajnie się siedzi na zasiłku....
A tak poza tym ommmmmmmmm;)))
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
A mnie wkurzają ludzie , że nie potrafią docenić tego co maja tylko w kółko narzekają i narzekają . Narzekać każdy umie ale wziąć się w garść i zapakować taczkę i do przodu to nikomu się nie chce . A wystarczy tak niewiele uśmiech , pozytywne nastawienie , prośba o pomoc drugiego człowieka i wiara w ludzi ... kurna czy to tak wiele . Zamknęliśmy się w czterech ścianach i gonimy w trudzie pracy za kasą . Wiadomo , że bez kasy żyć się nie da ale co zabierzemy te nowe kafle z łazienki do grobu . Zamkniesz się w niej i będziesz je podziwiał do końca swoich nudnych dni!!!! Ludzie trzeba wyjść z uśmiechem do ludzi a życie stanie się lepsze i łatwiejsze .
Mnie mało co rusza i staram się nie brać zbyt wiele do serca i głowy. Dlatego nie często mnie coś irytuje i dlatego omijałam ten wątek ale...
Otwierając dziś drzwi mieszkania o poranku, w celu radosnego zawleczenia mej cielesnej powłoki ku dzielnicy, w której znajduje się moje umiłowane miejsce pracy, przypomniało mi się momentalnie co mnie nie tylko denerwuje ale wręcz wcurwia. Gdy już otworzyłam te drzwi buchnął taki smród, że maska p-gazka skurczyłaby się do rozmiarów kondoma o ile bym ją posiadała. Śpi sobie chłop na klatce, chrapie i... śmierdzi. Nic to- se myślę. Wytrzymam do windy i przemknę się na powietrze. Włażę do skm a tam co? Smród bo kolejny nurek siedzi i sobie wali szambem. A śmierdzi pewno na pół składu. Daję radę bo stoję przy drzwiach. Wsiadam do busa. Oczy zamknięte bo alienuję się od ludzkości, wsłuchuję w muzę płynącą z fona. Jeden przystanek i pojawia się u mnie odruch wymiotny. Odór rozprzestrzenia się w ciągu 2 sekund po całym autobusie. I co? Znowu to ja mam wzywać policje do bloku bo bezdomny zamiast iść do noclegowni to woli zaćpać, zachlać i sobie w spokoju pośmierdzieć na klatce. Prosić kierowcę by coś zrobił z pacjentem bo oczy wyłażą z orbit.
Bezdomność jest czymś strasznym i mogę nawet im współczuć z powodu, że znaleźli się w takiej sytuacji ale do szewskiej pasji doprowadza mnie jednak ich niechęć do korzystania z noclegowni, gdyż wiąże się to z koniecznością nie picia %, wyszorowaniem się i wyczyszczeniem o****nych gaci. W takich chwilach budzi się we mnie kibol więc dobrze, że jestem taką małą, słabą kobietą.
Otwierając dziś drzwi mieszkania o poranku, w celu radosnego zawleczenia mej cielesnej powłoki ku dzielnicy, w której znajduje się moje umiłowane miejsce pracy, przypomniało mi się momentalnie co mnie nie tylko denerwuje ale wręcz wcurwia. Gdy już otworzyłam te drzwi buchnął taki smród, że maska p-gazka skurczyłaby się do rozmiarów kondoma o ile bym ją posiadała. Śpi sobie chłop na klatce, chrapie i... śmierdzi. Nic to- se myślę. Wytrzymam do windy i przemknę się na powietrze. Włażę do skm a tam co? Smród bo kolejny nurek siedzi i sobie wali szambem. A śmierdzi pewno na pół składu. Daję radę bo stoję przy drzwiach. Wsiadam do busa. Oczy zamknięte bo alienuję się od ludzkości, wsłuchuję w muzę płynącą z fona. Jeden przystanek i pojawia się u mnie odruch wymiotny. Odór rozprzestrzenia się w ciągu 2 sekund po całym autobusie. I co? Znowu to ja mam wzywać policje do bloku bo bezdomny zamiast iść do noclegowni to woli zaćpać, zachlać i sobie w spokoju pośmierdzieć na klatce. Prosić kierowcę by coś zrobił z pacjentem bo oczy wyłażą z orbit.
Bezdomność jest czymś strasznym i mogę nawet im współczuć z powodu, że znaleźli się w takiej sytuacji ale do szewskiej pasji doprowadza mnie jednak ich niechęć do korzystania z noclegowni, gdyż wiąże się to z koniecznością nie picia %, wyszorowaniem się i wyczyszczeniem o****nych gaci. W takich chwilach budzi się we mnie kibol więc dobrze, że jestem taką małą, słabą kobietą.
@letni_a:
To nie jest zapach szamba. Szambo da się przeżyć.
Zapach trolla jest lekko słodkawy... i przed wszystkim: lepki. Zostaje w ciuchach, nozdrzach, głowie. Masz cały czas wrażenie, że masz go na sobie.
Z jednej strony...rozumiem troszkę bezdomnych. Latem mogą się wykąpać i wyprać "w naturze". Zresztą.. widziałem parę razy w życiu bezdomnych piorących swe ciuchy w Strzyży ;)
Co mają zrobić zimą? Nie wiem, jak wygląda organizacja schronisk dla bezdomnych. Czy wymóg nie% jest tylko na nocleg - czy na jakikolwiek pobyt. Innymi słowy, czy %-owy bezdomny może się w takim schronisku np. wykąpać?
Większości to i tak lata koło de..
Ale wszlekie metody walki z problemem trącają faszyzmem, niestety :/
To nie jest zapach szamba. Szambo da się przeżyć.
Zapach trolla jest lekko słodkawy... i przed wszystkim: lepki. Zostaje w ciuchach, nozdrzach, głowie. Masz cały czas wrażenie, że masz go na sobie.
Z jednej strony...rozumiem troszkę bezdomnych. Latem mogą się wykąpać i wyprać "w naturze". Zresztą.. widziałem parę razy w życiu bezdomnych piorących swe ciuchy w Strzyży ;)
Co mają zrobić zimą? Nie wiem, jak wygląda organizacja schronisk dla bezdomnych. Czy wymóg nie% jest tylko na nocleg - czy na jakikolwiek pobyt. Innymi słowy, czy %-owy bezdomny może się w takim schronisku np. wykąpać?
Większości to i tak lata koło de..
Ale wszlekie metody walki z problemem trącają faszyzmem, niestety :/
@ Sadyl
Twoja wypowiedź mnie tak zainspirowała, że pogrzebałam w necie i okazuje się, ze nawet osoby po spożyciu mogą dostać nocleg czy to w schronisku czy w noclegowni. Wkleję link z 2010 roku ale nie sądzę by wiele się zmieniło w tej materii.
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Coraz-zimniej-noclegownie-dla-bezdomnych-czekaja-n42453.html
To teraz kompletnie już nie wiem czemu wolą klatki i śmietniki. I jak tu im okazać współczucie czy choćby jakąś wyrozumiałość.
Twoja wypowiedź mnie tak zainspirowała, że pogrzebałam w necie i okazuje się, ze nawet osoby po spożyciu mogą dostać nocleg czy to w schronisku czy w noclegowni. Wkleję link z 2010 roku ale nie sądzę by wiele się zmieniło w tej materii.
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Coraz-zimniej-noclegownie-dla-bezdomnych-czekaja-n42453.html
To teraz kompletnie już nie wiem czemu wolą klatki i śmietniki. I jak tu im okazać współczucie czy choćby jakąś wyrozumiałość.
Gadaj z głupim to Cię osr*.
Wykańczają mnie bóle głowy. Czasem taki ból łapie mnie w nocy aż zasnąć nie mogę. Zwykle sa tak intesywne, że aż ciężko otwierać oczy. Czasem aż mdli mnie od nich i dostaję zawrotów głowy. Jakieś dwa lata temu, tak mnie złapało, że płakałem jak dziecko z bólu a nie miałem żadnych środków przeciwbólowych.
Nie dość tego, nie mogę za bardzo brać leków przeciwbólowych, bo mnie żołądek zaczyna boleć i spać w nocy wtedy nie mogę.
Mam znacznie powazniejsze problemy niż ten bół głowy ale wkurza mnie mocno, bo atakuje z nienacka.
Nie dość tego, nie mogę za bardzo brać leków przeciwbólowych, bo mnie żołądek zaczyna boleć i spać w nocy wtedy nie mogę.
Mam znacznie powazniejsze problemy niż ten bół głowy ale wkurza mnie mocno, bo atakuje z nienacka.
Gunek ja to mam już status 'dobrej cioci' wiec 'jako taka' odpowiem Ci w ten sposób.. Wybierz się chłopaku na rezonans... Migrena to nie choroba 'arystokratyczna'..może zwiastować poważne kłopoty... Wydaje mi się czasem, że w tym miejscu 'spotykają się' tylko głupawe dyskursy...ale czasem można przegapić w tej 'głupocie' coś ważnego.. pozdrawiam
Skoro Kaja zalecila rezonans to Grundek lec juz sie zapisac.
W czerwcu,lipcu na pewno znajdziesz termin.Chyba, ze zabulisz 600zl.
Mnie denerwuja forumowi frustraci w postaci tyld.
Wszystko wiedza najlepiej
Denerwuje mnie tez sytuacja kiedy placac 1000zl ZUS -u ,mam
zaplacic 600zl za wspomniany wyzej rezonans.
Ale z tym tematem dam sobie na luz ,bo bym nerwowa caly czas byla.
Ogolnie to moze warto przestac sie denerwowac i frustrowac?
Moze wtedy bysmy lepsi dla siebie byli?
Pozdrawiam wszystkich
W czerwcu,lipcu na pewno znajdziesz termin.Chyba, ze zabulisz 600zl.
Mnie denerwuja forumowi frustraci w postaci tyld.
Wszystko wiedza najlepiej
Denerwuje mnie tez sytuacja kiedy placac 1000zl ZUS -u ,mam
zaplacic 600zl za wspomniany wyzej rezonans.
Ale z tym tematem dam sobie na luz ,bo bym nerwowa caly czas byla.
Ogolnie to moze warto przestac sie denerwowac i frustrowac?
Moze wtedy bysmy lepsi dla siebie byli?
Pozdrawiam wszystkich