Widok
Gdynia. Fordewind
Opinie do spektaklu: Gdynia. Fordewind.
"Gdynia. Fordewind" to teatralna opowieść o mieście w nieustannym ruchu, pchanym wiatrem ambicji, marzeń i nowoczesnych obietnic. Opowiada o człowieku, jego pamięci, lęku i przemianie. To właśnie fordewind - wiatr z pozoru idealny, niosący dokładnie tam, gdzie chcemy dopłynąć, ale kryjący w sobie realne niebezpieczeństwo - staje się kluczową metaforą spektaklu. Realne historie ...
Przejdź do spektaklu.
"Gdynia. Fordewind" to teatralna opowieść o mieście w nieustannym ruchu, pchanym wiatrem ambicji, marzeń i nowoczesnych obietnic. Opowiada o człowieku, jego pamięci, lęku i przemianie. To właśnie fordewind - wiatr z pozoru idealny, niosący dokładnie tam, gdzie chcemy dopłynąć, ale kryjący w sobie realne niebezpieczeństwo - staje się kluczową metaforą spektaklu. Realne historie ...
Przejdź do spektaklu.
Żenada
Dla dobra miasta i teatru powinno się natychmiast przestać to grać, spektakl jest po prostu nudny i depresyjny, publiczność w szatni zażenowana, żal aktorów że musieli wziąć w tym udział. Wyszłam umęczona jakby mnie ktoś rozwałkował, nie polecam. Nowa władza takim nietrafionym wyborem naprawdę nie zachęca do chodzenia na kolejne przedstawienia.
Wymagający..
Po wielu latach przerwy poszedłem do teatru, bo nadarzyła się ku temu jedyna na całe życie okazja - wiekowe urodziny Gdyni i spektakl fordewind. Nie jestem krytykiem, a opinia jest moja, subiektywna. To intensywny spektakl, a nawet bardzo intensywny. Wiele wydarzeń ważnych dla historii Gdyni jest przedstawionych w pigułce, co dawało odczucie chaosu, a do tego alegorie, które wyłapie i zrozumie ktoś, kto dobrze zna historię miasta. Z drugiej strony przedstawić tak dużo ujęć w tylko 2 godziny jest trudne, bez rwania scen i przechodzenia do kolejnej epoki. Czasem trąciło tandetą, ale też takie były kiedyś czasy. Ogólne wrażenie mam pozytywne. Wydawałoby się, że aktorzy nie grają równo, ale też prezentowali inne, skrajne różne twarze Gdyni. Wyszło to trochę kakofonicznie, ale nie żałuję.