Widok

Gdynia. Fordewind

Gdynia. Fordewind Temat dostępny też na forum:
Opinie do spektaklu: Gdynia. Fordewind.
"Gdynia. Fordewind" to teatralna opowieść o mieście w nieustannym ruchu, pchanym wiatrem ambicji, marzeń i nowoczesnych obietnic. Opowiada o człowieku, jego pamięci, lęku i przemianie. To właśnie fordewind - wiatr z pozoru idealny, niosący dokładnie tam, gdzie chcemy dopłynąć, ale kryjący w sobie realne niebezpieczeństwo - staje się kluczową metaforą spektaklu. Realne historie ...
Przejdź do spektaklu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Świetna metafora Fordewind dla Gdyni

Mi się bardzo podobało, dziękuję za wiele okazji do refleksji, za wyszukane stroje i pomysły na metafory, za grę całego zespołu, wszystkiego dobrego!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Super spektakl!

Poleca!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Żenada

Dla dobra miasta i teatru powinno się natychmiast przestać to grać, spektakl jest po prostu nudny i depresyjny, publiczność w szatni zażenowana, żal aktorów że musieli wziąć w tym udział. Wyszłam umęczona jakby mnie ktoś rozwałkował, nie polecam. Nowa władza takim nietrafionym wyborem naprawdę nie zachęca do chodzenia na kolejne przedstawienia.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2

To nie jest spektakl dla każdego

Jest bardzo egzystencjalny i pełny przenośni. Daje do myślenia. Nie wszystkie sceny mi się podobały. Natomiast gra pani Elżbiety Mrozińskiej rewelacja!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Wymagający..

Po wielu latach przerwy poszedłem do teatru, bo nadarzyła się ku temu jedyna na całe życie okazja - wiekowe urodziny Gdyni i spektakl fordewind. Nie jestem krytykiem, a opinia jest moja, subiektywna. To intensywny spektakl, a nawet bardzo intensywny. Wiele wydarzeń ważnych dla historii Gdyni jest przedstawionych w pigułce, co dawało odczucie chaosu, a do tego alegorie, które wyłapie i zrozumie ktoś, kto dobrze zna historię miasta. Z drugiej strony przedstawić tak dużo ujęć w tylko 2 godziny jest trudne, bez rwania scen i przechodzenia do kolejnej epoki. Czasem trąciło tandetą, ale też takie były kiedyś czasy. Ogólne wrażenie mam pozytywne. Wydawałoby się, że aktorzy nie grają równo, ale też prezentowali inne, skrajne różne twarze Gdyni. Wyszło to trochę kakofonicznie, ale nie żałuję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Kultura

Berlin Berlin (3 odpowiedzi)

Opinie do spektaklu: Berlin Berlin . Komedia w dwóch aktach (1 godz. 30 min.), grana w języku...

Upiory (9 odpowiedzi)

Opinie do spektaklu: Upiory . Henryk Ibsen "UPIORY" Kochająca matka próbuje uchronić syna...

do góry