Widok
Gwarancja na remont generalny silnika (Faktura VAT)
Witam,
Chciałbym prosić o radę; otóż w październiku ub.roku miałem wykonywany generalny remont silnika, m.in:
- wymiana silnika
- naprawa silnika
- obróbka bloku silnika
- regeneracja wtryskiwaczy
- panewki główne
- panewki korbowodowe, itd.
Silnik po naprawie sprawował się dobrze, jednak po pewnym czasie zauważyłem, że podnosi się w nim poziom oleju. Mechanik 'odciągnął' jego nadwyżkę, jednak jego poziom nadal się podnosił. Po kolejnej wizycie w warsztacie mechanik stwierdził, że powinienem przejechać się na dłuższej trasie i problem sam się rozwiąże... Niestety sytuacja nie uległa zmianie...
Efekt jest taki, że ponad tydzień temu samochód na drodze miał awarię silnika (wyrzuciło olej), spaliły się wtryski, tłok; konieczna jest naprawa i mechanik żąda ode mnie pokrycia jej kosztów.
Dodam też, że kazał znaleźć sobie i przywieźć używane części (wtryski, koło dwumasowe) co skończyło się tym, że będąc zupełnym laikiem kupiłem dwumasę uszkodzoną bez możliwości jej zwrotu...
Szacowany, minimalny koszt naprawy wyniesie kilka tyś. zł... Niestety, jestem obecnie bezrobotny i mnie to przerasta... Czy biorąc pod uwagę opisane okoliczności mogę scedować koszty na mechanika w ramach np. gwarancji?
Będę wdzięczny za pomoc w powyższej sprawie.
Chciałbym prosić o radę; otóż w październiku ub.roku miałem wykonywany generalny remont silnika, m.in:
- wymiana silnika
- naprawa silnika
- obróbka bloku silnika
- regeneracja wtryskiwaczy
- panewki główne
- panewki korbowodowe, itd.
Silnik po naprawie sprawował się dobrze, jednak po pewnym czasie zauważyłem, że podnosi się w nim poziom oleju. Mechanik 'odciągnął' jego nadwyżkę, jednak jego poziom nadal się podnosił. Po kolejnej wizycie w warsztacie mechanik stwierdził, że powinienem przejechać się na dłuższej trasie i problem sam się rozwiąże... Niestety sytuacja nie uległa zmianie...
Efekt jest taki, że ponad tydzień temu samochód na drodze miał awarię silnika (wyrzuciło olej), spaliły się wtryski, tłok; konieczna jest naprawa i mechanik żąda ode mnie pokrycia jej kosztów.
Dodam też, że kazał znaleźć sobie i przywieźć używane części (wtryski, koło dwumasowe) co skończyło się tym, że będąc zupełnym laikiem kupiłem dwumasę uszkodzoną bez możliwości jej zwrotu...
Szacowany, minimalny koszt naprawy wyniesie kilka tyś. zł... Niestety, jestem obecnie bezrobotny i mnie to przerasta... Czy biorąc pod uwagę opisane okoliczności mogę scedować koszty na mechanika w ramach np. gwarancji?
Będę wdzięczny za pomoc w powyższej sprawie.