Widok

Gdzie po studiach teraz szukać normalnej pracy??????

Jestem załamana..... gdzie mam znaleźć po studiach normalną pracę? Do sklepów mnie nie chcą, a z innych firm się nie odzywają...... już naprawdę zaczynam się dołować, ile można być na bezrobociu?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
np praca w markecie real:

http://www.real.pl/praca/praca-w-realu/

Na górze strony jest taki malutki link "praca".

W przypadku większość sklepów i firm korporacyjnych jest coś takiego.

Ogólnie wchodzisz na strone sklepu, i wyszykujesz słowo "praca" albo "kariera".

Metodą ctrl+f, sekcja "praca" z innych marketów:
http://www.kariera.leroymerlin.pl/
http://www.biedronka.pl/kariera/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Halewicz, skopiowałem ! Nigdy nie zaszkodzi poprosić.
Skoro ludzie na ziemi są jacy są.., może dzięki temu zostaną oświeceni:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Siostra mojej żony bezskutecznie szukała pracy przez wiele miesięcy. Jak się wszyscy zaczęliśmy modlić do św. Kajetana, dostała TRZY propozycje pracy i to bardzo lukratywnej. Piszę zupełnie serio! Chyba warto trzymać sztamę z św. Kajetanem ^_^
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Halewicz, mimo że na forum większość Cię "potępia", to ja dla odmiany napiszę, że wierzę w moc modlitwy i mimo, że nie chodzę co tydzień do kościoła to często się modlę i często jest tak jak proszę, więc dzięki za tą modlitwę :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cóż, taki mój los być "potępionym" ^_^
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Halewicz musisz się więcej modlić do św. Kajetana, mniej interesownie to może cie od potępienia uratuje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Przecież się modlę:) Ja też szukam pracy, znaczy się zleceń, bo nie mam etatu, więc św. Kajetan musi się ode mnie opędzać każdego dnia^^
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
po jakich studiach jesteś? i do jakich firm składałas aplikacje? wbrew pozorom da się po studiach znaleźć dobrą pracę :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Może agencja towrzyska słyszałem że można tam nie żle zarobić.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Aga skończyłam Zarządzanie i marketing w gospodarce morskiej...(PG)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po studiach byłem kilka lat bez pracy. Po czym dostałem pracę po znajomościach, kolejna była także po znajomych, następna także. Następnie wyjechałem do pracy za granicą ale bez znajomości i była klapa. Następna praca za granicą była z polecenia i była w porządku.

Morał całej historii jest taki, że w życiu (w Polsce) ważniejsze są umiejętności jak zdobywać uczynnych przyjaciół niż to jakie studia się kończyło.

Więc załamana, zabrzmi to okrutnie, ale gdy tu uczyłaś się pilnie na kolokwium, to Twoja koleżanka gruntowała sobie sukces imprezując i suto pijąc z nowymi znajomymi na imprezach.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
no widzisz, mam pecha (:
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wydaje mi się, że może być ciężko z pracą w Twoim zawodzie. Powiem Ci tak ja jeszcze w trakcie studiów znalazłam prace, wysłałam blisko 100 CV ale udało mi się załapać właśnie tam gdzie najbardziej chciałam i nie ma ta praca nic wspólnego z moim wykształceniem! więc próbuj dalej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
będę próbować Aga
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Droga Załamana.

masz kilka wyjść:

1. możesz dać się wykorzystywać w jakimś guanie przez pół czy nawet rok- zyskasz doświadczenie i niech to będzie biedronka, mały ryneczek czy akwizycja
2. możesz się pościć z kimś za pracę
3.możesz się powiesić, ale nie namawiam z czystej życzliwości
4. idź na staż z Urzędu Pracy jeśli możesz, tylko sama znajdź sobie pracodawcę
5.znajdź sobie bogatego chłopa., jeśli wiesz jak :)
6.wyjedź za granicę ....
7.dalej narzekaj, aż w końcu zapijesz się na śmierć (coś o tym wiem)

hmm nie mam pomysłów

Ja wybrałam wersję nr 1., aczkolwiek zdarzała mi się opcja z nr 7.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fatima, Ty to umiesz pocieszyć :)

Odpowiadając na pytania:

1. spróbuję (aczkolwiek po studiach nie chcą)
2. co robić? he he
3. ja nie z tych słabych psychicznie :)
4. w UP jestem zarejestrowana ale mam aż 29 lat i chyba nie da rady
5. jestem mężatką, więc chyba lipa...
6. nie mam do kogo wyjechać...a w ciemno to strach
7. nie lubię alkoholu, więc to mi nie grozi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem Droga kobieto również załamana. Obecnie zostałam obwoźną szmatą tzn. myję gary w kuchni i czyszczę kible. Tylko nie wiem jak długo, bo podobno średnia przeżycia w ów lokalu to 2 bądź 3 miesiące.

Może wyślą Cię z Urzędu Pracy na jakiś kurs, wiem że ten w Gdańsku UP jest bardzo dobry jeśli chodzi o szkolenia. Niestety jestem zarejestrowana w tym UP w Wejherowie- nie mogę o tym urzędzie powiedzieć ani jednego dobrego słowa. Próbowałam się dostać na staż do muzeum w Wej. niestety woleli zatrudnić starsza kobitkę po 50- tce bo akurat mieli dla niej pieniądze, a zero wykształcenia. Były fajne miejsca w tej pipidówie na staż, ale przyjmują znajomych i z układem. Szkoda, że nie znalazłam pracy jako nauczyciel. Przestałam wpisywać w CV, te cholerne studia. Wolą zatrudnić frajera z dziurą w CV.
Po co robiłam te cholerne studia jak zawsze pracuję fizycznie. DNO
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie, teraz człowiek zastanawia się po co to całe wykształcenie, jak pracę zaproponują znajomym czy rodzinie niekoniecznie po studiach... porażka też już myślałam by wyrzucić z CV studia, ale dlaczego mam się tego wstydzić? (((:
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wstydzić tylko zwiększyć szanse na znalezienie pracy fizycznej :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
co sugerujesz, nie uwzględniać w CV studiów?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry