Jestem zawiedziony! Zero wzruszeń ! Muzyka nie przemawia, gra aktorów - kiepska, moja faworytka Maja Gadzińska jęcząca cały spektakl , Oda miejscami zabawna , ale jej song - w II akcie to raczej...
rozwiń
Jestem zawiedziony! Zero wzruszeń ! Muzyka nie przemawia, gra aktorów - kiepska, moja faworytka Maja Gadzińska jęcząca cały spektakl , Oda miejscami zabawna , ale jej song - w II akcie to raczej porażka . Jej postać przypomina mi znany program rozrywkowy gdzie celebryci wcielają się w sławne postaci. O choreografii nie wspomnę .
Płycizna emocjonalna. Tłumaczenie niefortunne. Reżyseria p. Dutkiewicza raczej trąci warszawką i potwornym banałem. Efekty fajne , ale palące się w ogniu piekieł postaci .......Lucyfer uśmiał się do łez :) . Miłości brak.......miłości !!!
zobacz wątek