To pytanie zadaje sobie już chyba 3 pokolenie Gdańszczan. Widać działam tak mało atrakcyjna, że nawet deweloper nie chce tego rozwiązać znamy i sprawdzonym sposobem.
Ale to właśnie priorytety Oli i wojewódzkiego konserwatora zabytków, czyli może samo się rozpadnie. Kto nie szanuje przeszłości nie zasługuje na przyszłość.
jadąc do liceum z Gdańska do Gdyni mijałam kolejką ten budynek..to lata 1968-.1972.i nic się nie zmieniło..a tyle lat mineło...no dach wtedy był w lepszym stanie i ludzie tam mieszkali...ech...szkoda gadać