Widok
Gaju
Kiszczak nie napisał tego, co napisał dlatego że nie potępiłaś Jimmy'ego. Łatwo w ten sposób wytłumaczyć to, co się stało... tyle, że mijając się prawdą sporym łukiem.
To co sądzisz o Jimmym i o jego poglądach to wyłącznie Twoja sprawa i byłoby śmieszne, gdyby było inaczej.
Proszę, nie odbierz tego jako atak na siebie.
To co sądzisz o Jimmym i o jego poglądach to wyłącznie Twoja sprawa i byłoby śmieszne, gdyby było inaczej.
Proszę, nie odbierz tego jako atak na siebie.
Jimmy
nie powiedziałam publicznie na hp że jesteś zły i brzydki, głupi itd. -tak jak owa społeczności mi sugerowała. Efekt jak widać stał się widoczny.... Ale jestem daleka od wiary w indoktrynującą moc poszczególnych sloganów/postów czy gestów. Cóż społecznośc hp wydaje się dziwnie amorficzna....................
Ale wiadomo iż nic tak nie łączy jak wspólny problem.
pa
Ale wiadomo iż nic tak nie łączy jak wspólny problem.
pa
Gaja
Nie wiem nic o żadnych telefonach.Narobiłaś w moim życiu strasznego bałaganu. Zastanawiałem się nad tym od dłuższego czasu i w weeked podjąłem decyzję, teksty powstawały od wtorku. Boli mnie że tak nisko mnie oceniasz. Zazdrość, zemsta nawet nie wiesz jak chciałem byś dała mi do nich powód. Mam wrażenie że twój tekst był bardziej do Jimmyego niż do mnie. Ja po prostu sprzątam i wymiatam rzeczy niepotrzebne za próg. Świadomie lub nieświadomie niszczysz mnie, więc wycofuję się paląc za sobą mosty.
Nie chcę z tobą gadać, jeśli Jimmy mi nie odpisze raczej tu już nie wrócę.
PS.To co napisałem to prawda, tak to widzę.
Nie chcę z tobą gadać, jeśli Jimmy mi nie odpisze raczej tu już nie wrócę.
PS.To co napisałem to prawda, tak to widzę.
Kiszczak
a więc to jest ta groźba z waszych telefonów iż muszę się opowiedzieć po jakiejś stronie - albo po waszej albo po Jimmiego???? .........To jest ta kara za brak wyraźnego stwierdzenia na kogo obstawiam????
Miałam koniecznie rozdzielić czarne od białego?, ...... zielone/czerwone od niewiadomo jakiego????
Kiszczaku zazdrość to nie zbyt dobry doradca!!!! Chcesz mnie ośmieszać/koloryzować tylko dlatego że .....i tu cie boli!!!! Nic już nie poradzisz na mój gust!!!
Uwielbiasz takie sytuacje, uwielbiasz jak ludzie obrzucają się mięsem, ja ci tej satysfakcji (jak zresztą wielu innych satyswakcji) nie dam!
Miałam koniecznie rozdzielić czarne od białego?, ...... zielone/czerwone od niewiadomo jakiego????
Kiszczaku zazdrość to nie zbyt dobry doradca!!!! Chcesz mnie ośmieszać/koloryzować tylko dlatego że .....i tu cie boli!!!! Nic już nie poradzisz na mój gust!!!
Uwielbiasz takie sytuacje, uwielbiasz jak ludzie obrzucają się mięsem, ja ci tej satysfakcji (jak zresztą wielu innych satyswakcji) nie dam!
Gaja
Przykro mi, naprawdę. Ale jestem już za stary na szczeniackie zabawy. Zostało mi najwyżej 50 lat na to, by coś zrobić. Nie mogę marnować czasu na kogoś, kto jest moim przyjacielem gdy jest mu wygodnie, a gdy nie podoba mu się temat rozmowy, każe mi się zamknąć. Nie liczysz się z innymi, postępujesz tak, jakby wszystko ci się należało. Tak nie jest. Na wszystko trzeba sobie zasłużyć, także na krytykę. Buddyści twierdzą, że każde zło, jakie się wyrządzi, po jakimś czasie powraca. Potraktuj to jako taki emocjonalny rykoszet.
Dlaczego to robię? Bo ktoś musi przeciąć ten wrzód. U zbyt wielu ludzi działasz już na kredyt. Jeśli nie ja, to kto? Agentka? Daniel, który ciągle wodzi za tobą cielęcym wzrokiem? A może ci wszyscy faceci, którymi się bawisz?
To, co robisz, nie jest już nawet niekonsekwencją czy niezdecydowaniem, to zwykła głupota. No chyba, że jest jeszcze gorzej i robisz to celowo, dla rozrywki. Mówi się trudno, ja wyjdę na tego złego i wrednego, niestety ktoś musi ubabrać sobie ręce i lepiej, żeby był to stary kafelkarz niż ktokolwiek inny.
Dlaczego to robię? Bo ktoś musi przeciąć ten wrzód. U zbyt wielu ludzi działasz już na kredyt. Jeśli nie ja, to kto? Agentka? Daniel, który ciągle wodzi za tobą cielęcym wzrokiem? A może ci wszyscy faceci, którymi się bawisz?
To, co robisz, nie jest już nawet niekonsekwencją czy niezdecydowaniem, to zwykła głupota. No chyba, że jest jeszcze gorzej i robisz to celowo, dla rozrywki. Mówi się trudno, ja wyjdę na tego złego i wrednego, niestety ktoś musi ubabrać sobie ręce i lepiej, żeby był to stary kafelkarz niż ktokolwiek inny.