Odpowiadasz na:

Gwoli ścisłości - to był renesans. Z resztą opinii się zgadzam.

Może tylko brakowało mi tam jakiegokolwiek odniesienia tych cierpień i życiorysów do Boga., co w tamtych czasach nie mogło mieć miejsca. Zielarstwo i gusła oraz człowiek, którego wiara w siły... rozwiń

Może tylko brakowało mi tam jakiegokolwiek odniesienia tych cierpień i życiorysów do Boga., co w tamtych czasach nie mogło mieć miejsca. Zielarstwo i gusła oraz człowiek, którego wiara w siły natury i przede wszystkim w samego siebie ma być lekiem i sposobem na wszystko - no nie, to akurat dla mnie w tej epoce nie przejdzie. Ale chyba taki, celowy był scenariusz i reżyseria.
Niemniej film pięknie zrobiony i bardzo wciągający.

zobacz wątek
8 miesięcy temu
~Henryk Pobożny

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry