Widok
Porozmawiać z sąsiadami czy zgodzą się przed sądem złożyć zeznania z których będzie wynikało, że zachowanie studentów też im przeszkadza i zakłóca spoczynek nocny wówczas jest szansa na uciszenie studentów lub zmusi to ich do wyprowadzki. W innym przypadku nic się nie zmieni a policja ci nie pomoże a może wręcz zaszkodzić bo to studenci na ciebie będą donosić a mądry dzielnicowy im przyzna rację. Tak więc jedynie sąsiedzi są na Twoją obronę. Policję możesz wezwać ale tylko wtedy gdy jest u nich głośno i nie uciszą się gdy patrol przyjedzie. Najczęściej jednak jest tak, że policjanci podjeżdżają pod okno mieszkania. Nieraz z włączonym kogutem. Następnie wysiadają po czy trzaskają drzwiami radiowozu. Zaczynają się rozglądać przeciągać się, poprawiać umundurowanie to trwa długą chwilę. Robią to po to aby w danym mieszkaniu się uspokoiło. Podchodzą do drzwi mieszkania przykładają uch i nasłuchują. Mówią do siebie jest cicho ale wchodzimy. Studenci w mieszkaniu przekonują policjantów, że kładli się spać a złośliwy sąsiad po was zadzwonił. Następnie policjanci wychodzą z mieszkania idą do radiowozu i podają dyżurnemu, że libacji nie było a gdy przyjechali pod budynek było cicho w podanym mieszkaniu. Tak więc jedynie możesz szukać pomocy u sąsiadów, którzy potwierdzą, że studenci po nocy imprezują.
To nie takie proste. Trochę szerzej należy spojrzeć na problem. Są sąsiedzi, którzy przybiegają o 19 bo ktoś musi dziurę wywiercić w ścianie, o 23 pukają do drzwi, bo słyszą próbując śpiąc, że ktoś tv ogląda lub zwracają uwagę, że w mieszkaniu głośno, bo akurat gościmy teściów/brata/kolegę i rozmawiamy (nie imprezujemy) po 22. I co wiercący, oglądający tv czy przyjmujący gości zakłóca ciszę? Niektórzy są nadgorliwi aż nadto, podchodzi to pod manipulację i mobbing. Podałem autentyczne przykłady, z życia wzięte. Takim ludziom słusznie proponowany jest zakup domu. Na niewielki hałas trzeba być w mieszkaniu przygotowanym niestety.
poczytaj o imisji dzwieku.
wiedz ze nie ma czegos takiego jak cisza nocna a w kodeksie jest zaklocanie spokoju - art. 51 czy 52 wiec mozesz dzwonic na policje nawet o 18 tej jesli sasiedzi sa glosno i opolicja musi przyjechac.
poinformuj wlasciciela - moze nie wie co sie dzieje
poinformuj zarzadce budynku - dowiedz sie jaki jest regulamin
napisz do us - moze sasiad nie placi podatku z wynajem.
jest wiele sposobow.
a zdania typu ze jak chces miec spokoj to sobie kup domek ignoruj. ktos kto mieszka w bloku czy kamienicy musi zachowac sie cicho a nie ten kto chce miec cicho ma sie wyprowadzic.
wiedz ze nie ma czegos takiego jak cisza nocna a w kodeksie jest zaklocanie spokoju - art. 51 czy 52 wiec mozesz dzwonic na policje nawet o 18 tej jesli sasiedzi sa glosno i opolicja musi przyjechac.
poinformuj wlasciciela - moze nie wie co sie dzieje
poinformuj zarzadce budynku - dowiedz sie jaki jest regulamin
napisz do us - moze sasiad nie placi podatku z wynajem.
jest wiele sposobow.
a zdania typu ze jak chces miec spokoj to sobie kup domek ignoruj. ktos kto mieszka w bloku czy kamienicy musi zachowac sie cicho a nie ten kto chce miec cicho ma sie wyprowadzic.