Widok
Bujdy piszą w ogłoszeniach. Idziesz na rozmowę, proponują 12-14 zl za godzinę, zgadzasz się, przychodzisz do pracy a pracodawca zaskakuje Cię i mówi, że będziesz jednak robił za niższą stawkę.
Dobrze jak człowiek jeszcze o tym na początku informuje a nie okazuje się to przy wypłacie bo to też nagminne.
Dobrze jak człowiek jeszcze o tym na początku informuje a nie okazuje się to przy wypłacie bo to też nagminne.
Do niech szuka dalej... Nie napisałam, że mąż przyjął te oferty pracy za 10 zł. Z jego umiejętnościami i. 20 letnim doświadczeniem ta stawka jest nie do przyjęcia. Co nie zmienia faktu, że pracodawca pisząc atrakcyjne wynagrodzenie proponuje marne 10 zl.
I to nie jeden pracodawca bo był na kilku rozmowach i właśnie tyle proponowali (Gdynia).
I to nie jeden pracodawca bo był na kilku rozmowach i właśnie tyle proponowali (Gdynia).
Moj mąż ostatnio poszukiwał pracy jako kucharz.
Przeglądał ogłoszenia z ofertami. Prawie we wszystkich było, że oferują atrakcyjne wynagrodzenie, a gdy dzwonił to okazywałi się, iż to bardzo atrakcyjne wynagrodzenie to właśnie 10 zł za godzine :p
Tragedia. I to ma być wg pracodawcy super stawka?
Narobisz się a g... z tego masz.
Przeglądał ogłoszenia z ofertami. Prawie we wszystkich było, że oferują atrakcyjne wynagrodzenie, a gdy dzwonił to okazywałi się, iż to bardzo atrakcyjne wynagrodzenie to właśnie 10 zł za godzine :p
Tragedia. I to ma być wg pracodawcy super stawka?
Narobisz się a g... z tego masz.