Widok

H27

Witam! Czy ktoś wie gdzie jest zaplanowana wiosenna edycja Harpagana?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiosenny Harpagan w Lęborku to 21 edycja. Miałem okazję budować tą trasę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wesoły Jędruś napisał(a):

> wszystkich od H22 począwszy. Ładne i ciekawe tereny, punkty
> kontrolne troszkę pochowane, ale nie złośliwie, wszystkie do
> namierzenia, prawidłowo oznaczone na mapie i prawidłowo
> opisane. Po drodze kilka pułapek typu rzeka Wda, ale złapali
> się w nie tylko wyjątkowo nieuważni,

To ja już więcej się nie wypowiadam ... gdzieś ok pk12 wyłączył mi sie mózg i załapałem się na nie tą stronę rzeki ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki, z mojej obserwacji wynikało, że przez Wdę prowadzą co najmniej 3 kładki (chociaż może w oczach mi się ćmiło) , niestety w praktyce było znacznie gorzej. Fakt, że 100% wiary w mapę tak się włąśnie kończy, ale .....ahh, szkoda gadać, nie wyszło a mogło. pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Obejrzałem wyniki. Totalne zaskoczenie. A myślałem, że nie lubisz zanadto ryzykować. Na mapie dróg było kilka, ale most oznaczony tylko koło leśn. Młynki. Ja wolałem nie ryzykować przeprawy przez Wdę i od razu zdecydowałem, że idziemy przez Młynki, jak się potem okazało - słusznie. Niektórzy w drodze do Bytoni zaliczyli jeszcze Zblewo :)
Po przejściu tylu kilometrów czujność niestety spada, a końcówka trasy była dość zmyłkowa. Mi na szczęście udało się nie nadłożyć zbyt wiele kilometrów, choć podczas zakończenia rajdu słabo już kontaktowałem.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej tylko nie przesadzajcie z tymi górkami na TR w trójmieście ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wesoły Jędruś napisał(a):

> Obejrzałem wyniki. Totalne zaskoczenie.

A cóż zaskakującego w wynikach znalazłeś?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Otóż to, że team, który jeszcze na 13PK deptał mi po piętach, na czternastce był półtorej godziny za mną. A wszystko za sprawą jednej niewinnej rzeczki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale to nie byliśmy my :-)
Czyli, że ktoś jeszcze dał sie zrobić w konia. Nieco mnie to pocieszyło - choć nie za wiele...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rzeczka to była niewinna, ale tylko na mapie. W praktyce nie będę opisywał, bo mi się robi niedobrze. Wcześniej nie myślałem, że Wda może być aż tak szeroka. W Trójmieście nie powinno być takich niespodzianek, mogą być za to inne. pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mile wspominam moje 5 lat spędzone w Gdyni ( cały czas żałuję że musiałem wyjechać , wracam tu tak często jak tylko mogę). Choc wtedy nie byłem zapalonym bikerem pomykałem czasami wzgórzami które znajdowały się tuż za akademikiem.Pamiętam też fajny rajdzik klifem od Wzgórza Maksymiliana do Sopotu -rewelacja. Już ostrzę sobie zęby na H..:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0