Widok

Gdzie się podziały kafejki internetowe?

Opinie do artykułu: Gdzie się podziały kafejki internetowe?.


Przełom XX i XXI w. to wielkie wejście internetu do Polski, wysyp kawiarenek internetowych, pierwsze maile i czaty. To też popularny Counter-Strike i wagary, często właśnie w kafejce. W cyklu "Czy to pamiętasz?" przypominamy, jak to wyglądało kilkanaście lat temu. Do dziś z tego, co było kiedyś tak modne, przetrwało niewiele.

Kiedyś kafejki internetowe można było znaleźć w centrum miasta i na jego obrzeżach. Wyrastały jak grzyby po deszczu w punktach dobrze skomunikowanych, ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wirtualna Grota w piwnicy domu jednorodzinnego na Pogórzu i Fast Net na Wielkim Kacku, gdzie przychodzili też ludzie z Karwin. Shogo, Stacraft, Diablo 2, CS. Klasyka. To pamiętam :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

internety

Tylko GADU-GADU (GG)
I
E-PULS (dziś face books)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Komnet Gdynia

Haaa Komnet to były mega czasy !! :))) Zwłaszcza jak jeszcze pierwsi właściciele go mieli, potem przyszedł Darek i już nie było to to samo ale masa znajomości po dziś dzień :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja chodziłem

do Rudego Kota na Diablo 2 :)
Fajnie się siedziało na górze i pykało :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wszystko się zmienia. Miałem ISDN w mieszkaniu w Iławie i po 20-tej łączyłem się z internetem w Łodzi Tak byli najtaniej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Mamo, a co to jest budka telefoniczna"?

Depesza, telegram, magnetofon, gramofon...
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1

a ja psów kotów i chomików

taaaaakie sadło–masło
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

My jesteśmy panie .... dranie

dranie panie niesłychanie...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pamiętam te czasy od 1995 do 2001 liceum i potem technik informatyk SP 4 piękne wspomnienia i gralnia kolo PDTu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

gladiator

nie u shadowa, tylko cafe gladiator... hehehehehehe....... najpierw byli na pierwszym pietrze a potem zeszli do lochow :D beka byla gesta zawsze!!! na kazdym kompie byl obowiazkowo maphack do starcrafta :ddddddddd a nocki konkretne tez... duzo umsuw w starcrafta i rombanie w quaka. Swoja droga shadow (chyba mial na imie rafal) to byl rowny bamber a dzieki szefowi gralni (krzychu :DDDDD aka maduś) zawdzieczam swoja ksywe internetowa :ddddddd do duny tez sie chodzilo czytam "u tobiasza" XDDD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W Sapera

ale za bardzo się wczułem i oderwało mi jedną rękę, potem już tylko w pasjansa...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

nie zapominając o monitoringu

każda strona jest analizowana i zapisywana przy każdym przeładowaniu do celów statystycznych (zapisywany adres strony, twój numer IP, rodzaj przeglądarki, system operacyjny etc). Tych wiadomości może być prawie drugie tyle ile treści samej strony. No i odnośniki do zewnętrznych serwerów - czasami kilkudziesięciu (youtube, facebook) ładowane za każdym kliknięciem. koszmar!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

I sam kod strony był prosty

Teraz J.S., grafika w wysokiej jakości, reklamy, filmiki, do tego w locie przygotowywanie strony wg ciastek...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

W pawilonach byla wczesniej jeszcze jedna ,,gralnia'' gdzie mieli nawet wprowadzone ,,karty czlonkowskie'' i cos na ksztalt programu partnerskiego ze im wiecej grales tym ci sie zbieraly darmowe godziny i nocki wlasnie pamietam z tamtej gralni,oczywiscie ALF tez i naturalnie empik.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ta kafejka nazywała się bodajże "Hetman".

Umiejscowiona była w budynku newskiej od strony pedetu :-) w wejściu repasacja pończoch, ściany w kafejce były z CD. Magiczne czasy, setki bzdetow na dyskietka CH jeszcze. Rok 2000 :-)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak, kafejki internetowe sa na wymarciu. Chociaz

nie wszedzie i co dziwne bo w najmniej spodziewanych miejscach mozna jeszcze je spotkac. Widzialem taka w Columbus Circle w Nowym Joku. Ale brak ich jest jednak problemem z dostepnoscia do Internetu w pewnych przypadkach. Wiele ludzi nie posiada Internetu w domu poniewaz nie uzywaja go czesto albo tez bardzo drogi do oplacania. Nie mowie ze akurat w Polsce ale w innych krajach. W amerykanskich i kanadyjskich bibliotekach publicznych wszedzie maja od kilkunastu do kilku dziesieciu komputerow na uzytek publiczny. Wcale nie trzba byc czlonkiem danej biblioteki poniewaz jest rejonizacja i karte czlonkoeska mozna otrzymac tylko z biblioteki miasta w ktorym sie jest na stale zameldowanym. Mozna korzystac z kazdej biblioteki tylko trzeba sie zameldowac przy biurku gdzie panie bibliotekarki urzeduja i powiedziec im ze chcesz uzyc Internetu lub napisac list na Wordzie i zrobic kopie na drukarce. Dostajesz tzw. daily pass ktoru jest kilkunasto cyfrowym numerem i masz dostep do komputera tak dlugo az uzbiera sie kolejka klientow ktorzy takze chca dostepu do Komputera. Wszystko jest bezplatne. Mozna pracy szukac, mieszkania samochodu, lekarza, dentyste zamowic cos w jakims sklepie, sluchac muzyki lub ogladac filmy. Wszystko. Wiec platne kafejki internetowe wkrotce znikna...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

w torebce to ja mam lewe jądro
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Roszczeniowe? A myślisz, że przyniesiesz do domu najniższą krajową, uwalisz się na kanapę z piwem i to wystarczy?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry