Widok

Gazownik - potrzebna porada.

Wczoraj przyszły dysze na propan/butan i uruchomiłem wreszcie kuchenkę gazową. Wcześniej przerobiłem jej przyłącze, żeby wąż nie szedł za plecami piekarnika - czyli jest zrobiony fragment z rur miedzianych (φ15mm) a dopiero później, w strefie "chłodnej", jest podłączony typowy wąż od gazu (niezbrojony) o długości ok. 1,2 m.
Sprawdziłem szczelność, odpaliłem, działa.

Zauważyłem jednak, że po włączeniu wszystkich palników, zdecydowanie (rzędu 30%) zmniejsza się wielkość płomienia, co najlepiej widać na palniku zapalonym jako pierwszy. Jakby wydajność zasilania gazem była za niska.

Reduktor jest nówka-dziewica. 37 mBar o wydajności 1,5 kg/h.
W instrukcji kuchenki określają maksymalne zużycie gazu butlowego, na wszystkich palnikach łącznie poniżej 130g/h.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zżarło mi pół wpisu i nie zdążyłem z edycją :/

cd:
Fakt, że dałem nieco większe dysze. 0,47/0,63/0,78 (najpopularniejsze rozmiary, stosowane w wiekszości kuchenek gazowych przy zasilaniu butlowym). Zalecanych przez producenta kuchenki (0,41/0,60/0,73) nie udało mi sie dostać. Zatem wydatek gazu jest nieco większy... ale tylko nieco. Przy dziesięciokrotnym zapasie wydajności reduktora nie powinno mieć to znaczenia.

Niestety - w instrukcji kuchenki nie ma informacji o zalecanym ciśnieniu gazu. A zdążyłem wykopać w Necie, ze niektóre kuchenki potrzebują 50 mBar.

Czy tu może tkwić problem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze tu znajdziesz odp
http://forum.karawaning.pl/topic/7540-kuchenka-gazowa-bardzo-s%C5%82aby-p%C5%82omie%C5%84/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
HA!
Czyli moje podejrzenia mogą być słuszne i to kwestia ciśnienia.
Pozostaje skołować "na chwilę" reduktor na wyższe ciśnienie dla sprawdzenia, zanim się go kupi :)

Bo mam jeszcze taką myśl, że to może nie kwestia reduktora/cisnienia a wąż za cienki (wewnętrzne Φ rzędu 5-6 mm - na długości 1,2m może już dawać spore opory przepływu)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dłuuugi wąż plus zwiększona przepustowość dysz daje do myślenia :)
Na chemii gazów było pojęcie takie jak masa molowa, tu dla propan butanu :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Dłuuugi wąż

Sąsiadka ma 2x dłuższy i kuchenka działa u Niej bez zarzutu :/

Zastanawiałem się, czy napisać poniższe, bo zaprezentuję szczyt blondu... ale co tam, może innym się przyda :)

Winowajcą okazał się wąż. Ale nie ze względu na długość czy przekrój, ale z powodu skręcenia go o 180° przy montażu kuchenki w szafce.
Wąż wymieniony (nie dało się go "odkręcić - był już mocno zagnieciony) i kuchenka śmiga aż miło.
Muszę pomyśleć na przyszłość o pancerzu ze stalowej sprężynki lub nawet spiralki z plastiku - takiej do robienia oplotu wiązki przewodów.
Choćby na te 30-40 cm, które są schowane w szafce i ich nie widać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I Ty, Sadyl...

Doradzasz ludziom z mieszkaniami ?

Jak sam żyjesz na butli gazowej ?

Ciekawe to....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Co ma piernik do wiatraka?
Kamienica, w której mieszkam, nie ma instalacji gazowej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Odpowiednie dysze w sprzęcie to podstawa https://www.dyszeprzemyslowe.pl/dysze-wodne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Dom i mieszkanie

mieszkanie na wynajem - biuro obsługi (5 odpowiedzi)

Witam, kiedys juz o to pytałem ale bez rezultatu. Poszukuje jakiegoś sprawdzonego biura...

Czemu w trójmieście mieszkania są tak drogie? (60 odpowiedzi)

Te ceny to jakieś jaja. 350-400 tys. za dwupokojowe mieszkania na obrzeżach miasta?! W...

Meble kuchenne z salonu czy od stolarza? (78 odpowiedzi)

Witam, Jakieś 4 lata temu urządzałem pierwszą w życiu kuchnię w moim własnym, nowym mieszkaniu....

do góry