Widok

H-E-L-P-!

Rowery Przymorze Małe Temat dostępny też na forum:
Witam!

O swojej wkur..... dolegliwości w postaci upierdliwych skurczy pisałem już wcześniej. Wszelakie badania i wizyty u lekarzy jak na razie guzik dały :/ Będąc u ortopedy na przymorzu w przychodni sportowej padły trzy możliwości mojej dolegliwości (rym przypadkowy) pierwszą już jakoby wykluczyłem a żeby przejść dalej potrzebuję namiar na jakiegoś specjalistę który to przebadał by mnie w trakcie wykonywania wysiłku i poprzez "nieznaną mi" aparaturę mógł sprawdzić co tam się w moich kopytkach dzieje... sam nie wiem czy takie badania są w ogóle wykonywane więc jeśli ktoś z Was wie gdzie można takowe badania przeprowadzić będę wdzięczny za namiary.

barry_1@wp.pl

Pozdro!

na złodzieju czapka GORE ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pierwszy raz o skurczach usłyszałem od sot-a już dawno temu. W tym wątku sot wypowiedział się wpisem z dnia 15-04-2008 11:36. Dzisiaj przeczytałem o wczorajszych problemach ze skórczami na stronie sot-a. W zeszłym roku przekroczyłem swój rekord rocznego przebiegu i odczułem tę "przyjemność" . Organizm ma swoje prawa i oszukiwanie go magicznymi zabiegami w rodzaju łyknę to czy tamto, to złudzenie. Ale każdy postępuje tak jak lubi :D. O skurczach wiele słyszałem nie tylko od sot-a. Te historie na moją ocenę są identyczne, jeśli chodzi o przyczynę występowania i sposobu efektywności radzenia sobie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"ciurlać im sie chce!!!.ot co!!" :D

wiem, to nie na temat, ale wlasnie to uslyszalem i nie mogle sie powstrzymac :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tutaj możesz poczytać na temat swojej dolegliwości:

http://rowery.gazeta.pl/rowery/1,79875,4073987.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mat napisał(a):

> Tutaj możesz poczytać na temat swojej dolegliwości:
>
> http://rowery.gazeta.pl/rowery/1,79875,4073987.html

przeczytałem. Nic dodać nic ująć i tylko stosować. Albo zmienić hobby, albo zatrudnić armię lekarzy, laborantów i serwisantów organizmu na trasie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja bym dodał... mianowicie porządne rozciąganie zarówno przed jak i po jeździe. Ponadto zawsze po dłuższej jeździe staram się rozmasować mięśnie lub wygrzać je pod gorącą wodą gdy biorę prysznic... teraz to "nic dodać" ;)

na złodzieju czapka GORE ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
codziennie sok z pomidorów- na skurcze....rozciąganie po (najpierw mięśien się dotlenia a dopiero potem rozciąga). relaksacyjne (czyli własnym ciężarem ciała)- a nie SZARPANE!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przed też wypada... na pewno nie zaszkodzi :)

na złodzieju czapka GORE ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Barry napisał(a):

> a ja bym dodał... mianowicie porządne rozciąganie zarówno przed
> jak i po jeździe. Ponadto zawsze po dłuższej jeździe staram się
> rozmasować mięśnie lub wygrzać je pod gorącą wodą gdy biorę
> prysznic... teraz to "nic dodać" ;)

polecam "wygrzać je pod gorącą wodą " !!! skoro już nie możesz przestać jeździć. Kiedyś tak grzałem całą noc w wannie już po. Jak woda stygła automatycznie budziłem się i wymieniałem na gorącą. A rano rześki wyruszyłem na następną wyprawę na roweq. Można więc przed i po !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0