Nie rozumiem jednego, dlaczego film nie może się rozpocząć punktualnie o godz. 19.45 tak jak jest w repertuarze??....no ewentualnie 5 minut spóźnienia jestem w stanie zrozumieć.....ale nie pół godziny. Film rozpoczął się dokładnie o 20.12.... Czy ktos z obsługi mógłby wziąć to pod uwagę i zacząć szanować czas innych ludzi? bo niestety taka sytuacja zaistniała nie pierwszy raz. Niestety, jeżeli nic się nie zmieni to trzeba bedzie przenieść się do mutlikina....tam są punktualni