Widok

Gradem po mordzie

O tej wichurze, co mnie po krakowskim rynku ganiała
Do butów wody mi nalała
Łba nie uchlała

Rum i cola, sprawę w swe ręce chwyciła
I tak mną wśród nieznajomych
Ludzi zakręciła

Smakowałem, wąchałem
Ze szkłem kontakt organoleptyczny
Utrzymywałem

Na rynek przez okno wyglądałem
Ratusz widziałem, pod Sukiennice zaglądałem
Gradobicie, w spokoju obserwowałem

Na śnieżycę czekałem
Ale się nie doczekałem
Resztę niestety zapomniałem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

hej blurpie:]

jakze Ci zycie plynie obecnie?:>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

dziś rano w oliwie

niespiesznie, z rękami w kieszeniach
przejdę się starymi uliczkami
i po białym skrzypiącym parku
nikt nie rozproszy moich myśli
nic ważnego nie skupi na sobie mojego wzroku
nie będzie trzeba wydobywać na powierzchnię
uwagi z zakamarków umysłu
swobodnie będę błądzić po osobistych manowcach
po własnych „obszarach niczyich”

a gdy przekręcą klucz w zamku
przeniknę niepostrzeżenie do środka
w niewidzialnym obłoczku zapachu
elektryzującego porannego espresso
zapadnę się w czerwonym fotelu
łokcie rozjadą mi się na czarnym blacie
i dłonią podpierając skroń
przy dzbanuszku rooibosa
utopię wzrok w widoku za oknem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wawazy w cisowskich lasach tez sa fajne

krzyzowka i okopy przeciwlotnicze,
szkoda ze wieza upadla rownolegle z tonacym heweliuszem.
Szukalem tego krzyzyka z samej gory ale nie znalazlem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mieszkania!

Mieszkania! www.mieszkania-info.fe.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

fate

ostatnio tak roznie ...
nie do smiechu mi w kazdym razie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bo ja wiem

Wiem że powinienem
ale mi się nieee chce
zawsze i w nocy i we dnie
tak swoją próżność łechcę.

Ale tak Bóg Kubie
jak Kuba umie.

Grzegorz Rymopis
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jedyne prawdziwe motto na dzis

Badz najlepszym w tym co robisz i lubisz,
szybko zmieniaj dziedziny swego zycia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jedyne prawdziwe motto na zawsze

ZABIJ SKINA s********A
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

RYCERSKIE PROBLEMY

Rycerz w zbroi musi odpowiedzieć i na takie pytanie
cóż ma począć ze zwykłym laniem
co zrobić gdy zmieni się moda
i o bezguściu będzie świadczyć zbroja
a co dopiero gdy wojownikiowi stanie ?

Grzegorz Rymopis
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

e ty

Wykrzycz to tej piatce w mundurach ss, co przemieszcza sie Autobahną, w moro samochodziku.
Ze swej strony moge ci pozyczyc taczkowy opryskiwacz "Lech" z 1984r do moich jabłonek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

We Flensburgu

byl jeden z wiekszych zbieraczy po cichociemnych. Na Murwiku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie mam o czym rozmawiac z ksieżmi,

Ktorzy maja dwie brody. I brzuch.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Nawiedzona wspomnieniem o szczęściu,
co w moich butach chciało dorastać...
Płowych kucykach i buzi spuchniętej
od leków
nieskutecznych
na raka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

MÓJ CZAJNIK

Mój czajnik zawsze jest elektryczny
wodę w karności przy kolacji ćwiczy
czasem bywa nowoczesny
lecz jak pies zdechły
więc jest po prostu śliczny.

Grzegorz Rymopis
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

NIBY na NIBY

Siłą pozorów jest gruba i mocna kora
odmienna wszak jest jej główna rola

w moich rymowankach sensu nie ma zbyt wiele
często logika jest szyta bardzo grubą nitką
zupełnie jak teraz w Kościele
bo u mnie RYM to jest WSZYSTKO.

Grzegorz Rymopis
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Znam Cie tylko z netu...

ciesze sie z kazdej literki od Ciebie i wiem, ze masz podobnie....;)
coraz bardziej mnie intrygujesz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gotowka pod telefonem

Gotowka pod telefonem. Nawet do 50 000 zl
www.plus.cej.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wczoraj widzialem ciemnosc

"Sitting here wasted and wounded
At this old piano
Trying hard to capture
The moment this morning I don't know
'Cause a bottle of vodka
Is still lodged in my head
And some blonde gave me nightmares
I think that she's still in my bed
As I dream about movies
They won't make of me when I'm dead

With an ironclad fist I wake up and
French kiss the morning
While some marching band keeps
Its own beat in my head
While we're talking
About all of the things that I long to believe
About love and the truth and
What you mean to me
And the truth is baby you're all that I need

I want to lay you down in a bed of roses
For tonite I sleep on a bed of nails
I want to be just as close as the Holy Ghost is
And lay you down on a bed of roses

Well I'm so far away
That each step that I take is on my way home
A king's ransom in dimes I'd given each night
Just to see through this payphone
Still I run out of time
Or it's hard to get through
Till the bird on the wire flies me back to you
I'll just close my eyes and whisper,
Baby blind love is true

I want to lay you down in a bed of roses
For tonite I sleep on a bed of nails
I want to be just as close as the Holy Ghost is
And lay you down on a bed of roses

The hotel bar hangover whiskey's gone dry
The barkeeper's wig's crooked
And she's giving me the eye
I might have said yeah
But I laughed so hard I think I died

Now as you close your eyes
Know I'll be thinking about you
While my mistress she calls me
To stand in her spotlight again
Tonite I won't be alone
But you know that don't
Mean I'm not lonely I've got nothing to prove
For it's you that I'd die to defend

I want to lay you down in a bed of roses
For tonite I sleep on a bed of nails
I want to be just as close as the Holy Ghost is
And lay you down on a bed of roses"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tomu wiersz ostatni

Mówię tylko o tym, na co mam słowa
Czasem słowa spadają jak krople deszczu na
Parapet, innym razem muszę spędzić
Wiele czasu poza przestrzenią bezpieczną
I prywatną, lecz słów też czasem nie starczy

Gdy Myślę o realnym wierszu, o tomie
Wirtualnych myśli, wiem, że już nic
Nie znaczę; Pop i art przemawia przeze mnie
Lecz czy się tego wstydzę, że na plażę idę, zbieram
Co morze, może mi pod nogi rzuci?

Nie, jestem dla sztuki, czy sztuka dla mnie?
Po prostu zaglądam, dzień dobry mówię
Ślad po sobie zostawiam,
Lecz czy sztuką bym to nazwał
Sam nie wiem, co znaczą teksty
Większość, surrealnie inspirowane
Nieprzemyślane z wnętrza wykopane

W tym tomie jest to już wiersz ostatni
Znikam gdzieś w świat konserwatywnych
Plujących pod wiatr, studentów
Tonął będę w błocie
Wyciągał się o własnych siłach

Poznawał świat alternatywnie
Chorował, odzyskiwał zdrowie
Uczył się będę i pisał będę, lecz już na papier
Ćwierćwiecze coraz bliżej i książka
Również blisko.

Dziękują słowom, że wciąż spadają
Łapał będę jak tylko dostrzegę
Przeprosić mogę już tylko wszystkich
Którym czytać mnie przypadło.

Jak przystało na wirtualną książkę
Wypadałoby i zamknąć zdjęciem
Więc link mnie zobrazuje
A wam jeszcze raz dziękuję
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

525-2

trzymaj sie, polubilem Twe slowa.
Jesli zobaczysz gdzies kudlacza pytaj o wino ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Hotel w Raciborzu (3 odpowiedzi)

Cześć wszystkim, zwracam się do Was z prośbą o pomoc i doświadczenia, bo planuję krótki wyjazd...

Vibracje (35 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

gdzie warto studiowac (3 odpowiedzi)

Osoby szukające uczelni z przyjaznym podejściem powinny zainteresować się Uczelnią...

do góry