Widok
Gdynia kiedyś i dziś. Mieszkam w ...
Gdynia kiedyś i dziś.
Mieszkam w Gdyni 35 lat i jeszcze 5 lat temu a nawet 3 byłem z tego dumny. Wychwalałem Gdynię ponad Gdańsk i Sopot a teraz? Szczerze wstyd mi za to miasto. Drodzi są w opłakanym stanie, chodniki masakra, oznakowanie dróg, przejść na pieszych czy ścieżek rowerowych porażka. Syf i śmieci wszędzie w parkach lasach na ulicach. Remonty dróg planowane chyba przez myszkę ...
więcej
Mieszkam w Gdyni 35 lat i jeszcze 5 lat temu a nawet 3 byłem z tego dumny. Wychwalałem Gdynię ponad Gdańsk i Sopot a teraz? Szczerze wstyd mi za to miasto. Drodzi są w opłakanym stanie, chodniki masakra, oznakowanie dróg, przejść na pieszych czy ścieżek rowerowych porażka. Syf i śmieci wszędzie w parkach lasach na ulicach. Remonty dróg planowane chyba przez myszkę ...
więcej
Jeszdze autem od 2009
Czyli nie jakos dlugo. Kurs zdawalem w Gdyni bo byl ojakby latwiej. Tam tez uczylem sie jezdzic i tez jezdzilem po zdaniu prawka w nocy aby lepiej nauczyc sie. Mnostwo dziur i zapadnietych studzienek pochodzi z 2010r i okolic. W wielu miejscach z dnia na dzien jest tylko gorzej. Mam wrazenie, ze nikt z UM nie dojezdza do pracy po drogach publicznych...
Oczywiście generalnie masz rację, ale mówisz bardzo ogólnikowo: gdzieś trwało dłużej niż miało, gdzieś naprawili ale bez sensu. Co do Wielkopolskiej i podanego fragmentu kolo PKM, to może nie zauważyłeś że trwantam remont i odcinek od stacji orelnu w kierunku Karwin będzie nowy? Dodając do tego wymieniony przez Ciebie fragment da to łącznie całkiem fajny kawałek zupełnie nowej nawierzchni.
Przelicutuję, mam 50 lat i widzę, że przez wymianę pokoleń i migrację, ludzie w większości nie dostrzegają niekorzystnych zmian. Kiedyś ekspres do Warszawy 3 godz. 25 min. z Gdańska Gł., teraz wielkie halo, SKM była co 6 minut, do Pruszcza, do Tczewa, piętrusy z Gdyni do Kościerzyny. Fakt, składy skm, tramwajów, autobusów zajeżdzone, ale było dużo miejsca. Co z tego, że teraz wszystko nowiutkie jak jedzie się jak w bydlęcych wagonach i tylko na początkowym przystanku masz szanse na siedzące miejsca, dla niepełnosprawnych o kulach, balkonikach są podjazdy, ale kierowca ich nie obniża. Parodia, na ścieżkach rowerowych tłok, są kolizyjne z chodnikami, windy na perony nieczynne całymi mięsiącami. Wszystko jest na sztukę, a gdzie w tym wszyskim są ludzie?
Tak mnie zachęciłes, że chyba się wybiorę na rekonesans. Co się stało, jeszcze 20 lat temu Gdynia była powiewem świeżości w stosunku do Gdańska. Gdzie te czasy minione, gdy wieczorami wiceprezydent Szczurek siedział w papierosku z prezydent Franciszką Cegielską w kawiarni teatralnej Teatru Miejskiego rozprawiając o wielkości i przyszłosci nowoczesnej Gdyni. Zawsze lubiłam pojechac na zakupy, można było zaparkować, albo SKM na Wzgórzu i przejść w obie strony Świętojańską, to była jak wyprawa w inny pozytywny świat w sobotnie przedpołudnie. Co się stało z naszą klasą? Przepraszam kasą;)