Aaa. Nie do końca chodzi mi o meldowanie się stacji. Ten dźwięk niegyś był słyszalny głównie tuż tuż zanim telefon zadzwonił. Leżał telefon koło radia, w radiu rozlegało się be be be be bee bee bee...
rozwiń
Aaa. Nie do końca chodzi mi o meldowanie się stacji. Ten dźwięk niegyś był słyszalny głównie tuż tuż zanim telefon zadzwonił. Leżał telefon koło radia, w radiu rozlegało się be be be be bee bee bee bee, i za sekundę rozlegał się dzwonek telefonu albo sms przychodził. Teraz, przynajmniej mój telefon, dzwoni znienacka, bez takiej radiowej wróżby
zobacz wątek