Widok

Hałasujący najemcy studenci w bloku - co robić?

Chełm Dom i mieszkanie Temat dostępny też na forum:
Za ścianą mamy nowych imprezowych lokatorów od nowego roku akademickiego. Co z nimi robić aby uciszyć?
popieram tę opinię 57 nie zgadzam się z tą opinią 19
to co proponujesz nazywa się nękaniem i jest karalne
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 26
zadzwoń na policję, po kilku interwencjach właściciel lokalu pewnie wymówi im umowę a jak nie to pójdą z torbami na grzywnach ;-)

ogólnie studenci teraz to bydło, w ciągu miesiąca potrafią zniszczyć mieszkanie, dlatego wysoka kaucja to podstawa
popieram tę opinię 50 nie zgadzam się z tą opinią 6
Następnego ranka po ostrej imprezie, zakręć skysynom wodę (jeśli możliwe), a do zamków wpuść superglue. Zdechną z pragnienia, albo wyjdą przez okno. Zamki/drzwi też będą do wymiany. To da im do myślenia.
popieram tę opinię 51 nie zgadzam się z tą opinią 7
Gdy były sądy grodzkie może było inaczej ale teraz są sądy karne i w sądzie bez świadka sędzia wmówi Tobie że Twoja ocena była subiektywna. To, że nie spałeś całą noc przez hałaśliwych sąsiadów to tylko twoja wina i główny lokator albo hałasujący zostanie uniewinniony.
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 4
Porozmawiać z sąsiadami czy zgodzą się przed sądem złożyć zeznania z których będzie wynikało, że zachowanie studentów też im przeszkadza i zakłóca spoczynek nocny wówczas jest szansa na uciszenie studentów lub zmusi to ich do wyprowadzki. W innym przypadku nic się nie zmieni a policja ci nie pomoże a może wręcz zaszkodzić bo to studenci na ciebie będą donosić a mądry dzielnicowy im przyzna rację. Tak więc jedynie sąsiedzi są na Twoją obronę. Policję możesz wezwać ale tylko wtedy gdy jest u nich głośno i nie uciszą się gdy patrol przyjedzie. Najczęściej jednak jest tak, że policjanci podjeżdżają pod okno mieszkania. Nieraz z włączonym kogutem. Następnie wysiadają po czy trzaskają drzwiami radiowozu. Zaczynają się rozglądać przeciągać się, poprawiać umundurowanie to trwa długą chwilę. Robią to po to aby w danym mieszkaniu się uspokoiło. Podchodzą do drzwi mieszkania przykładają uch i nasłuchują. Mówią do siebie jest cicho ale wchodzimy. Studenci w mieszkaniu przekonują policjantów, że kładli się spać a złośliwy sąsiad po was zadzwonił. Następnie policjanci wychodzą z mieszkania idą do radiowozu i podają dyżurnemu, że libacji nie było a gdy przyjechali pod budynek było cicho w podanym mieszkaniu. Tak więc jedynie możesz szukać pomocy u sąsiadów, którzy potwierdzą, że studenci po nocy imprezują.
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 8
jak nie umieją żyć wśród ludzi to niech mają akademik pod ziemią!!!
popieram tę opinię 31 nie zgadzam się z tą opinią 6
MAm ten sam probnlem, tylko mieszkaj piętro wyżej i wrzucają mi butelki i nie dopoałki do ogródka. Pozbierałem wszytkie butelki i niedopałki z popielniczki i wysypałem im to na wycieraczke. Od tej pory 0 problemu.
popieram tę opinię 64 nie zgadzam się z tą opinią 5
ty stary komuchu. nie ma czegos takiego jak kolegium. jestes zwyklym peerlowcem wiec nie gadaj glupot.
jest policja i sad rejonowy
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 29
ja to bym się do nich dołączył:) może dlatego , że mam 20 lat?:D
Chciałbym mieć takich sąsiadów , a mam stare pryki....
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 51
To nie takie proste. Trochę szerzej należy spojrzeć na problem. Są sąsiedzi, którzy przybiegają o 19 bo ktoś musi dziurę wywiercić w ścianie, o 23 pukają do drzwi, bo słyszą próbując śpiąc, że ktoś tv ogląda lub zwracają uwagę, że w mieszkaniu głośno, bo akurat gościmy teściów/brata/kolegę i rozmawiamy (nie imprezujemy) po 22. I co wiercący, oglądający tv czy przyjmujący gości zakłóca ciszę? Niektórzy są nadgorliwi aż nadto, podchodzi to pod manipulację i mobbing. Podałem autentyczne przykłady, z życia wzięte. Takim ludziom słusznie proponowany jest zakup domu. Na niewielki hałas trzeba być w mieszkaniu przygotowanym niestety.
popieram tę opinię 42 nie zgadzam się z tą opinią 32
Ma prawo mieć u siebie spokój, bucu.
popieram tę opinię 311 nie zgadzam się z tą opinią 14
a ja hałasuję ile wlezie, robię wszystko na złość i nic... nikt nie chce przyjść, nawet policja :D
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 70
poczytaj o imisji dzwieku.
wiedz ze nie ma czegos takiego jak cisza nocna a w kodeksie jest zaklocanie spokoju - art. 51 czy 52 wiec mozesz dzwonic na policje nawet o 18 tej jesli sasiedzi sa glosno i opolicja musi przyjechac.
poinformuj wlasciciela - moze nie wie co sie dzieje
poinformuj zarzadce budynku - dowiedz sie jaki jest regulamin
napisz do us - moze sasiad nie placi podatku z wynajem.
jest wiele sposobow.
a zdania typu ze jak chces miec spokoj to sobie kup domek ignoruj. ktos kto mieszka w bloku czy kamienicy musi zachowac sie cicho a nie ten kto chce miec cicho ma sie wyprowadzic.
popieram tę opinię 79 nie zgadzam się z tą opinią 13
krotko z tematem... wpierdzielic im... miałem ten sam problem, prosilem prosilem i wkoncu jednego za buzke, drugiego pozostali pelna konsternacja i teraz 22 spokoj jest, ewentualnie w wekend po uprzedzeniu jest troche glosniej:-)
popieram tę opinię 82 nie zgadzam się z tą opinią 12
no takie są uroki mieszkania w bloku
jedyne wyjście kupić sobie domek
popieram tę opinię 33 nie zgadzam się z tą opinią 68
a co zrobić jak sąsiad na perkusji napier...a w bloku?rozumiem,że jest u siebie,ciszy nocnej przestrzega,ale wracając po ciężkim dniu z pracy chyba każdy chciałby choć trochę spokoju popołudniu/wieczorem...
popieram tę opinię 71 nie zgadzam się z tą opinią 5
Ja chodzę na 7, wstaję o 5 i jakoś mi to nie przeszkadza, a towarzystwo też obok mam imprezowe ;>

Nie podoba się ==> wyprowadź się do lasu, tam będziesz miał ciszę i spokój :)
popieram tę opinię 45 nie zgadzam się z tą opinią 514
właśnie czasem trzeba ukierunkować młodych,bo sami myślą że jak se popiją porycza to znak że dorośli są
szkoda tylko tych co musza sie z nimi męczyć
popieram tę opinię 68 nie zgadzam się z tą opinią 8
Niestety ja też taka bylam... Przyszla raz policja i mi przeszło.
popieram tę opinię 74 nie zgadzam się z tą opinią 7
Ja tego nie rozumiem - przecież można się bawić na poziomie. To zaraz trzeba się porzygać, hałasować i roz.....ć wszystko wokół bo inaczej nie ma fajnej imprezy?...Współczuję
popieram tę opinię 134 nie zgadzam się z tą opinią 6