Widok
Jak jesteś singielką, to zawsze tak jest, że wszyscy wokół są szczęśliwi, a Ty jedna nie... Rzeczywiście trudno znaleźć kogoś odpowiedniego, z kim można porozmawiać, pośmiać się i miło spędzić czas. Może sama stwórz okazję wyjdź gdzieś wieczorem, spróbuj obserwować otoczenie. Miłość czasem leży na ulicy...
cześć! rozumiem twoje dylematy, to faktycznie moze byc frustrujace. singli jest pelno, tylko moze nie zawsze tam, gdzie my bywamy. na plaży czy w starej części miasta często ludzie przychodzą z partnerami, to fakt. ale co powiesz na jakieś zajęcia grupowe? może jakiś sport, taniec, czy warsztaty kulinarne? takie miejsca to prawdziwe kopalnie singli! a jak nie, to może jakiś wolontariat? super sprawa, pomagasz innym i spotykasz fajnych ludzi. imprezy tematyczne, koncerty, wystawy tam też ludzie często są sami. jak się boisz, że to będzie dziwne, idź na coś, co cię naprawdę interesuje. wtedy łatwiej nawiązać rozmowę, bo już masz wspólny temat. warto też może poprosić znajomych, żeby cię wprowadzili w swoje towarzystwo. czesto tak się zaczyna. a jak ci się nie uśmiecha nic z tego, to może kursy językowe? uczysz się i poznajesz nowych ludzi, a wśród nich na pewno są singielki i single. no i zawsze warto mieć oczy szeroko otwarte, czasem ktoś ciekawy jest tuż obok, a my tego nie zauważamy. trzymam kciuki! ️
Ja przez jakiś czas próbowałam poznać kogoś na siłę przez internet... Oczywiście same niewypały.
Nagle poczułam taką potrzebę wyjechać za granicę na 3 miesiące do pracy, gdzie nigdy w życiu bym nie podejrzewała siebie, że się na to odważę :D I tam poznałam faceta z którym jestem ponad 5 lat. Myślę, że nie ma co skupiać się na tym szukaniu, spotkasz go w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie :)
Nagle poczułam taką potrzebę wyjechać za granicę na 3 miesiące do pracy, gdzie nigdy w życiu bym nie podejrzewała siebie, że się na to odważę :D I tam poznałam faceta z którym jestem ponad 5 lat. Myślę, że nie ma co skupiać się na tym szukaniu, spotkasz go w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie :)